Ask @Okti20:

Heeej, Okti, czemu tak się czujesz? Coś konkretnego miało na to wpływ? :c Jeśli mogę zapytać oczywiście. Chciałabym coś pomóc, ale cóż mogę...

Oktawian A.
Chyba po prostu przytłoczyła mnie samotność.
Jestem raczej typem samotnika, często stwierdzałem że dobrze jest mi samemu ale w tym momencie myślę że chciałem oszukać sam siebie, w jakiś sposób siebie podbudować.
Mam swoją miłość, jednak oddaloną ode mnie o ponad 300 kilometrów a w trakcie trwającej pandemii wszelkie spotkania i przemieszczanie się nie są zbyt odpowiedzialne.
Wielu "przyjaciół" zwyczajnie mnie opuściło w tym chyba najtrudniejszym dla mnie czasie. Można sobie wmawiać że samotność nie jest taka zła, ale jestem w stanie stwierdzić że to przypomina piekło. Przebywanie samemu od czasu do czasu, a ciągła, nieustająca samotność to ogromna różnica.
Więc hej! Dlaczego po prostu nie wyjdę i nie poznam ludzi? Otóż od kilku lat walczę z fobią społeczną, a w tym czasie jaki jest teraz średnio mam sposobność to robić. Po prostu zbyt wiele się dzieje i zbyt wiele mnie przytłacza, ciężko to wszystko uogólnić w jednej odpowiedzi

View more

Jaki?

Sam chciałbym wiedzieć. Czuję że wszystko jest nie tak jak powinno. Emocjonalnie jestem na dnie i nie umiem się z tego dna wydostać. Dosłownie czuję jak wszystko mnie przygniata. Brakuje mi sił na cokolwiek, nawet na rozmowę z kimkolwiek. Czuję że nie jestem w stanie tego zrobić, zwyczajnie się tego boję co samo w sobie jest paradoksem bo przecież tak szukam ludzi, bo pragnę ich w swoim życiu

View more

+2 answers in: “Co tam?”

Mam nadzieję, że z czasem twoje samopoczucie się poprawi i będzie już tylko coraz lepiej. Pewnego dnia odnajdziesz swoją ścieżkę. Pamiętaj, żeby nigdy się nie poddawać, nieważne jak ciężko Ci będzie. Życzę Ci wszystkiego dobrego nie tylko w nowym roku ale i w całym twoim życiu 🖤

Dziękuję bardzo. Wiem że kiedyś ją na pewno odnajdę, być może odnalazłem już dawno. Problem tkwi w tym że nie chciałbym przechodzić przez nią samotnie, a wszelkie relacje międzyludzkie w moim życiu przeważnie ulegają destrukcji.

View more

+1 answer in: “Jak minął Ci dzień?”

5 powodów, dla których warto czasami pobyć w samotności?

1. Można odetchnąć, odpocząć od wszystkiego co nas otacza.
2. Można w spokoju pomyśleć o pewnych sprawach.
3. Można zająć się sobą, zadbać o siebie, swoją psychikę, swój stan.
4. Można znaleźć jakieś zajęcie, odkryć coś nowego.
5. Można pobyć z naturą, a to uważam jest pięknym zajęciem.

View more

Czuje się podobnie. Wstawanie każdego ranka nie ma dla mnie najmniejszego sensu. Moje życie straciło sens. Czuje się samotna, a cała obecna sytuacja tym bardziej pogarsza moje samopoczucie. No ale cóż poradzę. Trzeba żyć dalej. Życzę szybkiego powrotu do lepszego samopoczucia ♥️

Samotność ma swój plus, ale ma też znacznie więcej negatywów. Słuchaj, wiem że to nie jest łatwe zadanie ale w obecnej sytuacji ale i w każdej sytuacji proszenie o pomoc nie jest niczym złym. Warto z kimś o tym porozmawiać, udać się do psychologa. Tak po prostu, jesteś tylko człowiekiem i masz prawo odczuwać różne emocje. I masz prawo szukać sposobu na rozwiązanie pewnych spraw. Wszystko będzie dobrze, kiedyś musi. Wszystkiego dobrego, dużo zdrowia i lepszego samopoczucia życzę. Odetchnij i szukaj piękna tam gdzie go wcześniej nie dostrzegałaś a może odnajdziesz ten sens, którego w tej chwili Ci brak

View more

+1 answer in: “Jak się czujesz?”

Bardzo mi Ciebie brakuje na asku. Rzadko się tu pojawiasz 😞

Miło mi.
Być może. Oddaje sie często chaosowi panującemu w mojej głowie, trwam w nim i potem nie wiem co ze sobą robić. Tworzę lub marnuje czas całymi dniami leżąc w łóżku. Ewentualnie słucham i obserwuje, ale obecna sytuacja w kraju sprawia że coraz mniej mam na to ochotę. I chyba najczęściej tak bywa że zupełnie się odcinam od tego co mnie otacza, od tego zatrutego świata. Spędzam czas z naturą i chyba tak mi jest najlepiej, bo z ludźmi też nie jest mi jakoś po drodze, choć mam swoją jedną, jedyną ostoję, nadzieje, miłość. Mimo wszystko, zawsze tu jakoś wracam. Chyba w momencie w którym czuje że czegoś jest za dużo i czegoś trzeba pozbyć się inaczej niż zawsze. Lub dlatego że zawsze wiem że jest tu ktoś kto zawsze mnie miło przywita

View more

Jak często musisz walczyć ze swoimi demonami?

Codziennie.
Fobia społeczna jest demonem, z którym walczę od najmłodszych lat mojego życia i pomimo ciągłej walki z nim, nie mogę go pokonać a przynajmniej nauczyć się z nim żyć bo pokonać całkowicie podobno się go nie da. Chciałbym tylko doświadczyć pewnego rodzaju normalności, nic więcej

View more

Depresja - to według Ciebie choroba XXI wieku ?

I tak i nie. Wydaje mi się że większość ludzi nie ma świadomości czym jest depresja i określają tak stan bycia po prostu smutnym, przygnębionym. Wiem że jedno z drugim się wiąże, ale to nie to samo. Ludzie powinni uczyć się o niej i o wszelkiego rodzaju zaburzeniach bo dla kogoś kto naprawdę to przeżywa określenia że "mam depresję bo dostałem słabą ocenę" bywają bardzo bolesne i wiem o czym mówię. Żyję z fobią społeczną i jak słysze że "wszyscy to mają" albo "wszyscy sie boją", "ja też tak mam" to mnie coś w środku strzela. Najlepiej udać się do specjalisty jeśli ma się takie podejrzenia, wtedy on jednoznacznie to stwierdzi. Niemniej jednak uważam że to poważny problem, nie tylko tego wieku ale ogólnie i ludzie powinni też szerzyć świadomość jak wspierać osobę z danymi zaburzeniami

View more

Udostępnisz coś ze swojej twórczości?

Łap tu coś z mojej ostatniej twórczości, nie rozpiera mnie duma, poprawiłbym tu wiele ale zabiore się za to później. Nie jestem też fanem poezji "rymowanej" ale próbuje odnaleźć się w czymś nowym.
Ani to dzień, a noc jeszcze;
znieruchomiała szarość i przestrzeń.
W rynnach kapanie wody nacicha;
Sen niespełniony w makówki wnika.
Z rana do życia zmusi mnie ciało,
szkoda że z sercem - mniej by bolało

View more

Next