@Mrocznaduszyczka

† ANIMA VULNERATORUM †

Ask @Mrocznaduszyczka

Sort by:

LatestTop

Często jeździsz pociągiem?

Kiedyś jeżdżąc na studia jeździłam o wiele częściej pociągami, praktycznie zdarzało mi się tak jeździć w jedną i drugą stronę pociągiem co kilka dni.
Odkąd skończyłam studia i wróciłam do rodzinnego miasta pociągami jeżdżę bardzo rzadko. Nawet jeśli jedziemy gdzieś na trip'a to robimy to samochodem. Czasami jest to dla nas wygodniejsza i szybsza opcja, z racji tego ,że w każdej chwili mamy możliwość zatrzymania się w miejscu które nas zainteresuje czy gdy chcemy coś zjeść/skorzystać z toalety. Ponad to jazda samochodem ma większy komfort.
Nie zmienia to faktu, że lubię podróżować pociągami. Są ekonomiczne, podczas jazdy można rozsiąść się w fotelu z kubkiem kawy i ulubioną książką :)
Jazda pociągiem ma w sobie coś, co jednych przyciąga a drugich wręcz zniechęca.

Related users

Góry czy morze ? 🤔

Wiktoria111123’s Profile PhotoNawikk
Witam Cię serdecznie :).
Zdecydowanie wybieram góry. Uwielbiam długie, górskie wędrówki z samego rana, gdy na szlaku nie ma jeszcze zbyt wielu turystów. Uwielbiam podziwiać piękno natury, każde drzewko, roślinę, skałkę. Kocham ciszę panującą na szlakach i to, że na spokojnie czasami można sobie usiąśc z kubkiem kawy w termosiku obok swojego ulubionego "ludzia" i podziwiać krajobraz.
Góry są zarazem fascynujące, piękne i majestatyczne. Lubię odkrywać nowe szlaki.
Będąc nad morzem szybko się niestey nudzę. Nie jestem typem człowieka, który lubi leżeć na plaży i się opalać.
Góry czy morze

Zwracasz dużą uwagę na opinie innych ?

Wiktoria111123’s Profile PhotoNawikk
Kiedyś, gdy byłam o wiele młodsza to tak, zwracałam uwagę na opinię innych. Przykuwałam do tego naprawdę bardzo dużą uwagę, niejednokrotnie wpadając w kompleksy....potrafiłam po zwróceniu czyjejś uwagi spędzić pół nocy, myśląc nad tym jaka to zła nie jestem.
Czy było warto?
Nie.
Teraz, gdy mam już trochę lat za sobą, bagaż doświadczeń i uczucie nienawiści do innych ludzi w ogóle nie patrzę się na zdanie innych. Mam je po prostu gdzieś. Żyję po swojemu. To tylko i wyłącznie moje życie. Nikt inny go za mnie nie przeżyje. Poza tym dlaczego mam się przejmować opinią innych ludzi, którzy kompletnie nic dla mnie nie znaczą?
Nie warto. Nie warto tracić swoich pokładów energii, cierpliwości i czasu.

Czy to prawda że czas leczy rany?

Hmmm czy czas jest idealnym lekarstwem? To chyba zależy od osoby. Dla innych będzie on zbawieniem przy leczeniu ran , a dla innych jeszcze większą męczarnią.
Z biegiem czasu na pewno zmienia się nasze podejście, niektórzy z nas dojrzewają do pewnych przemyśleń, decyzji. Często w tych przemyśleniach stwierdzamy, że przeszłości nie cofniemy, dochodzimy do wniosku,że najwyraźniej tak musiało być i już. Życie toczy się dalej. Czy to z pewnymi osobami czy bez nich. Bez nich może być nam trudniej, ale co możemy na to poradzić? Nic. Nie mamy na to wpływu. To, że ktoś odszedł z naszego życia, najwidoczniej było nam pisane...
Czas nie leczy ran w moim przypadku, on po prostu pozwala oswoić się z niektórymi myślami.

Jak często chodzisz na spacery?

hopelovedreams1’s Profile PhotoFrāgilē Spēctrē
Witam Cię serdecznie ;).
Na spacery chodzę codziennie. Jest to forma mojego odpoczynku psychicznego. Dzięki spacerom potrafię się wyciszyć, poukładać niektóre rzeczy w głowie, w której przeważnie panuje chaos...
Uwielbiam spacery, zwłaszcza te gdzie mogę iść w dzicz, z dala od ludzi mając przy tym ciszę i spokój 🙂.
Spacerując lubię podziwiać przyrodę która budzi się do życia, bądź już obumiera...lubię zadawać sobie pytania i szukać na nie odpowiedzi...
Jak często chodzisz na spacery

Macie koty czy psy?

Anastazja203’s Profile PhotoAnastazja203
Zdecydowanie jestem kociarą ;).
Odkąd pamiętam w moim domu zawsze były koty.
Mam dwa kocurki: Torjusa i Ragnara.
Torjusa mam już 3 rok, niestety został on z moimi rodzicami, z racji tego że nie mógł zaklimatyzować się w nowym mieszkaniu. Po uzgodnieniu z tatą stwierdziliśmy,że najlepszym rozwiązaniem będzie jak zostanie on w moim rodzinnym domu. Odwiedzam go bardzo bardzo często :).
Z kolei Ragnar to kocię mające 4 miesiące. Znalazłam go w pracy i przygarnęłam 🙂.
Na zdjęciu Ragnar 😍
Macie koty czy psy

Czy czas można cofnąć?

Julciopat’s Profile PhotoPani w okularach ☺️
Witam Cię serdecznie w moich progach po dość dłuższej mojej nieobecności ;).
Otóż czasu nie można cofnąć, nawet jeśli niewiadomo jak bardzo byśmy chcieli. Ma to zarówno swoje plusy jak i minusy. Siedząc czasami wieczorami z kubkiem kawy, tak sobie wracam do przeszłości i stwierdzam,że chciałabym wrócić do niektórych wydarzeń z przeszłości. Chciałabym wrócić do starej wersji siebie, która nie miała tylu problemów jak teraz, była po prostu szczęśliwa...nic jej nie obchodziło, nie toczyła walki sama ze sobą...
Jednak gdybym cofnęła czas i wróciła do przeszłości, nie byłabym w t miejscu gdzie jestem teraz, nie miałabym wokół siebie tych ludzi których mam ;). Nie byłabym silniejsza, a jestem.
Mówią ,że czas leczy rany, ja mówię że czas pozwala nam na stanie się lepszymi wersjami samych siebie :).

View more

Czy czas można cofnąć

Jak tam po weekendzie ?

Izusiiaa’s Profile PhotoIzabela
Weekend uważam za udany :). W sobotę po pracy ruszyliśmy na zakupy do Olsztyna. Wleciały lody, kawa i spacerek ;). W niedzielę natomiast nogi zaniosły nas do Warszawy. Wstaliśmy spontanicznie z samego rana i o 6 rano byliśmy już w pociągu. Po przyjeździe do Warszawy obowiązkoaym punktem na naszej mapie była kawiarnia gdyż bez kawy by się nie obyło ;). Następnie poszliśmy na spacer, zjedliśmy lody, obiad, poszliśmy nad Wisełkę i powróciliśmy do domu .
Jak tam po weekendzie

Czy to prawda,że gdyby nie te trudne chwili nie docenialibyśmy tych dobrych? A może trudności są po to,by nas załamywać,a nie podnosić?‎

MeGRajaN’s Profile PhotoFranciszka
Witaj serdecznie w moich skromnych progach.
Muszę przyznać,że zadałaś bardzo ciekawe pytanie. Otóż ja jestem człowiekiem,który wychodzi z założenia,że nic w naszym życiu nie dzieje się bez przyczyny. Nawet jeśli spotykają nas złe/ przykre sytuację to najwyraźniej mają one coś wnieść do naszego życia. Tak samo jest czasami z niektórymi ludźmi,którzy pojawiają się w naszym życiu na chwilę po czym sobie tak zwyczajnie odchodzą...jednak zostawiają po sobie w naszym życiu jakiś ślad, który będzie nam towarzyszył być może przez całe życie.
W swoim życiu wiele razy dotknęlam dna, robię to nawet w tej chwili...jednak czy to mnie w jakiś sposób załamuje? Hmmm czasami tak, czasami mam ochotę dosłownie to wszystko pierdolnąć i skończyć ze sobą. Takie dni zdarzają się dość często. Mimo to uświadamiam sobie w takich chwilach jak daleko już zaszłam, ile wysiłku, płaczu i zjazdów mnie to kosztowało. To mi pomaga znaleźć motywację do tego abym się podniosła. Mnie osobiście te trudne chwile czynią silniejszą osobą. Pokazują mi jednocześnie jakim człowiekiem jestem i że jeśli chce to potrafię się zmotywować i zawalczyć o swoje .

View more

Czy to prawdaże gdyby nie te trudne chwili nie docenialibyśmy tych dobrych A

Jaka jest Twoja ulubiona pora roku?

kruczek3115’s Profile Photodiablica ✨
Jesień. Jesień jest zdecydowanie moją ulubioną porą roku. Uwielbiam ten moment, gdy wszystko wokół obumiera, by za kilka miesięcy ponownie zbudzić się do życia. Aura wtedy jest taka magiczna...szaro, ponuro, pochmurnie...niczym w całym moim życiu. Uwielbiam spacerując patrzeć na liście, które niczym baletnice z gracją spadają na ziemię, czuć rześkie powietrze,które delikatnie otula moja skórę...., podczas deszczu lubię patrzeć na spadające krople obserwując która pierwsza dotknie ziemi i zakończy swój żywot
Jesienią wszystko jest po prostu takie inne. Niby to najbardziej depresyjna pora roku ale ja osobiście kocham ją całym swoim serduszkiem...
Jaka jest Twoja ulubiona pora roku

Jak Ci minął dzień?

Imprecate’s Profile PhotoPieprzony Krytyk
Witaj Pieprzony krytyku w moich skromnych progach ;).
Dzień u mnie zaczął się dość wcześnie. Przebudziłam się o 4, zaczęłam czytać książkę. Później miałam badania, transfuzję krwi, która wypełniła każdą moją komórkę. Większość dnia spędziłam później na rozmowie, czytaniu książki i oglądaniu serialu. Tak więc dzień minął mi szybko i spokojnie, bez żadnych atrakcji...z resztą jak to w szpitalu ;)

Jak się dzisiaj czujesz? 🙈

JulliaNagaba’s Profile Photo✰ JÜL ☪IÄ™√ιק ✰
Witam Cię serdecznie ;).
W porównaniu do wczorajszego dnia, dziś czuję się o niebo lepiej. I nie chodzi mi tylko o samopoczucie fizyczne ale również psychiczne. Pomimo tego, że leżę w szpitalu mój dobry nastrój mnie jak na razie nie opuszcza. Dostałam miano oddziałowego wampirka, personel na szczęście od ostatnich wizyt się nie zmienił więc zaraża mnie optymizmem, mam wokół siebie garstkę osob, które pokazały mi jak ważna dla nich jestem. Jednym słowem jest stabilnie ;).
Jak się dzisiaj czujesz

Co powiesz? ☺

kolakola262342’s Profile PhotoNicole Rudak
Otóż dziś doszłam do kilku wniosków. Jednym z nich był taki, że uświadomiłam sobie po prostu to, że przegrywam walkę pomimo chęci jej wygrania Niestety, jednak to wszystko okazało się być dla mnie zbyt trudne. Jak się z tym czuję? W sumie to czuję nicość. Być może powinnam czuć irytację na samą siebie, że doprowadziłam się do tego miejsca gdzie jestem, że zraniłam swoich najbliższych każąc im na to wszystko patrzeć..jednak nie... ja czuję powoli otaczającą mnie nicość i bezradność
Co powiesz

Choróbsko łapie? :/ P.S. Kim jest Torciu? (Nie wiem, czy dobrze odmieniam) :D

senseless_existence’s Profile PhotoCream Pie
Przeziębienie plus słabe wyniki dają się w kość ;).
Torcio- inaczej Torjus! To moje kocie dziecko, mogłabym, Ci o nim opowiadać w nieskończoność ;). A tak serio ten kot urodził się w Wielkanoc, był najwątlejszym kociątkiem z całego miotu. Swoją niezdarnością skradł jakże moje zlodowaciałe serduszko. Pomiędzy nami od razu wytworzyła się więź. Jesteśmy tak samo wredni dla ludzi :). Torjus to kot pełen gracji, tajemniczości i magii. Zawsze chodzi swoimi ścieżkami, nienawidzi ludzi (serio, każdego napotkanego człowieka traktuje jak wroga, drapie i syczy).
Choróbsko łapie  PS Kim jest Torciu Nie wiem czy dobrze odmieniam D
+1 answer in: “jak spędziłaś dzień?”

jak spędziłaś dzień?

dawid966411’s Profile Photodawid
Dzień spędziłam dziś w miarę spokojnie/ Wstałam przed 6, zaparzyłam kawę dla siebie i dla mamci. Wypiłyśmy ją wspólnie, omawiając wiele tematów. To był naprawdę świetny poranek. Miałam wyjść na spacer, ale mróz mi to uniemożliwił. Ogarnęłam trening, Następnie pojechałam z rodzicami na zakupy, wzięłam się za ogarnięcie pokoju. Gdy już ogarnęłam pokój niestety gorzej się poczułam i od tej pory leżę w łóżku, oglądając seriale na Netflixie z mamą, pijąc kolejną herbatkę z cytryną , głaszcząc Torcia, chwytając każdą chwilę. Po prostu staram się wykorzystać czas najlepiej jak potrafię ;)
jak spędziłaś dzień
+1 answer Read more

Powrót na dłużej czy raczej jednorazowa wizyta? :/ Mam nadzieję, że jednak trochę poodpowiadasz :)

senseless_existence’s Profile PhotoCream Pie
Witam Cię serdecznie! :)
Planuje zostać tu na dłużej/ być częściej aczkolwiek zobaczymy co z tego wyjdzie...Natłok obowiązków, zbliżająca się sesja, praca do napisania...trochę się tego nazbierało
Jednak ask jest taką moją odskocznią od tego wszystkiego, pozwala mi się odciąć od tej całej zwariowanej rzeczywistości, więc szczerze mówiąc pewnie będę tu gościć częściej niż do tej pory ;).

Lubicie kawę ?

kamil24ev124197’s Profile PhotoLoveTigerro
Muszę przyznać, że kawa jest moim uzależnieniem. Nie wyobrażam sobie bez niej życia, serio. Jestem kawoholikiem ;). Potrafię pić ją litrami. Nie wyobrażam sobie poranka bez kubka czarnej kawy, zapachu lawendowych świeczek, czy kadzidełek. To taki mój rytuał. Pomaga mi ona zapomnieć o otaczającym mnie świecie, skupić się tylko i wyłącznie na delektowaniu jej smakiem, poprawia mi humor , a jesienią z syropem dyniowym potrafi rozgrzać moje zlodowaciałe serce ;).
Lubicie kawę

Jak tam

Kartarinaa’s Profile Photo♪ Karcia ♪
Czuję jak powoli tracę grunt pod nogami. Zdaje sobie sprawę, że zaczynam przegrywać walkę. Tyle czasu próbowałam być silna i na nic się to nie zdało. W mojej głowie zwłaszcza teraz, późnym wieczorem kłębi się tyle cholernie złych myśli... Nie są one optymistyczne, z resztą moje myślenie zawsze należało do tych realistycznych...
Ostatnimi czasy to wszystko ciagnie mnie na dół, sprawia cholerny ból i sprawia, że chce mi się ryczeć... Od tak. To u mnie, nic ciekawego. Szara codzienność.
Jak tam

Next

Language: English