Usłyszała jak chłopak wychodzi. Ciągle wpatrywala się w wisorek aż w końcu zasnęła przytulając się mocno do poduszki.

Tori
*na mieście kupił piękny bukiet róż oraz czekoladki. Wrócił i zajrzał do jej pokoju. Spała więc położył wszytko na szafce i po cichu udał się w kierunku drzwi*
Liked by: Tori

Westchnęła ciężko a po policzkach popłynęły jej łzy. Wyciągnęła wisiorek zza bluzki i otworzyła wpatrując się w zdjęcia.-Oh Dom czemu cię tu nie ma. Wiedział byś co robić.

Tori
*rozmawiał z misiem. To był jego najlepszy przyjaciel, którego nie miał. Po "poważnej" rozmowie wiedział co zrobić. Wyszedł z domu na miasto wcześniej mówiąc Tori, że idzie na zakupy*
Liked by: Tori

"Przecież on nie chce się wiązać" pomyślała i ukryła twarz w dłoniach.-Dlaczego życie musi być tak popaprane.-powiedziała dość niewyraźnie.

Tori
*gdy wszedł do pokoju padł na łóżko i wyciągnął spod łóżka swojego misia i się do niego przytulał. "Ona jest taka piękna..." pomyślał i się zarumienił. Wtulił sie w misia*
Liked by: Tori

People you may like

-Wcale nie.-położyła się na łóżku i wpatrywala się w sufit.-Boże co się ze mną dzieje.-powiedziała sama do siebie ciągle się rumieniąc i głupio uśmiechając.

Tori
*poszedł do swojego pokoju przecierając swój kark* co ja robię...? *zapytał z dziwnym uśmieszkiem*
Liked by: Tori

Spojrzała na niego zszokowana i mocno zarumieniona.-Em...tak...jasne...-trochę się jąkała. Nie spodziewała się po nim czegoś takiego.

Tori
*uśmiechnął się do niej* Słodziak z Ciebie. *powiedział i wyszedł z pokoju*
Liked by: Tori

Zakryta twarz włosami.-Wybacz.-odważyła się na niego spojrzeć.

Tori
*gdy na niego spojrzała pocałował ją w nosek. Był zarumieniony* N-nic nie szkodzi.
Liked by: Tori

Usiadła na łóżku i siedziała tak przez chwilę zarumieniona. W końcu nachylila się i ucałowała go w policzek.-Widziałam.-uśmiecha się lekko.

Tori
*zarumienił się i oniemiał*
Liked by: Tori

-Wcale nie.-położyła się i schowala mocno zarumieniona twarz w poduszce. Spogląda na niego jednym okiem

Tori
*był przekonany że go nie widzi więc posłał jej buziaka*
Liked by: Tori

-Już nie przesadzaj.-rumieni się i chowa twarz we włosach. Odkłada szkicownik na bok.-Wcale nie jestem słodka.

Tori
Jesteś słodka, aniołku. *uśmiechnął sie do niej*
Liked by: Cheibby Tori

- Nie jestem jakaś duszą towarzystwa.-odpowiada z uśmiechem. Odkłada ołówek i pokazuje mu rysunek. http://e08595.medialib.glogster.com/media/95/95c4f01eaf1377a0d55b0d8e647f7fb55aea01bf71b55ae98992b8b9bb8abb87/neko-anime-animal-guys-4014082-446-576.jpg

Tori
*z zachwytem sie przygląda* Ale jesteś fajna, słodka i miła.
Liked by: Cheibby Tori

Co chwila spogląda na niego z uśmiechem ciągle rysując go na kartce.-Na pewno chcesz żebym została?-pyta spoglądając na kartkę.

Tori
Tak. Nie będe się czuł wtedy samotny i będę miał z kim pogadać.
Liked by: Tori

-Dziekuje ale nie trzeba było.-uśmiecha się lekko i robi dla niego miejsce na łóżku. Bierze szkicownik i zaczyna go rysować.

Tori
*usiadł na łóżku po turecku i uśmiecha się*
Liked by: Tori

-Pożyjemy zobaczymy.-również pokazuje mu język i powoli kuśtyka do schodów by pójść do pokoju.

Tori
*podszedł do niej od tyłu i wziął ją na ręce. Poszedł z nią do jej pokoju i położył na łóżku. Wcześniej w kącie położył kule dla niej* Proszę
Liked by: Tori

-Będę gotować.-uśmiecha się szeroko.-Chyba nie masz nic przeciwko?-pyta, niepewnie na niego spoglądając.

Tori
*zastanawia się przez chwilę* Okejka. A ja od czasu do czasu będę gotować. *pokazał jej język*
Liked by: Tori

-Zgoda.-westchnęła. Wiedziała że tej walki nie wygra.-Mam zamiar urozmaicić twój jadłospis.-uśmiecha się szeroko.

Tori
*spojrzał na nią podejrzliwie* A jak?
Liked by: Tori

-Co?! Nie ma mowy. Jak tylko znajdę pracę zacznę płacić za wynajem.-mówi stanowczo.

Tori
Będziesz się dokładać do zakupów. *mówi stanowczo*
Liked by: Tori

-Nie ma za co. To nic takiego.-uśmiecha się lekko odsowajac się od chłopaka. Spojrzla na niego z radością w oczach.

Tori
*uśmiechnął się do niej* A co do wynajmu pokoju... *spojrzał na nią* Możesz tu mieszkać za darmo.
Liked by: Tori

-Eh...um...a to za co?-uśmiecha się zarumieniona i również się do niego przytula.

Tori
Dziękuję. Dziękuję Ci za to, że mi otworzyłaś oczy.
Liked by: Tori

-Nie przesadzaj. To nic takiego.-uśmiecha się lekko.

Tori
*przytulił ją*
Liked by: Tori

Speszyła się lekko i zabrała się za sprzątanie kuchni. Nucąc pod nosem zmywała i wycierała blat. Po skończonej robocie wrcila do chłopaka z uśmiechem.-Smakuje ci?

Tori
Bardzo dobrze gotujesz. *wstał i pozmywał naczynia*
Liked by: Tori

- Nie jestem zmęczona.-uśmiecha się do niego i stawia na stole porcję dla niego wraz z colą sama pije herbatę.-Mam nadzieję że ci będzie smakować

Tori
*usiadł do stołu i zaczął jeść popijając colą. Patrzył na nią*
Liked by: Tori

Gdy tylko chłopak zniknął jej z pola widzenia wstała i postanowiła zrobić obiad.-Chociaż tak się trochę odwdziecze.-mówi do siebie przygotowywujac risotto.

Tori
*wziął szybko zimny prysznic i jak wyszedł (już ubrany) poszedł do kuchni* Mówiłem, że masz odpocząć...
Liked by: Tori

-Dziękuję. Miałeś iść się ogarnąć.-mówi z uśmiechem zwiazujac włosy w kucyk.

Tori
No to za chwilę będe. *poszedł do łazienki*
Liked by: Tori

- Nie tykaj włosów.-warknęła poprawiając je i wyplątując z kolczyków.-No i widzisz teraz mi że uwolnić uszy z tych klakow.-wstchnęla z uśmiechem.

Tori
*pomógł jej wyplątać kolczyki z włosów*
Liked by: Tori

- Tak proszę pana.-uśmiechnęła się do niego.

Tori
*uśmiechnął sie i poczochrał ja*
Liked by: Tori

Next