Idę na BT z Juliankiem. :3
Nie. Kiedyś byłam chłopcem. ;__;
Nazwali mnie tak, ponieważ kiedyś ich ukochany pies, Filuś, zsikał się na trawnik przed kościołem. Jakaś starsza pani okropnie na niego i na moich, zakochanych wtedy bardzo rodziców, nakrzyczała. Filuś zdechł dzień później i moi rodzice bardzo płakali. Okazało się jednak, że mama jest w ciąży i trochę ich to pocieszyło. Poszli na spacer do kościoła, a na trawniku (obsikanym wcześniej przez ś.p. Filusia) zobaczyli małego niebieskiego kwiatka- stąd moje imię.
Tak, naprawdę mam tak na imię.
Tak, przeważnie tak.
Trudniej jest wytłumaczyć im, że na drugie imię mam: Łupinka od Orzecha. ;__;
Bławan. Wiesz, prawie jak 'bałwan'. Hehe. Gra słowna.
Ale... Ale... JA NIE ZNAM LASEK Z PIERWSZYCH KLAS. ;__;
Potem będzie fail, bo pomylę pierwsze z drugimi i co? Ale na pewno parę ładnych jest.
<3 TAG.
Niewielu. :) Bo nie wiem, co się liczy.
Moja seksowna pani prawnik, Wiktoria Klimczak. Podaję nr kancelarii: 696969690 :).
Hmmm...
Myślę, że Hobbit, który jeszcze nie wyszedł będzie najlepszy. :3 A tak to oczywiście IŚ. <3
Proszę odwołać się do Wiktorii Klimczak, mojego prawnika. Ona ma w aktach mój referat na ten temat.
666. :C
Z dwoma? SKĄD TO PYTANIE?
Nie, dziś w nocy Wika mnie rozdziewiczyła przez przypadek, kiedy rzucała po całym pokoju nożem.
Pełnią życia. :D
Brawo. <3 Ech, nienawidzę Cię.
... Czyżby SMC, KSWDMZ?
Lody z tkanki chrzęstnej Wiki Klimczak.
Yup. <3
CO ZES ZROBILA?
Biję się z Wiką. CAŁY DZIEŃ.
Na pewno nie Wikę.
Coś musi mi się naprawdę bardzo podobać, bo inaczej się zadręczam, że niepotrzebnie marnuję kasę. :C
Tata jest wysoki, ma ciemne włosy i już teraz piwny brzuszek. :D (kiedyś miał włosy za ramiona i budowę patyczaka, ale to już nie te czasy :C )
A mama, jak na mamy też dość wysoka, jasnobrązowe włosy, piękne oczy. <3
Kogoś to serio interesuje? :D