Myszo, czy to nie smutne, że obecnie w Teen Wolf tylko trzy osoby są w watasze od początku? Łamie mi to serce, zwłaszcza po ostatnim odcinku.

Kaslay
Niestety Teen Wolf zdaje się próbować podobnego manewru, co swego czasu "Glee", ie. próbują stopniowo wymienić starą obsadę na nowe pokolenie. Jasne, jest to smutne, ale takie są koleje zarówno życia, jak i telewizyjnych produkcji.
Pocieszajmy się myślą, że we'll always have Stiles ;)
(Mysz uprasza o wybaczenie, że tak długo nie odpisywała. W ramach przeprosin: wirtualna herbata na rozgrzanie, wirtualny kocyk do otulenia i wirtualny kotek do głaskania :3 )