Wiele sytuacji sprawia, że na mojej twarzy pojawia się uśmiech.. Wywołuje go najczęściej uśmiech przyjaciół, kiedy oni są szczęśliwi - ja też.. Wywołują go moje kochane dzieciaki ze scholi :D Maleństwa przekazują mi taką miłość. W sumie to mogę powiedzieć, że uczą mnie kochać i patrzeć na świat optymistycznie Wywołują go moi kochani Wiktoria,Ania,Amanda,Biały... kiedy nie widzę ich przez długi czas, uśmiecham się po prostu dlatego, że są :D Wywołuje go nauczycielka polskiego :) Swoją poprawną polszczyzną :) Wywołuje go zwykłe " kocham cię <3 " od bliskich mi osób... Wywołuje go nawet zwykłe " cześć" Wiele sytuacji sprawie, że na mojej twarzy pojawia się uśmiech, jednak te wyżej wymienione przyczyniają się do tego najbardziej <3
No więc: jak minął weekendzik? :3 Bywało lepiej? A może będziesz do niego wracać we wspomnieniach? <3 W sumie to on się jeszcze nie skończył... ale niedziela to już nie to samo ;c Jakieś plany na później? ;*
Zdecydowanie za szybko :c . Bywało lepiej. A potem nauka c:
W końcu w domuuuu ^^ Andrzejki uważam za udane (y) A jak to wygląda u Ciebie? :* Wyspałaś się? Byłaś w kościółku? :3 Nienawidzę niedziel :/ To taki jakby drugi poniedziałek...