Jestem ciekawy co odpowiesz na to pytanie. Konflikt serca z rozumem a Strach przed utratą bliskiej osoby. Co sądzisz poradzisz?

Alexsander
Troszkę to pytanie jest chaotyczne, więc jeśli źle zrozumiałam to daj znać.
Na konflikt serca z rozumem nie ma jednego schematu działania. Czasem warto posłuchać rozumu, a czasem postawić na serce. Ja w miłości posłuchałam uczuć i wiesz co? Najlepszy z wyborów, jaki dokonałam w swoim krótkim, lekko niestandardowym życiu. Obecnie się wyprowadzam od rodziców, którzy całe życie pluli mi w twarz i ograniczali marzenia. I słucham tu rozumu, bo moje serce podpowiada, że to niewłaściwe. I to tylko dlatego, że zostaliśmy nauczeni, aby szanować rodziców. Owszem, jeśli sami to robią. Na szacunek trzeba sobie zasłużyć.
Jeśli chodzi o strach przed utratą? To z jakiego powodu? Zdrowotnego? To trzeba trwać przy niej i nie zapominać o uskrzydlających uczuciach. Innego? Trzeba być w relacjach szczerym i wiernym.