Od około siedmiu lat. W wieku jedenastu lat rodzice wysłali mnie do szkoły muzycznej. *pochyla się lekko w jej kierunku* Ale tak naprawdę grałem od zawsze. Lubię też malować, zwłaszcza akty *uśmiecha się lekko* Tylko brak mi modelek.
Nic ciekawego, trochę grywałem do kotleta. *śmieje się* A ty co robisz na co dzień?
Nie masz za co *śmieje się i bierze ją pod rękę* Może usiądziesz?
Oczywiście że nie *uśmiecha się ciepło* I nie jestem żadnym panem tylko Naru.
Czytam i piszę powieści, oprócz tego trochę gram na gitarze i fortepianie.
*rumieni się lekko* Dzięki, staram się.
*stawia przed nią srebrną cukiernicę i filiżankę kawy* Zawsze do usług. Może opowiesz mi coś o sobie. Czym się interesujesz?
Oczywiście, przecież po to je upiekłem. Tylko uważaj jeszcze ciepłe. *sam też bierze jedno z ciastek*
*Oczywiście idzie do kuchni i wraca po chwili z kawą* Śmietanki, cukru?
Książki, anime, manga, mitologia i trochę gram na gitarze i fortepianie. *znika na chwilę w kuchni i wraca z tacą ciastek* Lubię też gotować i piec, ale ciii. Moja mama uważała że to niezbyt męskie zajęcie.
*śmieje się* Oczywiście że jesteś. Ale to bardzo dobrze, wszyscy mężczyźni kochają urocze kobiety.
Miło że mnie odwiedziłaś *również upija łyk* Czym się interesujesz?
Oczywiście że nie *uśmiecha się* Miło jest przebywać w kobiecym towarzystwie. A już zwłaszcza w tak uroczym.
Jest idealnie *idzie do kuchni po karton soku i dwie szklanki* Nawet nie myślałem że wszystko pójdzie po mojej myśli. I że spotkam tylu ciekawych ludzi *uśmiecha się i wręcza mu szklankę z sokiem*
Piękne imię dla pięknej dziewczyny *uśmiecha się lekko* Może wejdziesz i się czegoś napijesz?
Nieźle właśnie się wprowadziłem. *otwiera szerzej drzwi* Nie urządziłem się jeszcze, ale zapraszam. Kawy, herbaty a może soku?
Witam *ściska delikatnie wyciągniętą dłoń* Nazywam się Naru *uśmiecha się przyjaźnie* Miło mi Cię poznać.
Witam *odwzajemnia uśmiech i całuje dziewczynę w dłoń* Nazywam się Naru i niezmiernie miło mi Cię poznać.
Mniej więcej tak. *śmieje się*
*myśli krótko* U inteligentnych ludzi którzy coś dla mnie znaczą.