Jasne :D
Przygotowywał lekką przekąskę.-To miłe w końcu z kimś pić w domu i robić dla kogoś jedzenie.
-Dobrze.-wstał i poszedł do kuchni.
-Tak. To by było dobre. Mam przynieść z piwnicy czy Ty pójdziesz?
-Możemy... Wypić coś i pójść spać.-poczochrał ją.
Tak :3 Ale Ty wybierz postać
-Bo to bez sensu.
-Ja Ciebie też kocham Skarbie.-pogłaskał ją.-A ta Twoja koleżanka, co Cię nie lubi, to czemu Cię nie lubi?
/Też mam nadzieję :3
/Nie wiem ;-;
Ale będę się pojawiał i znikał
Będę wracał :3
-Ale to ja jestem mężczyzną w tym związku...-mruknął i zaczął ją łaskotać.-Ze mną będzie dobrze...-pocałował ją.
/Tu i tam... Wszędzie i nigdzie...
-Nie. To naturalne. Taki mój los... Byłem wiele razy postrzelony, dźgany, cięty... Raz nawet nabijany...-liczył na palcach.-Ale to chyba już za mną... Bo mam Ciebie.
/i'm back bejbe!
-Z zewnątrz nic mi nie jest, ale wewnątrz jeszcze się goją mi te rany... Boli jakby palili mnie od środka ale już sie nauczyłem to wytrzymywać.
Być może~
-To dobrze...-(wybacz ale nie pamiętam gdzie skończyliśmy ;-;)
Nie wiem c:
Podsunął jej kilka cukierków.-Te są najlepsze z tego wszystkiego.-poprawił bandanę na twarzy.
-Szczerze? To sami byśmy nakręcili fajny film.
-Pamiętasz, jak mnie postrzelono, gdy Cię ratowałem?
Poczochrał jej włosy i poszedł za nią.-Łobuziara.
//Dobranoc~
-Pffffff...-nadąsał się.
-Nic nam nie będzie. I tak zaraz to mi się odnowi...-mruknął.
-Aktualnie głównie bajki i erotyczne filmy. Ciekawe połączenie, co nie?-zaśmiał się.
//Koty są milusie i są grzejniczkami :D