Pardon za to pytanie skierowane nieco do poprzedniego pytającego jednak też trochę do Myszy. Nie sądzi Mysz że nawet człowiek mocno wierzący i religijny może nie mieć nic przeciwko homoseksualizmowi i ukazywały go w (pop)kulturze?

PeterMan
(Mysz uprasza o wybaczenie, że tak długo nie odpisywała. W ramach przeprosin: wirtualna herbata na rozgrzanie, wirtualny kocyk do otulenia i wirtualny kotek do głaskania :3 )
Sądzę, że jak najbardziej.
Myślę, że wierzenia czy przekonania religijne nie muszą mieć żadnego związku z tym, jak ktoś podchodzi do kwestii akceptacji osób LGBTQ+. Owszem, religia bywa z tą kwestią mocno związana, ale wcale nie musi być. Ludzka dobroć jest ponad religijne podziały :)