Ask @Mrocznaduszyczka:

Puste pytanie, wstaw tu nutkę, zdjęcie, gif czy cokolwiek kreatywnego. Dzięki temu będę wiedziała że jesteś aktywnym askowiczem i oznaczę gwiazdką żeby częściej pytać!

kociak
Często narzekamy na swoje życie,
Żyjemy w ciągłym biegu, nie doceniając
największych wartości, które wokół nas są,
Nie doceniamy tego co mamy chcąc ciągle
więcej i więcej.
Żyjemy jak zaprogramowane roboty,
Praca, praca, pościg za pieniędzmi i sławą,
Rozmowy online zamiast twarzą w twarz,
Brak czasu nie tylko dla siebie ale takze bliskich.
Dokąd my w ogóle zmierzamy? No dokąd?
Chcemy być kimś kim nigdy nie będziemy,
Maskujemy swoje prawdziwe twarze, aby osiągnąć cel.
Gardzimy uczuciami innych, ranimy nie tylko czynami ale słowami.
Nie patrzymy na ból innych.
Jesteśmy egoistami. I nie, to nie życie nas z nich zrobiło.
Więc kto? My sami.
Jednak czy warto tak żyć? Czy takie życie jest spełnieniem
naszych marzeń?

View more

Trzymasz się jeszcze jakichś postanowień noworocznych czy już poszły w zapomnienie? Co to takiego?

Zadowól się obojczykiem
Witam Cię serdecznie :).
Odkąd pamiętam zawsze dziwiłam się ludziom, którzy wraz z Nowym Rokiem postanawiają sobie, że będą lepsi niż w tamtym roku, schudną, pójdą na siłownię i wiele innych. Zastanawiałam się czemu to wszystko ma służyć i czy naprawdę Nowy Rok jest potrzebny do tego, aby zacząć walkę o lepszego siebie?
Odpowiadając na Twoje pytanie , postanowień noworocznych się nie trzymam, ponieważ ich nie mam. Dla mnie każdy dzień jest dobry, aby sobie coś postanowić i nie musi być to akurat Nowy Rok.
Jednym z takich moich postanowień jest przeczytanie co najmniej jednej książki w miesiącu. Z racji sytuacji jaka teraz panuje, oczywiście tych książek jest więcej, ale swojego postanowienia się trzymam.

View more

Który z twoich snów mógłby się ziścić?

Szczerze mówiąc to nie chciałabym, aby jakikolwiek sen się spełnił. Pewnie zaraz w Waszej głowie pojawi się pytanie "Dlaczego?". Otóż jedyne sny jakie pamiętam to koszmary. One od zawsze mnie męczyły. Już jako dziecko budziłam się w nocy z krzykiem. W dzieciństwie te koszmary były mdłe, niezbyt je pamiętałam, jednak z czasem zaczęły starać się bardziej wyraziste, przerażające...Czasem w moich snach rozgrywają się sceny mrożące krew w żyłach, a kto normalny chciałby, aby najgorsze koszmary się ziściły?

View more

Jak mija dzień ?

Faustyna
Szczerze? To nijak. Dzień mi się dłuży i dłuży...Położyłam się o 5 nad ranem.
Wstałam dziś późno , bo około 12. Odsypiałam 2 poprzednie dni, jednak dalej czuję ogólne zmęczenie i niedosyt snu.
Zjadłam śniadanie, a raczej obiad. Wyszłam na spacer, jednak deszcz i silny wiatr sprawiły, że dość szybko z niego wróciłam.
Teraz zaparzyłam sobie kawę i szukam inspiracji do tego jak można spędzić resztę dnia, jednak znając mój dzisiejszy humor to spędzę go w łóżku, pod kocykiem z jakąś dobrą książką, bądź filmem.

View more

Animo w ten wieczór, chcę Cię zapytać o to czy znalazłaś swoje miejsce na ziemi, a może jeszcze go szukasz? Jak sobie wyobrażasz miejsce w którym chciała byś żyć? Miłego wieczorku Animo :-*

Toshiro
Witam Cię Toshiro ;* :) . Niestety zauważyłam, że ostatnio w ogóle się tu nie pojawiasz, a szkoda...Lubiłam czytać Twoje odpowiedzi i czasami się nad nimi zastanawiać.
Na Twoje pytanie odpowiadam po dość dłuższym czasie, jednak dopiero teraz odkopałam je w skrzynce, która została zawalona spamem.
Wracając do Twojego pytania, to chcę Ci powiedzieć, że nie, jeszcze nie znalazłam swojego miejsca na ziemi. Ja nadal go szukam ;). Teoretycznie takim miejscem powinien być rodzinny dom, jednak nie dla mnie. Owszem, uwielbiam swój rodzinny dom i klimat, który w nim panuje, jednak tak naprawdę chciałabym stworzyć swoje własne miejsce na ziemi. Chciałabym stworzyć takie miejsce, do którego chciałabym wracać z utęsknieniem, radością, miejsce gdzie mogłabym się czuć swobodnie, spędzić wieczór z najbliższymi na oglądaniu filmów czy długich rozmowach.
Miejscem, w którym chciałabym żyć jest dom, dom pośród natury, z dala od zgiełku, korków, hałasu, spalin i masy ludzi. Nie ukrywam, że swój dom chciałabym zbudować w pobliżu lasów, łąk i jezior. Dlaczego właśnie tam? Od urodzenia wychowałam się na wsi w takim otoczeniu i je pokochałam. Pokochałam je za to jakie jest, naturalność, błogą ciszę, wiele tras, którymi biegałam czy spacerowałam, lasy, w których zawsze mogłam podziwiać zwierzęta.
Nie chciałabym mieć ogromnego domu. Wystarczyłby mi mały domek, który byłby w moim stylu, posiadał sypialnię z widokiem na lasy, łazienkę, dużą przestronną kuchnię, jadalnie, salon z kominkiem, taras, na którym rano mogłabym wypić kawę i podziwiać wschód słońca a wieczorami jego zachód. Tak Toshiro wygląda moje idealne miejsce na ziemi.
Dziękuję, Tobie również życzę spokojnego i miłego wieczoru ;*.

View more

Jak tam walentynki?

Kasia Nowak
Szczerze mówiąc to Walentynki są da mnie dniem, jak każdy inny. No bo przecież czym one się różnią od zwykłego dnia? Dla mnie niczym. I trochę też nie rozumiem osób, które tego dnia kupują prezenty dla swoich drugich połówek , spędzają z nimi wieczory, wstawiają zdjęcia na portale społecznościowe..Dlaczego tego nie rozumiem? Według mnie aby okazać człowiekowi swoją miłość, opiekuńczość, dać mu swój czas i obecność nie są potrzebne Walentynki. Takie rzeczy okazuje się jak najczęściej a nie tylko od święta. Przecież w związku po części chodzi o to, aby kroczyć u swego boku codziennie z osobą, którą kochamy , rozmawiać z nią, starać się zrozumieć, wypić lampkę wina czy też obejrzeć film a nie robić to tylko raz w roku.

View more

Jaki jest zapach zimy?

☆Lucyś ☆
Jaki jest zapach zimy? Hmmm niech pomyślę :)
Według mnie nie ma ona jednego konkretnego zapachu. Na zapach zimy składa się kilka, są to zapachy, które kojarzą nam się z ciepłem otulającym nasze ciała, słodyczą ,która otula nasze zmysły... Otóż według mnie zima pachnie miodem, cynamonem, goździkami, imbirem, gorącą czekoladą, pomarańczą, mandarynkami, grzanym winem, orzechami. To właśnie te rzeczy i ich aromat przypominają (pewnie nie tylko mi) zimę, chłodne wieczory spędzone z kubkiem grzanego wina pod kocykiem przy kominku, grzaną herbatę, która idealnie potrafi ogrzać zmarznięte dłonie czy też pierniki, których woń unosi się po całym domu.

View more

Co tam w Helheimie? :v

Senseless Existence
Widzisz otóż w Helheimie to co zawsze, czyli ponuro i zimno. Lód pokrywa podziemia, nadając im magiczny wizerunek. Na samym dnie Helheimu dalej toczy fale straszliwy strumień, a w nim pod prąd brodzą krzywoprzysięzcy i wilkołaki. Nidhogg wciąż pożera dusze umarłych i na próżno podjada korzeń Yggdrasilla myśląc, że go zniszczy. Z każdym dniem przybywają kolejne, nowe dusze, które tutaj gościmy. Życie w Helheimie popadło w codzienną rutynę, nic ciekawego się tu nie dzieje o czym mogłabym opowiadać.

View more

🍉Jak najlepiej spędzić weekend z drugą połówką?🍉

☆Lucyś ☆
Witaj serdecznie :)!
Trochę zastanawiałam się nad tym jaka będzie moja odpowiedź, jednak po dłuższym czasie stwierdziłam, że najlepszą odpowiedzią zazwyczaj jest ta, która pierwsza przyjdzie na myśl. Najlepiej spędzić weekend ze swoją połówką, tak aby na długo go zapamiętać. I w tym momencie nie chodzi mi o imprezowanie czy szaleństwo, chociaż jeśli ktoś tak lubi, to czemu nie? To jak spędzi się weekend z drugą osobą zależy przede wszystkim od upodobań dwójki ludzi. Jedni będą chcieli spędzić go aktywnie, inni leżąc na kanapie, oglądając filmy, a jeszcze inni imprezując.
Jeśli o mnie chodzi, to ja najchętniej bym taki weekend spędziła aktywnie. Kocham góry, uwielbiam podróże i długie wędrówki, dlatego weekend z drugą połówką w górach byłby strzałem w dziesiątkę. Podziwianie piękna natury, długie rozmowy na szlaku, rozmyślania, wspomnienia....ta otaczająca nas magiczna aura gór, a wieczorem siedzenie na tarasie, kubek grzanego wina w dłoni i zachwyt górami...Tak, dla mnie byłby to najlepiej spędzony weekend :).

View more

Komu tak naprawdę możesz ufać? Czy masz w swoim otoczeniu taką osobę?

Tommek Reda
Widzisz, otóż zaufanie to bardzo ważna rzecz w życiu każdego z nas. Jak sam doskonale wiesz straconego zaufania nie da się tak łatwo odbudować, o ile w ogóle da się je odbudować. Zaufanie zatem jest czymś kruchym, czymś co może łatwo nam wypaść z rąk i rozbić się na miliony kawałeczków, których i tak wszystkich nie odnajdziemy, zatem nie skleimy go w całość a co za tym idzie będzie one niepełne. Do czego zmierzam? Chcę Ci pokazać, że w moim wypadku z zaufaniem tak właśnie jest. Jeśli raz już do kogoś te zaufanie straciłam, ten ktoś nie odzyska go ponownie. Czy mogę komuś ufać? Tak, w swoim otoczeniu mam ze 2 takie osoby, którym ufam jednak niebezgranicznie. Nauczyłam się, że bezgraniczne zaufanie może wyrządzić nam samym o wiele więcej krzywdy niż pożytku. Czasem warto mieć jakąś tajemnicę dla siebie, coś co można schować przed całym światem i delektować się świadomością tego, że my tylko o tym wiemy.

View more

Jak Ci minęła sobota?

Świat*Pełen*Skurwiałej*Zawiści
Witam Cię serdecznie w moich skromnych progach :). Jak na razie moja sobota, w dalszym ciągu trwa.Humor o dziwo jak na mnie mam naprawdę dobry, więc zastanawiam się kto mi go dziś postanowi zniszczyć c: . Niestety pogoda za oknem nie skłania mnie do ambitniejszych rzeczy niż spacer. Wieje wiatr, pada deszcz i jest strasznie zimno, czuję się jakby zamiast zimy była jesień... Szczerze mówiąc to tęsknię już za taką prawdziwą zimą i białym, delikatnym niczym puch śniegiem.
Rano wstałam, ogarnęłam wszystko co miałam ogarnąć i teraz siedzę z kubkiem gorącej kawy, ciasteczkami czekoladowymi, czekając na przyjaciółkę, by później móc razem z nią obejrzeć film i gdzieś wyjść. W sumie sobota nie zapowiada się najgorzej.
Miłego dnia :)!

View more

Ulubione zdjęcie?

꧁Robert꧂
Zdecydowanie to jest jedno z moich ulubionych zdjęć i zajmuje pierwsze miejsce na podium. Nie wiem dlaczego, ale uważam, że koty to strasznie tajemnicze i inteligentne stworzenia, to one nadają duszę naszym domom ... chodzą własnymi ścieżkami i są indywidualistami. Fakt, czasami są egoistyczne, jednak to jedne z nielicznych zwierzątk, które otacza aura...

View more

Witaj, co u ciebie? :)

*~ Lady Sharly *~
Dziś mam jakoś jeden z gorszych dni. W moim pokoju unosi się zapach kawy, mandarynek, lawendy...parapet zdobią zapalone świeczki a ja obserwując ich płomień zastanawiam się nad ludzkim życiem. Zastanawiam się po raz kolejny jaki jest sens naszego istnienia, dlaczego wielu ludzi próbuje zniszczyć swoje istnienie, w momencie gdy ktoś walczy o życie i chciałby od losu trochę więcej czasu, który mógłby spędzić...To trochę przykre i przygnębiające, że czasem życie jest tak okropne, że skłania ludzi do takich decyzji. Przygnębia mnie fakt, że Polska jest w pierwszej trójce państw w Europie, gdzie zachowania suicydalne wśród młodzieży występują najczęściej. W tym momencie, ktoś z Was może powiedzieć, że to głupota, ale nie oceniaj kogoś, jeśli nie założysz jego butów i nie przejdziesz tego co on, nie wiesz co go ku temu skłania, jakie ma problemy...
Ponad to pogrązam się w myślach dlaczego człowiek potrafi być taki okrutny, niszczyć wszystko , czasem wszystkich wokół siebie...

View more

Czy można kochać dwie osoby jednocześnie?

aninomiskolus
Witam Cię bardzo serdecznie na moim asku.
Zarówno miłość jak i kochanie kogoś to tematy poruszane od zarania wieków. Ludzie dość często nad tymi tematami rozmyślają, zadają różne pytania na które później szukają odpowiedzi. Dziś Ty zadałeś mi pytanie dotyczące tego, czy można kochać dwie osoby jednocześnie. Ja na to pytanie odpowiem Ci, że tak, oczywiście można kochać dwie osoby jednocześnie, jednak nie można kochać ich tak samo. Dlaczego? Otóż wyróżniamy różne rodzaje miłości : miłość do dziecka, do mężczyzny swojego życia, do matki czy rodzeństwa. Żadna z tych miłości nie jest taka sama. Innym rodzajem miłości obdarzymy osobę, z którą tworzymy związek a inną miłość podarujemy np członkowi swojej rodziny. Według mnie nie można kochać tak samo niektórych osób, ponieważ po prostu się nie da.

View more

Co chcesz dostać pod choinkę?

Szczerze mówiąc to niczego nie chcę dostać pod choinkę. Nie jestem osobą, której zależy na rzeczach materialnych, zazwyczaj to ja lubię ludziom dawać prezenty, widząc jak się uśmiechają rozpakowując je.Nawet będąc dzieckiem nie czekałam tak jak inne dzieci z niecierpliwością na prezenty, mnie wręcz one nie obchodziły. Ja wolałam siedzieć na kolanach swojej mamy i patrzeć na lampki choinkowe, słuchając bajek, które mi opowiadała.
Dla mnie ważna jest obecność bliskich mi osób, choć jest ich naprawdę garstka, ich zdrowie, szczęście, zdrowie, dobre samopoczucie. W sumie jeśli już bym o coś miała prosić to właśnie o zdrowie, szczęście dla tych osób, którzy tego nie posiadają.

View more

Co robisz na poprawę humoru ?

Długo szukałam czegoś co by pomogło mi w poprawie spadku mojego humoru. Z racji tego, że ostatnimi czasy miałam go bardzo często dlatego też większość czasu spędzałam zamknięta w pokoju, z ciekawą książką, kubkiem ulubionej kawy, ciasteczkami korzennymi. To mój taki zestaw na poprawę humoru, czytając przenoszę się w zupełnie inny świat, nie myślę o tym wszystkim co mnie przytłacza, moje myśli wędrują za akcją książki i jej bohaterami. To naprawdę dobry sposób, aby choć na chwilę oderwać się od rzeczywistości.
Poza tym idealne dla mnie na poprawę humoru jest przytulenie dla mnie kogoś bardzo ważnego. Uwielbiam czuć wtedy ciepło, które od niego bije. Mogłabym śmiało stwierdzić, że takie przytulenie jest lekarstwem na wszystkie złe rzeczy tego świata...

View more

Jak się masz ?:) Jakieś plany na długi weekend?:)

Ostatnimi czasy pojawił się u mnie ogromny spadek nastroju. Sama nie wiem, czym jest on spowodowany. Może po prostu pogodą, może niektórymi ludzmi i ich zachowaniem? Czasem czuję się zagubiona, nie wiem, którą drogą należy podążać...Jednak są też takie dni jak te, gdzie staram się niczym nie przejmować. Spędzam wieczór pod kocykiem, z książką, kotem u boku i kubkiem mojej ulubionej herbaty. Mam cały wieczór dla siebie :).
Co do planów na długi weekend może Cię zdziwię, ale nie mam żadnych. Nie lubię planować czegoś z wyprzedzeniem, a później być rozczarowana tym, że moje plany nie wyszły. Wolę żyć chwilą, uwielbiam spontaniczne wypady, takie są najlepsze.

View more

Tutaj napisz co tylko chcesz ❤️

Chardre Leanos
Taaak <3! W końcu pojawiła się taka jesień, na którą czekałam z ogromnym utęsknieniem. Kocham widok spadających liści, czasami słabsze lub mocniejsze powiewy wiatru, mgły, deszcz oraz chłód. Ta pora roku przyprawia mnie często o melancholię, przemyślenia...
ostatnio będąc na długim spacerze doszłam do wniosku, że my tak samo jak te spadające liście mamy określony czas w swoim życiu, swoją chwilę aby tu i teraz ją wykorzystać. Dlaczego więc zachowujemy się tak, jakbyśmy byli tego nieświadomi? Każdego dnia dostajemy pakiet 24 godzin, które powinniśmy należycie wykorzystać, pakiet 24 godzin, gdzie żadna z nich nie zostanie nam zwrócona, jeśli jej nie wykorzystamy. Wstajemy, wykonujemy różne rutynowe czynności, które zwykle mamy w zwyczaju, idziemy do pracy, wracamy z niej i dość często siedzimy przed tv zamiast inaczej spożytkować dany nam cenny czas. Czas w naszym życiu jest naprawdę cenny. Niekiedy mam wrażenie, że nie doceniamy tego co dostaliśmy, traktujemy to jako coś normalnego, nie zdajemy sobie sprawy, że nie jesteśmy nieśmiertelni...nie zawsze będziemy młodzi i tak naprawdę nic nie będzie na nas wiecznie czekać. To trochę smutne, jednak strasznie prawdziwe...
Powinniśmy zacząć brać od życia garściami możliwości jakie nam daje, być pozytywnie nastawionymi, zacząć doceniać małe rzeczy, które robią dla nas nasi bliscy bo to jest ważne. Ważna jest rodzina, przyjaciele, spokój, a nie pogoń tak naprawdę nie wiem za czym...

View more

Czy jest coś, czego w życiu żałujesz?

Tommek Reda
Witam Cię serdecznie :).
W sumie mogłabym napisać, że tak jak każdy człowiek żałuję wiele rzeczy czy znajomości, ale po co? Sęk w tym, że ostatnio sobie uświadomiłam, że nie można czegokolwiek żałować. Nie wiem czy to kwestia dojrzałości czy po prostu tego jaką ktoś jest osobą. Stwierdziłam, że nie ma w tym sensu aby czegokolwiek żałować. Po co mam żałować swoich wcześniejszych znajomości, wyborów, decyzji czy czynów...One pozwoliły mi się sparzyć, pokazały gdzie i jaki popełniłam błąd, zostały dla mnie lekcją. Tak właśnie, one są moimi osobistymi lekcjami, jak mam postępować w podobnych sytuacjach aby nie zranić kogoś a przede wszystkim nie cierpieć samemu. Każdy błąd stał się dla mnie mega nauczką. Sądzę, że gdyby człowiek nie popełniał błędow, których być może żałuję do tej pory nie zrozumiałby pewnych rzeczy. Ja je zrozumiałam za co jestem wdzięczna.

View more

Czy związek na odległość ma sens ? 😏

Witam Cię na moim asku :).
Hmmm długo zastanawiałam się nad tym pytaniem i nad odpowiedzią na nie...
Doszłam do wniosku, że tak naprawdę większość rzeczy ma sens, nawet związek na odległośc, jednak do pewnego momentu.
Nie chodzi mi w tym momencie o takie związki, gdzie nastolatkowie czy ludzie poznają się w internecie, nie widzieli się na oczy a są ze sobą w związku. Dla mnie taki związek jest bez sensu. A co jeśli po drugiej stronie ekranu czai się zupełnie ktoś inny niż sobie to wyobrażamy?
Wracając do pytania, związek na odległośc ma sens jeśli obydwie osoby się o niego starają i pielęgnują.Nie ukrywajmy jednak, że w związku potrzebna jest bliskość. Człowiek jest stworzeniem, które potrzebuje bliskości drugiego człowieka a niestety w związkach na odległość coś takiego jest mało możliwe. Jeśli jednak kogoś naprawdę kochamy to wierzę w to, że pomimo tych przeciwieństw losu jakie spotkają dane osoby, uda im się to przetrwać, budując tym samym silny i stabilny związek.

View more

Jaki wygląda Twój idealny poranek?🐖

Lee Micah
Mój idealny poranek to taki z dala od cywilizacji. Z kubkiem kawy, ciasteczkiem, książką i moim kotem u boku. Poranek, przy którym będę mogła podziwiać wschód słońca, rozkoszować się ciszą i spokojem. To taki poranek, gdzie będę wśród natury mogła podziwiać jej piękno i harmonię.

View more

Zamknij oczy i pomyśl o osobie, której najwięcej zawdzięczasz. Kogo widzisz i dlaczego akurat ta osoba?

dzieciak
MAMA.
Tej osobie zawdzięczam wszystko, zawdzięczam jej życie. To, że mnie urodziła, wychowała i wspierała(nadal to robi) w każdej jednej decyzji. Zawsze ale to zawsze stała i stoi u mojego boku. Jest takim moim ziemskim Aniołem Stróżem. Gdy mam problem ona zawsze mnie wysłucha, jest moim wsparciem, przyjaciółką. Mama to przede wszystkim moja wojowniczka. Walczy do samego końca ze wszystkimi przeciwnościami losu. Nie wyobrażam sobie bez Niej życia. Uśmiech, poczucie humoru a także realistyczne podejście to coś co mi towarzyszy od dziecka. Wychowała mnie , i to dzięki niej teraz zawdzięczam to co osiągnęłam i kim jestem teraz.

View more

Next