.
*Po przyjeździe do stolicy rozmyślał o tym,jakie życie od teraz go czeka.W końcu nie było go długo w pałacu (załóżmy,że był na prowincji :P )*Przekażcie Gul Adze,że będę na niego czekał jutro.*Rzekł do strażników.Dziś nie chciał już nikogo widzieć.Był wyczerpany podróżą.* *Wypił troszkę szerbetu,a następnie położył się do swego książęcego łoża,w którym opadły z sił zasnął* (będę jutro,gdzieś około godziny 12-13 jak coś ;) )