Jak twoim zdaniem wygląda śmierć? Proszę, rozpisz się. :) / KEBAB
W chwili, kiedy dusza rozstaje się z ciałem, człowiek - choćby był nieprzytomny, choćby śmierć nastąpiła momentalnie czy we śnie - na ułamek sekundy ma świadomość własnej śmierci. I choćby był na tę śmierć przygotowany, choćby jej pragnął i nie bał się jej przedtem, w tym jedynym, rozstrzygającym momencie czuje niepokój. Bezpośrednio po śmierci staje dusza przed Sądem Najwyższej Sprawiedliwości. Skończyło się bowiem niewyczerpane dotąd Boże Miłosierdzie. Do chwili pogrzebu dusza nie oddala się jeszcze od ziemi. Są to ostatnie chwile przed podjęciem kary, czy nagrody, kiedy jej wolno jeszcze niewidzialnie krążyć wśród ludzi. Z chwilą pochowania ciała, wszelki kontakt duszy z ziemią na razie się urywa i dusza idzie na wyrok w wyznaczone jej miejsce, od którego zacznie się jej nagroda, czy pokuta. Od pierwszej chwili rozstania się z ciałem dusza ma poczucie utraty wszelkiego dobra na ziemi i też zła. Doznaje też nagłego olśnienia. Oto to, co dotąd ludzkim umysłem uważała za realne, za istniejące, właśnie wcale nie istnieje. Zaś to wszystko, co przeważnie nazywała nierzeczywistym, nierealnym i wymyślonym jest jedyną, nieodmienną i wieczną prawdą.

