-Bylam cierpliwa.-mruknelam naburmuszona.

Tori
Przytulił ją.
Liked by: Tori

-Ale ja nie chcę później tylko teraz.-mruknelam niezadowolona.

Tori
Poczochrał ją.-Cierpliwości.
Liked by: Tori

-A więc czemu?-dopytywalam.

Tori
-Później Ci powiem Skarbie.-pocałował ją w nosek.
Liked by: Tori

People you may like

Odwzajemnilam pocałunek po chwili jednak odsuwajac się od niego.-Co wyjasniliscie?-spytałam zdziwiona.

Tori
-Czemu jakiś demon nas atakuje i śledzi.
Liked by: Tori

Rodzeństwo usiadło na kanapie w salonie.

Przyniósł im napoje.

-Hej hej - powiedział Eliot z uśmiechem na twarzy

Eliot i Noel
-to co dziś kucharzyku? Zostaniesz moim kucharzem i będę dawać Ci pensje.
Liked by: Eliot i Noel

Odwzajemnilam pocałunek z lekkim uśmiechem.-Nath na pewno jesteśmy bezpieczni?-spytałam po chwili.

Tori
-Tak. Na pewno. Dziś "rozmawiałem" z Luckiem i wszystko wyjaśniliśmy.-pocałował ją pogłębiając pocałunek.
Liked by: Tori

-Wredota.-powiedziałam z lekkim uśmiechem wtulajac się w niego.

Tori
Całuje znowu.
Liked by: Tori

-No wiesz co a ja go szukam.-powiedziałam oddając mu komórkę

Tori
Pocałował ją namiętnie.
Liked by: Tori

-Ej gdzie jest nagranie?-spytałam zdziwiona

Tori
-Dawno usunąłem.-zaśmiał się i poczochrał ją.
Liked by: Tori

W tym momencie zabrałam mi telefon i próbowałam skasować nagranie.

Tori
Siedział spokojnie. Nigdzie nie było tego nagrania.
Liked by: Tori

-Po za tym jestem ciężkostrawna.-zaśmiałam się cicho

Tori
Tula mocno.
Liked by: Tori

Zaśmiałam się cicho. Po chwili cmoknelam go w policzek.-I nie będziesz miał kogo kochać.

Tori
-Hymm...-przytula mocno,
Liked by: Tori

-Kochanie no. Nie chcę żeby coś ci się stało. Nie mam zamiaru drugi raz cię szyć.-westchnęłam i przytuliłam go.

Tori
-To Cię zjem.-zaśmiał się cicho.
Liked by: Tori

-Tak to większość ran ci się nie zagoila.-powiedziałam siadając obok niego.

Tori
-Wiesz... Przyniosłem Cię do domu.
Liked by: Tori

-O nie. Jesteś jeszcze za słaby.-powiedziałam niemal od razu.

Tori
Usiadł na łóżku.-Jak to?
Liked by: Tori

-Nie wiem.-powiedziałam poważnie

Tori
Weszli do domu i "rzucił" ją na łóżko.
Liked by: Tori

-No właśnie nie wiem co.-mruknelam.

Tori
Wziął ją i podniósł się z nią. Poszedł z nią do domu.-Nie wiesz?
Liked by: Tori

-No ale ja nie wiem co.-zaczęłam się wiercic u niego na kolanach.

Tori
-Ty wiesz.-zachichotał.
Liked by: Tori

- Kawę - powiedziała szybko Megan. / - Herbatę - odparł po namyśle James.

-Okej.-wstawił wodę i uszykował im napoje.

-W takim razie co byś chciał?-spytałam z lekkim uśmiechem.

Tori
-Aaaa... Wymyśl coś.-zaśmiał się cicho.-Nie potrzebujesz żadnych rzeczy do tego.
Liked by: Tori

Odpowiedź nie doszła? :<

Nie :<

-Śniadanie do łóżka?-dodałam po chwili zastanowienia.

Tori
-Hymm... Nieeee...-Położył łapki na jej biodrach.
Liked by: Tori

-Buziaka.-powiedziałam siadając u niego na kolanach.

Tori
-Hymm... No nie wiem...-patrzył na nią.
Liked by: Tori

-Nath nie zmieniaj tematu.-powiedziałam z uśmiechem

Tori
-A co dostanę za usunięcie tego?-przekręcił głowę.
Liked by: Tori

Next