Czy w przypadku, gdy autorem danego dzieła jest jeden z Twoich ulubionych twórców, to czy trudno Ci odnaleźć w tym dziele wady czy może wręcz przeciwnie: podchodzisz do takiego dzieła bardziej krytycznie, niż zwykle?

Przemyślenia Maniaka
To zależy.
Nie ukrywam, że początkowo mogę mieć nieco zaburzony odbiór dzieła - "różowe okulary", radość że znalazłam twórcę które praca mi się podoba, podekscytowanie że teraz mogę pochłonąć wszystko co stworzył... To wszystko sprawia, że mogę na pewne rzeczy patrzeć nieco przychylniejszym okiem, przymykać oczy na niedociągnięcia, itd.
Zauważyłam jednak, że z czasem zaczynam swoim ulubieńcom stawiać coraz wyższe wymagania. Wówczas następuje odchył w drugą stronę, bo spodziewając się po swych ulubieńcach samych dobrych rzeczy, jestem tym bardziej krytyczna, gdy uznam coś za "nie dość dobre".
Na szczęście po jakimś czasie wszystko się wyrównuje i mogę jednocześnie darzyć twórczość danej osoby sympatią, jak i być w stosunku do niej krytyczna. Myślę, że ostatnio wreszcie osiągnęłam ten etap przy okazji twórczości Ryana Murphy'ego. Chociaż nie oszukujmy się - jeśli spieprzy zakończenie AHS: Hotel, będę na niego wściekła ;)

The answer hasn’t got any rewards yet.