Jaki jest Twój najbardziej przerażający sen?

Jagódka Jagodzianka
Hm, miałam ich tak wiele, tak bardzo większość była na jawie, że niezbyt się boję, wręcz czuję ekscytację przy tej niebezpiecznej przygodzie w ciemnej krainie. Czy to czarni jeźdźcy na trupich koniach ruszają za mną w pościg w lesie nocą, czy to piraci przetrzymują mnie jako klucz do innego wymiaru, wielki kościsty Miranda wychodzący z mojej stodoły, ucieczka przez miasto, gdzie jedynym oświetleniem są lampy uliczny, które są od siebie oddalone na jakieś 400m, albo lot pod burzliwymi chmurami i ratunek moich bliskich w niebezpieczeństwie. Dziś śniło mi się, że stworzyłam wymiar, nowy świat dla złych aniołów. Byłam tam królową, potrafiłam połączyć świat z tymi dobrymi istotami, tworzyliśmy rodzinę jako wielka wspólnota. Czasy bardzo oddalone, gdyż później widziałam swój dom w gruzach, jakby cała rzeczywista okolica była zniszczona i wiele lat nikt tu już nie ostał. Labirynt głazów pod którymi były ukryte minerały, niezbędne do utrzymania teleportów między światem rzeczywistym, a moim królestwem. Całe otoczenie było mroczne, w oddali widoki zasłaniała mgła a noc była ciemniejsza niż zwykle. Zero gwiazd, zero naturalnych świateł, tylko lampion który niosłam w ręce oraz moi żołnierze. Nie byli zwykłymi ludźmi, lecz uskrzydlonymi "demonami" choć mimo świata dla nich stworzonego, nie byli wcale źli jak to inni ich widzieli. Bardzo im zależało na odbudowie mojego świata. Niesamowity sen. Często każdej nocy mam nowe pomysły do filmów i choćby nie wiadomo jak były straszne, nie bardzo myślę o tym by się wybudzić, a dokończyć to, co zaczęłam.