Ask @Niiewidzialnaa:

Jak się masz?

Northfishrulez
Nie raz zaskoczyło mnie życie i stało się to ponownie.
5 miesięcy temu napisałam wcześniejszy post, myślałam o nim dużo i postanowiłam napisać o moim D coś ostatni raz, w smutku i za razem pożegnaniu, że nasze drogi już nigdy się nie przetną.
Teraz mija dwa i pół miesiąca odkąd jesteśmy razem. W życiu się tego nie spodziewałam i czasem gdy śpi a ja mu się przyglądam nie do końca wierzę, że udało nam się złączyć po tylu latach.
Teraz wiem na pewno że kochałam tylko jego i mimo okropnych chwil, kłótni to nie chce nikogo innego. Nie wyobrażam sobie życia bez niego, wiem że razem uda nam się pokonać wszystkie trudności.

View more

Co słychać?

Michał :D
Pamiętam jak pierwszy raz zauważyłam Cie w środkowym rzędzie w klasie.
Pamiętam jak uśmiechałeś się do mnie.
Pamiętam twój wzrok w którym było coś niesamowitego i do tej pory nie mam pojęcia co.
Pamiętam jak wypowiedziałeś te dwa piękne słowa a ja udawałam, że ich nie słyszę bo nie wiedziałam czy dobrze usłyszałam. Powtórzyłeś i chciałeś abym Ci odpowiedziała ale ja tylko się uśmiechnęłam do ciebie.
Pamiętam jak zabrałeś komuś gumową bransoletkę z napisem "najlepsza przyjaciółka" aby mi ją wręczyć.
Pamiętam jak dałeś mi ładne serduszko a jak dowiedziałeś się że je zgubiłam - obraziłeś się.
Pamiętam jak wyryłeś moje imię na swoim jedynym zeszycie twierdząc, że muszę tam być.
Pamiętam jak podpisywałeś mój plecak oraz piórnik swoją ksywką aby każdy "wiedział" tylko nie wiedziałam co masz na myśli jednak gdy tylko trochę się spierało od razu poprawiałeś napis.
Pamiętam jak opowiadałeś mi o swoim ulubionym raperze.
Pamiętam jak po raz pierwszy usłyszałam jak rapujesz.
Pamiętam jak po raz pierwszy dotknąłeś mojego ucha i uznałeś, że jest ono słodkie a od tamtej chwili robiłeś to przy każdej okazji.
Pamiętam jak przyłapałam Cie na twoim pierwszym kłamstwie.
Pamiętam jak po raz pierwszy poczułam smak twoim ust na swoich.
Pamiętam jak mnie pierwszy raz przytuliłeś.
Pamiętam jak mnie pierwszy raz dotknąłeś.
Pamiętam jak zwierzałeś mi się ze swoich problemów.
Pamiętam jak pomagałam Ci zawsze gdy tylko tego potrzebowałeś.
Pamiętam jak wspierałam Cie w twojej pasji - muzyce.
Pamiętam jak zawiodłam się po raz pierwszy na tobie.
Pamiętam jak za każdym razem widziałam Cie z kolejną dziewczyną.
Pamiętam jak prosiłeś mnie abym dała Ci szanse.
Pamiętam wiele i nigdy nie zapomnę bo zdałam sobie już dawno temu sprawę z tego, że to ciebie tak naprawdę kochałam. Byłeś moją jedyną miłością chociaż nigdy nie byliśmy razem bo nie potrafiłam być z tobą mimo moich uczuć.
Zawsze byłeś dla mnie nieidealnym ideałem i zaraz minie 6 lat odkąd cie poznałam, mam nadzieje że jeszcze kiedyś się spotkamy albo odezwiesz się abym mogła dowiedzieć się co u ciebie słychać.
Dobrze, że ta wiadomość nigdy nie dotrze do ciebie.
S.

View more

Daria.
Witam państwa! Z tej strony tak dla odmiany Daria, a nie Samanta. Po dość uroczej odpowiedzi na moim asku ze strony Sami musiałam się odwdzięczyć tym samy, zatem jestem i kłaniam się nisko!
Kochana, znamy się już tyle, że ciężko właściwie stwierdzić, ile dokładnie to lat nam stuknęło. Poznałyśmy się dzięki mojej szalonej kuzynce, którą z tego miejsca serdecznie pozdrawiam i właściwie na początku nawet za sobą nie przepadałyśmy. Ale potem z każdym kolejnym miesiącem stawałyśmy się sobie coraz bliższe. Były wzloty i upadki, chyba każda relacja przez to przechodzi, czyż nie? W każdym razie nasza relacja miała tych wzlotów i upadków znacznie więcej niż relacje innych osób, wiem to, tak po prostu.
Nigdy bym jednak nie stwierdziła, że staniesz się moim numerem jeden w każdym możliwym znaczeniu. Zaufałam Ci właściwie bezgranicznie i nie jestem w stanie się tego wyprzeć do teraz. Pomimo licznych kłamstw, z jakimi się spotkałam, nadal coś z tego zaufania pozostało. Można po prostu powiedzieć, że nie wyobrażam sobie tych moich kolejnych lat bez Ciebie obok. Bez Twoich porad, bez rozmów z Tobą. Po prostu nie widzę takowej "przyszłości". Jest to bardzo dobry moment, by zdradzić, iż nigdy się już ode mnie nie uwolnisz. Tak, to groźba, a groźby są karalne. Mam nadzieję, że będziesz mnie odwiedzała w więzieniu...
Chciałam Ci również podziękować za wszystkie nerwy, które włożyłaś w częściowe wychowanie mnie, odwaliłaś kawał dobrej roboty, naprawdę.
A teraz żyj sobie dalej i za każdym razem, jak zwątpisz, po prostu to przeczytaj. Jesteś świetną osobą, mimo wszystko.
Twoja Daria.

View more