W celach reprodukcyjnych nie, dla samej przyjemności tak, przynajmniej wg kościoła katolickiego
Jesteś w friendzone?
Jestem w związku z chłopakiem, który mi się podoba, więc nie, ale według naszej wczorajszej bardzo filozoficznej rozmowy wyszło, że oboje jesteśmy. Wszystko zależy od tego jak się na to spojrzy xD
Jeśli na maturze będzie temat "nieszczęśliwa miłość, odwołaj sie do przykładów z własnego zycia" to ja rozpierdziele system i zrobie 200% jak nie więcej, a komisja zaleje łzami pół sali ze wzruszenia
Jeśli tak by było to bym musiała zmyślać, bo raczej nie uważam, żebym przeżyła jakieś nieszczęśliwe miłości
Czasem usuwam wiadomości, zazwyczaj jak pisze dłuższa wiadomości i jak już ją wyślę, to orientuję się, że jest w niej jakiś większy błąd, albo że jest niezrozumiale napisana. A do znajomych czasem przyjmuje osoby nieznajome, ale to zależy od dnia w sumie