haha ... nadszedł dzień wojny w krainie sensimili było pogodnie i wesoło , ponieważ była pewna swojej potęgi i zwycięstwa . Kanamolia płakała całą noc i myślała czy za tron ma oddać życie , z jej nie pewnością rósł strach jej poddanych , nikt nie wiedział czy siła militarna wygnanej jest na tyle potężna by pokonać królewską gwardię [...] Zbliżało się południe . Słońce oświetlało kanion , na którego obydwu końcach gromadziły się wojska . Na środku konwersacje dyplomatyczną prowadzili Augrit ( wysłaniec Sensemili ) i temerteusz ( wysłaniec Kanamoli ) . Niestety nic nie wskórali , żadna ze stron nie była usatysfakcjonowana propozycjami . Zaczęło się lekka królewska piechota , uzbrojona w lekkie włócznie i noże , ruszyła na ciężki oddział buntowników. Nie mieli szans , buntownicy rozrywali ich wielkimi mieczami , Sensimilia nie mogła patrzeć jak po jej wojsku zostaje jedna wielka plama jeszcze gorącej krwi ... po długich pojedynkach i wyczerpujących wojen intelektualnych strategów doszło do ostatecznej konfrontacji gwardii Królewskiej i gwardii Kanamoli . 10 najdzielniejszych rycerzy po obu stronach , wszyscy wierzyli w ideały władców i wszyscy byli oddani służbie . CDN...
z krainy jednorożców i cudownych wróżek , niestety musiała opuścić swoją piękną krainę , ponieważ zapanowała tam wielka wojna . Królowa Sensimilia wygnała księżną Kanamoli do odległych krain , zaś księżna nie odstąpiła od tronu i wszczęła wojnę , część armii Sensimili przeszła na stronę Kanamoli , gdyż ta swym urokiem osobistym omamiła ich i wmówiła że z nią zwyciężą ... oto powód ... oczywiście historia jest dłuższa :D