Myszo, oglądałaś może "Tomorrow when the war began"? Przy czym nie mam bo myśli filmu sprzed kilku lat, a nowo powstały serial. Wyszły dopiero 3 odcinki i szczerze mówiąc podoba mi się zdecydowanie bardziej od filmu ^^

Ojej... *grzebie w pamięci* Ok, mam niejasne wspomnienie, że zaczęłam coś oglądać, ale teraz nijak nie jestem w stanie wydobyć z mózgu informacji, czy był to film, czy pierwszy odcinek serialu.
Mysz przeczytała tylko pierwszą książkę z serii i choć czytało się miło, nie była jakoś fabułą ani bohaterami zachwycona. Słyszałam jednak, że obie ekranizacje były bardzo fajne. Kto wie, może kiedyś do nich wrócę :)
(Mysz uprasza o wybaczenie, że tak długo nie odpisywała. W ramach przeprosin: wirtualna herbata na rozgrzanie, wirtualny kocyk do otulenia i wirtualny kotek do głaskania :3 )