Oczywiście Panie, spełnię twoje zyczenia. A nałożnice przygotujemy. *powiedział zadowony* Ale za to dziękuje, naprawdę nie mogę tego przyjąć.
Jak dają to bierz *spojrzał na niego* Nie należy odmawiać podarunków od Sułtańskiej rodziny *powiedział lekko poirytowany* Powiadom mnie,jak Hammam będzie gotowy *spojrzał na niego* Możesz odejść *obrócił się i spojrzał na balkon*