Najbardziej na świecie. <3
Ale z drugiej strony- nie chcę, żeby gimnazjum się kończyło, będzie trzeba się żegnać z cudną ekipą.
Opowiem Ci historię mojej cioci...
Kiedy miała 15 lat, zauważyła w swoim kościele ministranta z burzą loków. Od tamtej pory chodziła na każdą mszę. Teraz ma 42 lata, a ministrant jest jej mężem. Mają trzy córki. :)
No tak, sorcia. :)
Zaproszę Cię na ślub, nie ma sprawki. Wolisz być główną druhną, czy świadkiem?
Czy zawsze, kiedy tylko stwierdzę, że ktoś jest WIZUALNIE FAJNY, będziesz nazywać mnie zakochańcem? :D
Musi mieć ładne oczy, spojrzenie (KURDE, MOGŁABYM O TYM ESEJE PISAĆ, SPOJRZENIE JEST TAK CHOLERNIE WAŻNE). <3
Zawsze wolałam brunetów, chociaż w praktyce to się nie sprawdzało. No ale: brunet, jeśli ma loczki to dodatkowy plus. :)
Ładny uśmiech też się przyda.
I wyższy ode mnie, to ważne.
Podoba? Taaak, teraz już tak. :)
Dokładnie. :D
...
ALE WSZYSCY, KTORZY MAJA TAK SAMO, NIE MARTWCIE SIE:
Porzadek moze miec kazdy, tylko geniusz potrafi zapanowac nad chaosem. :)
Taaaak, doświadczamy jej codziennie. :)
Chciałabym wrócić do Bośni. <3
Kąpiel pod wodospadami+ jakaś wspaniała ekipa= spełnienie marzeń.
Proszę bardzo. <3
Diametralnie. Wydaje mi się, że wydarzenia w życiu kształtują nasz charakter po części, więc nie wiem, jaki sens ma wymienianie tych zmian. :)
Ale na pewno sprawiły, że zrozumiałam, że nie można mieć wszystkiego, co się chce, dojrzałam i nauczyłam się przyjmować krytykę, rozróżniać tą dobrą i uzasadnioną od bezpodstawnej, nic nie wartej.
Mam akurat, bo kiedyś wysyłałam komuś (<3), proszę.
Chociaż nie wiem, po co Ci.
Reguluję je, no.
To jest stare zdjęcie. Poza tym u mnie to tak wygląda, bo jest cholerny kontrast.
Zauważ, że blondynki mają przeważnie jasną oprawę oczu.
A ja mam jasne włosy i całkowicie czarne brwi (których nienawidzę) i rzęsy.
+ cieszę się, że chce Ci się martwić o moje brwi <3
Dziękuję. :)
Nie, z wakacji.
SORRY.
Matka natura projektowała mnie na jego wzór! <3
Ble fu.
Wielokolorowe, ale zieleń przeważa. :)
Momentami, że mam więcej, momentami mniej. :)
To zależy od sytuacji.
Ale nie chcę być coraz starsza, dorośli są nudni.
One maja tam te swoja 'rodzinke' i sie dobrze dogaduja, to najwazniejsze. Dlaczego ich przyjazn mialaby nie byc szczera?
Nie do konca rozumiem pytanie, sprecyzuj. :)
Dziękuję bardzo. <3
Przepraszam, byłam zajęta snuciem planów i udawaniem, że słucham katechetki. :)
Hehe.
Czy ktoś tutaj sobie ze mnie drwi? :C
PS Jasne, może teraz?