To, że tak bardzo mocno się troszczę o moich przyjaciół. Myślę, że dla nich to jakaś wartość. <3 Mam nadzieję, że tak jest.
Ale sama nie potrafię siebie ocenić.
Zawsze odpowiadam: być po prostu szczęśliwą. <3
Ale tak na przyszłość... Wyjść za mąż za wspaniałego faceta, mieć pracę, w której się spełnię, dzieciaczki i piękny dom, ale nadal utrzymywać kontakty z przyjaciółmi.
Tymi z gimnazjum. Są naprawdę najlepsi.
Jak Wika nie jest zakochana i spędza ze mną czas, mówiąc śmieszne rzeczy. <3
I komplementy...
I czekolada. <3
I ładna piosenka.
I inni śmieszni przyjaciele.
Bicie Pawliny.
Jeśli to są bliskie mi osoby to tak. Jeśli w ogóle mnie nie znają albo ich nie lubię- niech myślą, co chcą.
Chyba Ty. :C
Musiałam, bo jesteś wstrętna. :C
Też się zakocham i Cię porzucę na pastwę jakiś nudziarzy.
Do zakochania to mi jeszcze daleko, Ruski Alfonsie.
Ale co? No ja 150 w pasie. <3
(A jeśli chodzi Ci o krwiaki i siniaki: Welcome in Jackass, Baby.)
Chyba w pasie. :D
Fuck off, mam 166 cm. :D
No właśnie TY się zakochałaś. :( Nie chcesz nawet ze mną czytać HP od początku.
Za to, że nie masz dla mnie czasiorka. :C
NO JAK NIE?
Ksysiu. <3
Z Tobą i Pawlinką, pieprzony Korniszonie. :C
ALE W TYM MOMENCIE TO CIĘ NIENAWIDZĘ, no.
Bo różnie bywało ostatnio. Ale Zofia mnie bardzo dobrze zna i mamy o czym gadać, poza tym jest niezmiernie... śmieszna. <3
Obrona przed czarną magią, eliksiry, latanie i opieka nad magicznymi stworzeniami. <3
Męszczyźnić.
Pawlina, Hinduski Niewdzięcznik, wciąż jednak Zofia i Ola, Zuza, Norman i Filip. <3
Jeśli mam się odprężyć to w wannie, świece dookoła i dużo piany.
Ale tak na ogół- chłodny prysznic połączony z dzikim tańcem i śpiewem do głośnej muzyki. <3
Fapceps Normana.
DUŻO. :D
Ten hinduski Niewdzięcznik, Wika Klimczak.
HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA, ja śmiesznie tańczę.