Twoim zdaniem w szkole średniej jest ciężko? Dużo nauki? Poza szkołą miałaś sporo czasu dla siebie, czy niekoniecznie z powodu nauki na sprawdziany itp.?

SenpaiLPS
Nie miałam problemów z nauką. Dużo zapamiętywałam z lekcji, więc nie koniecznie mocno katowałam się w domu książkami, chyba, że trzeba było na coś trudniejszego, ale tak to nie narzekałam. Jedynie na poranne pobudki, bo łóżko było zbyt wygodne... Miałam jednak dużo czasu dla siebie, a nawet wtedy siedziałam po nocach, więc na brak czasu by coś choćby nakręcić na yt nie narzekałam. Po proawdzie, to pochodziłabym sobie jeszcze do szkoły, zrobiła jakieś zadania, pogawędziła z nauczycielami, lubiłam się uczyć nowych rzeczy, a przy tym moi wykładowcy mieli bardzo dobrą rękę, by jednocześnie bawić i uczyć. Było mi tam bardzo dobrze, a w ciągu czytania wypiło się herbatę lub zjadło ciasto. Raz zabawiłam się nawet w nauczycielkę, gdy musiałam na chwilę zostać z pierwszakami. Sprawdzanie obecności, potem dyktowanie im notatek do zeszytu, a miałam z tematem dużą wiedzę, więc nie było nudno. Dzięki mnie dobrze zdali na kartkówkę dnia następnego :)
Albo by tak posłuchać historii, oglądnąć jakieś filmiki z yt na dużym ekranie.
Jedynie ta matematyka.... Ale miałam na tyle przemiłą i zdolną nauczycielkę, która w prosty i krótki sposób potrafiła mi przetłumaczyć najtrudniejsze.
W średniej szkole jest dużo powtórek z gimnazjum, są też nowe rzeczy, ale nie takie trudne jak się wszystkim wydaje.