Ask @PShana:

Kochanie fakty😙😙😘😍

Trololo :*
https://ask.fm/PShana/answers/125707306800 -> Tu pierwsza część, a teraz pora na drugą :D
39. Ostatnio do moich piesków dołączył jeszcze jeden :) Nie mam pojęcia, co to za rasa, ale jest uroczy.
40. Nie mam talentu do szkoły. W sensie, chodzę, bo chodzę, ale jakoś nie specjalnie nauka się mnie trzyma, a kiedyś było inaczej.
41. Na pytanie: Długie czy krótkie włosy odpowiem zawsze tak samo: I jedne, i drugie mają swój urok, a to od Was zależy, w których czujecie się lepiej :)
42. Mam swoje za uszami, jedną rozprawę za i jedną przed sobą. Ale spokojnie nie jestem kryminalistką! Przysięgam :D
43. Jestem uzależniona od grania w pokera, ale żadna ze mnie hazardzistka! :^)
44. Jakoś w marcu lub w kwietniu będę robić rękaw (tatuaże). Nie podam konkretnych wzorów, bo ogólnie sama nad nimi pracuję :)
45. Oszczędzanie = nie ja... Serio, ja jestem, jak to ujęła Katarzynka, mistrzem w wydawaniu pieniędzy : (
46. Jestem strasznym zmarźluchem! Po prostu TRAGEDIA :/
47. Nienawidzę, gdy ktoś powtarza mi milion razy jedną rzecz. Na serio... Wystarczy raz, dotrze do mnie ^^
48. Uwielbiam słonecznik. Dłubię go nałogowo! :D
49. W marcu wyprowadzam się z miejscowości, w której się wychowałam...
50. Nałogowo czytam różne opowiadania i książki! To jest moje życie ^^
51. Kocham oglądać Bollywoody. A z Katarzynką to kocham oglądać wszystko, bo nie ma lepszego komentatora i towarzysza do filmowych seansów :***
52. Mam 87433274 rodzai kosmetyków i perfum, a używam zaledwie 1/10 z tego, co mam.
53. Nie lubię przegrywać, ale jednocześnie nie należę do takich, co za wszelką cenę muszą wygrać :P
54. Bywam złośliwa... Nawet bardzo.
55. Ostatnio polubiłam legginsy. Tzn: Nie założę niczego innego :D
56. Chodzę późno spać... Przydałoby się to zmienić :)))
57. Mam talent do psucia wszystkiego, co wezmę w swoje ręce. Nie wiem dlaczego tak, ale no cóż... Niektórzy potrafią pięknie malować, a ja psuć :/ :D
58. Nowy ask strasznie mnie irytuje, dlatego bywam tu rzadko... Czekam na lepsze czasy ;D
59. Chciałabym wyjechać do Egiptu... O ja... Jak ja bym chciała tam być! Normalnie poezja! :) :*
60. Kiedyś chciałam być weterynarzem, później nauczycielem, teraz jak już sobie to wybiłam z głowy to chcę skończyć: 1) Prawo 2) Medycynę 3) Psychologię - I wierzcie mi lub nie, ale jakimś cudem ja będę tymi trzema osobami :D
61. Wiara w siebie to podstawa (patrz wyżej!) hahah :^
62. Lubię pisać z ludźmi, ale czasami mam niektórych osób tak dość, że po prostu rezygnuję z przyjemności i nie odpisuję nikomu.
63. Historia, biologia, geografia, polski, wos - UWIELBIAM! Mogłabym się uczyć i uczyć, serio!
64. Chętnie pomogę, ale jeśli ktoś mnie zaczyna wykorzystywać to automatycznie staję się zołzą i pomagam w taki sposób, że ktoś przeze mnie ma o wiele gorzej...
65. Mam małe łóżko, które muszę dzielić z dwoma psiakami... W sumie nie muszę, ale mam zimno w pokoju, a one grzeją :D o za tym, nie mam serca wyrzucić na ziemię moich pieszczoch :***
---
Miejsce się kończy i ja też już kończę :) CDN :))

View more

Co się dla ciebie najbardziej liczy?☺

Sebastian Piecka
Jeśli chodzi o osoby to rodzina, z którą nie mogę się dogadać. Jest dla mnie wszystkim i mimo tego, co ma się wydarzyć i jak ma się dalej życie potoczyć - JA zawsze dla nich będę. Nieważne ile razy sprawią, że z oczu popłyną łzy, ważne, że są. Choćby nie wiem jak źli, wiem, że ONI są dla mnie, a JA dla nich. To się nigdy nie zmieni. Byłabym nikim, gdyby nie oni i zawdzięczam im wszystko, co mam. Liczą się też przyjaciele. Ci najszczersi i najprawdziwsi. Podnoszą mnie, gdy upadam, dają mi siłę, której potrzebuję. Są taką moją drugą rodziną, którą mogłam dobrać sobie sama. U nich zawsze znajdę swoje miejsce, mam kawałek ich serca, a oni kawałek mojego. Nigdy nie zapomnę im tego, co mi dali. Nigdy też nie będę w stanie odwdzięczyć się za to wszystko.
No i kocham zwierzęta. Nie ważne czy to te wielkie czy też malutkie. Wszystkie one są kochane. Mam cztery pieski, którym zwierzam się z problemów i mam pewność, że nigdy mnie nie zdradzą. Są wierne i kochane.
Liczę się również zdrowie. Szlachetne, jedyne, najcudowniejsze pod słońcem zdrowie. Uczucia, które mamy, marzenia, które powinno się pielęgnować i spełniać, cele, dzięki którym życie nabiera sensu. No i przede wszystkim liczy się samo życie. Nieważne jakie ono jest, bo w każdej postaci to największy z darów. Nawet jak jest źle, to i tak jest dobrze. Pisałam wcześniej o gorszych dniach, ale uwierzcie mi, chociaż czasami chcę zniknąć to na prawdę jedynym czego pragnę jest ŻYĆ. Walczę właśnie dlatego i NIGDY się nie poddam. Jeśli kiedykolwiek przyjdzie to na myśl któremukolwiek z Was, to przypomnijcie sobie, że nie warto, bo drugiej szansy nie dostaniecie! Pamiętajcie o tym, że to, że u Was jest źle nie równa się, że cały świat jest zły. Inni mają gorzej, a mimo to się cieszą, bo ważne są dla nich te małe rzeczy, cieszą się z nich i walczą. Wy też tak róbcie! <3

View more

Wesołych świąt misiaku💜

Sebastian Piecka
Dziękuję i również życzę Wesołych Świąt nie tylko Tobie, ale i każdemu, kto trafi na tego aska :)
Życzę Wam, by atmosfera przy stole wigilijnym była świąteczna i wesoła, a nie sztuczna i udawana.
niech w ten dzień odejdą od Was wszystkie troski i zmartwienia.
Najedzcie się do syta i cieszcie się magią świąt.
Niech życzenia, które składacie i będą Wam składane będą szczere, prosto z serduszka i żeby po prostu było miło.
A Nowy Rok niech oszczędzi Wam zmartwień i nieporozumień.
Oby był szczęśliwy i pełen dobrych rzeczy.
Abyście wytrwali w postanowieniach noworocznych.

View more

<3

†Oddycham†Tobą†
Hej,
Od dłuższego czasu zbieram myśli i próbuję coś zmienić. Od dłuższego czasu przegrywam na tym polu walki. Sama już nie wiem czy jestem po prostu beznadziejna, czy też wmówiono mi to i się do tego dostosowuje. Każdy ma w życiu gorsze dni, gorsze chwile, gdy wszystko się mu rozpierdala. W życiu każdego z nas są wzloty i upadki. Wiem o tym.
Ja mam wrażenie, że dosięgnęłam już dna i cholernie mi ciężko się z niego wydostać. Nieważne ile razy spróbuję, nieważne jak się staram i tak staczam się coraz bardziej. To już mnie przerasta. Codziennie walczę o ten jeden, cholerny, stopień w górę, a mimo to mam wrażenie, że z każdym dniem jestem jeszcze głębiej. Jak mi się coś uda to muszę jednocześnie walczyć o to, co już mam i co zdobyłam. Powoli zaczyna mnie to przerastać. Kiedyś byłam silniejsza. Teraz po prostu czekam i nie wiem, jak sobie z tym wszystkim poradzić. Nie użalam się nad sobą. Po prostu mówię jak jest. Czuję się totalnie samotna, bez wsparcia rodziny. Czasami są dni, gdy marzę, by po prostu zniknąć gdzieś, zapaść się pod ziemię i już nigdy więcej nie wrócić. Czasami chciałabym zasnąć i już się więcej nie obudzić. Niby mam przyjaciół, chłopaka, którzy mi pomagają, ale wiecie co? Mnie dobija świadomość, że moja własna rodzina ma mnie za najgorszą, że matka wierzy wszystkim dookoła, ale nie potrafi mnie nawet wysłuchać i zrozumieć. Właśnie to mnie tak dobija. Cokolwiek bym nie zrobiła - jest złe. Tyle razy mi powtarzano, że jestem taka, sraka i owaka, że chyba w to uwierzyłam. A może po prostu to jest prawda? Nie wiem... Wydaje mi się, że wcale taka zła nie jestem, że mimo wszystko jestem coś tam warta i nie zasługuję na to, ale każdy z rodziny mi mówi, że jestem w błędzie, więc może coś jest na rzeczy. Przez cały czas na prawdę wydawało mi się, że jestem osobą silną, dobrą, pomocną. Mogłabym oddać życie za najbliższych, nienawidzę cierpienia zwierząt... Uczyć też się uczę chociaż aktualnie po prostu mi nie idzie i nie zapowiada się, by było inaczej w najbliższym czasie. Jednego dnia czuję się silna zarówno psychicznie jak i fizycznie, a drugiego jestem jak wrak człowieka, który zgubił gdzieś sens istnienia. Gdy jestem sama po prostu jest mi źle. Boję się tego, co będzie kolejnego dnia, boję się tego jak sobie dam radę, czy w ogóle dam... Przyszedł czas, gdy boję się dosłownie wszystkiego. Podejdzie do mnie przyjaciółka i chce mnie przytulić, a ja chociaż jej ufam to się panicznie boję. Strach otacza mnie codziennie, w każdej chwili. Nie wiem czym jest on spowodowany, ale coś jest ze mną nie tak. Płaczę z byle powodu, wylewam morze łez i za żadne skarby nie wiem, dlaczego.
Od kilku miesięcy jestem totalnie załamana. Chyba powinnam udać się do jakiegoś psychiatry. Może wtedy będzie lepiej. Może odzyskam trochę tej wiary i chęci do działania. Może się coś zmieni. Mam wielką nadzieję, że tak się stanie, bo jeśli nie to już nie wiem, co zrobię. Mam już dość samej siebie i chcę to zmienić, ale nawet nie wiem w jaki sposób mam to zrobić.

View more

wymien 5 przyjaciol i ich opisz ;)

KOLEJNOŚĆ PRZYPADKOWA!!!!
Adam - pozytywnie pier*olnięty, kochany, zawsze mogę na niego liczyć i o wszystkim mu mówię. DOSŁOWNIE O WSZYSTKIM.
Kornelia - moja kochana, dużo jej zawdzięczam i chociaż czasami mogłoby się wydawać, że jest wredna to w gruncie rzeczy to najwspanialsza i najukochańsza osoba :)
Kamila (w sensie Ty) - mega pozytywna, umiesz się dobrze bawić i ostatnio dużo mi pomagasz. Jesteś kochana i można na Tobie polegać :*
Kasia - znam ją od kiedy nauczyłam się chodzić. Mieszkamy w tej samej wiosce, często się kłócimy, ale za to i tak zawsze jakoś się godzimy. Ma krótkie włosy ^^
MAM MEGA PROBLEM... No bo zostało mi jedno miejsce i za żadne skarby nie wiem, kogo wybrać i chyba tego nie zrobię. Przepraszam :(

View more

Czy kochasz, tak jak ja, naturę oraz zwierzęta?

Nika
Samotna wierzba w oddali stoi.
Zielone liście zmieniły barwę i opadły.
Jesienny klimat wszystkich dosięga.
Krótkie dni i długie noce.
Ciemność tak szybko ogarnia świat.
A czy Ty widzisz, że ta wierzba jest piękna?
Dostrzegasz ten urok, który w sobie ma?
Nawet w nocy widać jej blask.
O i ten mały ptaszek na gałązce.
Nie uciekł przed zbliżającą się zimą.
Dzielnie trwa w tym, co zostało mu dane.
Każdego dnia wyśpiewuje pieśni.
Czy potrafisz zrozumieć ich treść?
Może on coś do Ciebie mówi?
A Ty przechodzisz obojętnie.
Nie dajesz się ponieść fantazji.
Natura dookoła staje się szara.
Znikają kolory, które kiedyś były.
Idziesz ubrany w zimową kurtkę.
Czym prędzej pragniesz dostać się do domu.
Do miejsca, gdzie jest ciepło.
Nie rozglądasz się.
Umykają Ci cenne chwile z życia, które Cię otacza.
Nie dostrzegasz chowającej się sarny.
Ani świerku stojącego przed Tobą.
Nawet te dziwne skrzeczenie wrony...
Po prostu jesteś głuchy na wszystko.
I niech tak zostanie już na zawsze...
Bo ten, który nie dostrzega piękna teraz,
Nie ujrzy go już nigdy.

View more

<3 Obserwuję;)

Gdzie się podział szacunek?
Ten szacunek do osób starszych.
Ten szacunek do rodziców.
Szacunek do samych siebie.
Chyba przepadł...
Gdzie jest kultura, z którą obcowałam?
Gdy mówiło się dzień dobry każdemu.
Gdy potrafiło wypowiedzieć się bez wulgaryzmów.
Gdy proszę, dziękuję były na porządku dziennym.
Chyba przepadła...
Gdzie zrozumienie dla innych?
Dla starszych, którzy mają inny pogląd.
Dla młodzieży, która popełnia błędy.
Dla uczuć, które są w każdym z nas.
Chyba przepadło...
Gdzie tolerancja w tym okrutnym świecie?
Do osób o innym ubarwieniu skóry.
Do osób, które wyznają inną religię.
Do osób, które są po prostu inne od wszystkich.
Chyba przepadła...
Gdzie poszanowanie cudzej wartości?
Pożyczony zeszyt zalany kawą.
Pożyczona książka zwrócona bez kilku kartek.
Ciężko zarobione pieniądze wydawane na błahostki.
Chyba przepadło...
Gdzie prawdziwa miłość, która kiedyś istniała?
Listy miłosne długo oczekiwane przez ukochaną osobę.
Wyznania miłosne prawdziwe i trwałe.
Zakochiwanie się na nowo każdego dnia w tej samej osobie.
Chyba przepadła...
Obudź się i spójrz na świat, który nie jest idealny.
Przyjrzyj się temu człowiekowi w łachmanach
Nie przeganiaj bezdomnego zwierzaka, który je odpady.
Po prostu rób wszystko, by było znów dobrze.
A wtedy zobaczysz, że coś się zmieni.
---
Nie macie pojęcia jak bardzo jestem szczęśliwa. Wena do mnie wróciła i aż nie mogę z radości, którą noszę w sercu z tego powodu! <3

View more

Witaj, ja z zapytaniem..do czego zmierza cywilizacja? Bo mnie to w sumie nurtuje i chciałabym znać Twoją opinię na ten temat ;D

♂♀ Kamila ♂♀
Hej moja droga, dzięki temu pytaniu przypomniałam sobie o takiej jednej piosence, którą swego czasu słuchałam jak głupia :)
No i muszę jeszcze coś dopisać :D Straszna ze mnie zapominalska, ale chciałam Ci podziękować, kochana za ten piękny prezent. Bardzo mi miło i cieplutko na serduszku za taki gest jednak mogłaś wydać te pieniążki w inny sposób <3 Mimo to bardzo dziękuję :*
https://www.youtube.com/watch?v=aL144B8hmWs
Cały tekst piosenki jest dość ciekawy i można sobie pisać na jego temat w nieskończoność. Ja jednak wybrałam krótki fragment, a dokładniej refren:
"Świat pełen nienawiści, fałszywości zdrady,
gdzie jeden kopie dół pod drugim dla samej zasady,
człowiek sam ze sobą już nie daje sobie rady,
to wszystko prowadzi tylko do samozagłady"
Ileż w nim prawdy i szczerości.
I tak sobie myślę, że świat właśnie taki jest. Przepełniony nienawiścią i fałszywością. Ludzie z zazdrości są dla siebie wrogo nastawieni i to przykre. Cały tekst nawiązuje do tego jaki jest świat i do czego zmierzamy.
Początkowo chciałam napisać "nie wiem do czego zmierza świat, wiem, że świat tworzą ludzie, a każdy z nich ma inne cele i w gruncie rzeczy ciężko mi odpowiedzieć na Twoje pytanie"
I wtedy właśnie przeczytałam jeszcze raz pytanie i w mojej głowie pojawił się ten tekst.
Teraz tak sobie myślę, że świat właśnie jest taki jak został opisany i biorę ogół pod uwagę,co nie znaczy, że wrzucam wszystkich do jednego worka. Po prostu wiem, że są jednostki, które nie są aż tak zepsute (?), ale mimo wszystko idealne też nie są.
I odpowiadając na Twoje pytanie: Wszystko, co robimy jako jednostki, które należą do społeczeństwa, który z kolei należy do wielkiego świata prowadzi właśnie do samozagłady.
Prędzej czy później ta samozagłada nastąpi.

View more

Czy bezpowrotne stracenie kogoś ważnego jest gorsze od odzyskania tego kogoś na krótką chwilę, aby spotkać się z ponowną stałą rozłąką?

¥ Kuba GR =)=
Strata kogoś bliskiego zawsze jest bolesna. Jeśli się z kimś zżyjesz to później na prawdę trudno przyzwyczaić się do tego, że tej osoby już nie ma, że nie towarzyszy nam w życiu. Kiedyś zawsze była, a tu nagle taki cios i zostaliśmy bez cząstki siebie. Bez jakiejś cząsteczki swojej duszy.
Bo jeśli ktoś jest nam bliski to właściwie staje się częścią nas samych.
Sama nie wiem, co jest gorsze. Stracenie kogoś bezpowrotnie wydaje się być najgorsze z najgorszych. Często ludzie mówią, że chcieli by chociaż na chwilę odzyskać coś, co stracili. Moim zdaniem jednak jeśli już ktoś ma mnie zostawić to lepiej żeby nigdy nie wracał. Po co ma to robić, skoro później i tak odejdzie? To jest podwójny ból. Raz odszedł - bolało. Jeśli wróci i odejdzie znowu, ból będzie dwa razy silniejszy.
Po za tym, jeśli ktoś uważa nas za równie ważnych, co my tą osobę, to nigdy nie odejdzie. Chyba, że mowa o zdarzeniach losowych - jak na przykład śmierć.
Wolę stracić kogoś raz i już nigdy więcej nie oglądać niż odzyskać na krótką chwilę i znów cierpieć.

View more

Czekasz na coś z niecierpliwością?

Grzegorz
Czekam.
Pewnie jak każdy.
Niektórzy wiedzą na co czekają, inni czekają, ale nie wiedzą dokładnie na co.
Ja czekam.
Czekam na lepsze dni.
Czekam na nowy dzień.
Czekam na gwieździstą noc.
Czekam na kolejne lato.
Czekam na wiosnę i zimę.
Czekam na mamę, która jest za granicą.
Czekam na to, aż będę mogła znów grać w piłkę.
Czekam na słońce.
Czekam na uśmiechy.
Czekam na rozwiązanie wielu spraw.
Czekam na kolejne wiadomości.
Czekam na zakończenie wojen i sporów na świecie.
Czekam na miłość.
Czekam na rodzinę.
Czekam na to, co się wydarzy.
Czekam na odwiedziny kogoś dla mnie ważnego.
Czekam na telefon od pewnej osoby.
Czekam na głupie dziękuje, przepraszam i proszę.
Czekam na wenę.
Czekam na spotkanie z idolem.
Czekam na kolejne wakacje.
Czekam na dalekie wyprawy.
Czekam na nowe rozdziały w życiu.
Czekam na ciąg dalszy opowiadań, które czytam
No i z całą pewnością czekam na masę innych rzeczy, o których nie mam zielonego pojęcia. Z każdym dniem odkrywam, że czekam na coś jeszcze. Dlatego tego jest tak dużo. Nieskończenie wiele. Wymieniać można bez końca. Czasami czekam na błahe rzeczy, innym razem na bardziej wymagające. Ale mimo to wszystko jest dla mnie tak samo ważne.
Na wszystko to czekam zniecierpliwiona. Za każdym razem pochłania mnie melancholia i wielka radość, gdy dotrwam i doczekam się kolejnej z rzeczy.
To miłe, gdy po nocy nastaje nowy dzień, a później znowu noc. Oglądanie tego sprawia przyjemność. Rozkosz dla oczu.
Cudownie jest móc zanurzyć się w świecie opowiadań. To coś innego.
Po prostu czekam.
Czekam na wszystko i jednocześnie na nic wielkiego. Tak paradoksalnie to brzmi, a jednak jest prawdziwe.

View more

283

Liczba Liczbowa
Ni stąd ni zowąd nawiedziła mnie wena i pomysł na opowiadanie. No i mam zarys prologu, i tak się zastanawiam czy byliby chętni do czytania, jeśli zaczęłabym prowadzić bloga :)
---
Prolog
Bóg tworząc kobiety dał mężczyzną szansę na pokazanie klasy, natomiast, przy tworzeniu mężczyzn sprawił, że świat kobiet stał się ciekawszy.
Znali się od lat. Ich przyjaźń zapoczątkował pierwszy dzień szkoły. Mimo przeciwności losu - udało im się wytrwać w tym, co wydawało się być niemożliwe. Z każdym dniem poznawali się coraz lepiej, udowadniali sami sobie, że to wszystko będzie trwało wiecznie. Pokazywali innym, że przyjaźń obojga płci jest możliwa i nigdy się nie poddawali.
Gdy ona czuła się opuszczona, wtedy pojawiał się on. Wysoki brunet z błękitnoszarymi, wielkimi oczami, wystającymi kościami policzkowymi i po prostu był. Tak długo jak tylko go potrzebowała.
Czarnowłosa niziutka dziewczyna należała do grupy szarych myszek, nigdy niczym się nie wyróżniała, ale on dostrzegał w niej piękno, którego nie widzieli inni. Przez wiele lat żyli jako przyjaciele, którzy wzajemnie sobie pomagali i nie opuszczali się w potrzebie.
Dzieliła ich jedynie wiedza na różne tematy. On znał prawdę, którą chciał przed nią ukryć, a ona zaczynała się zmieniać z każdą chwilą.
---
Jeśli się spodobało to ♥ lub napiszcie mi w pytaniu czy mam zakładać bloga :P

View more

milego dnia slodziutka

zibiisobi
Taa, jestem słodka jak cukierek oblany karmelem.
I niewyspana jak ktoś, kto przez całą noc oglądał horrory.
No i do tego marudna jak kobieta podczas okresu.
Ale za to każdego dnia wstaję z uśmiechem.
Walczę o coś lepszego. Nie poddaję się.
Każdego cholernego dnia robię wszystko, by życie miało jakiś sens.
Nawet wtedy, gdy spędzam w łóżku 3/4 doby i czytam jakieś opowiadania na blogach.
Nawet wtedy, gdy mam dość monotonności, która panuje w moim życiu.
Po prostu walczę. I nigdy się nie poddam.
Również Ci życzę miłego dnia.
Takiego pełnego niespodzianek.

View more

"Miłości nie można kupić, ale można za nią słono zapłacić" – Jak to rozumiesz?

¥ Kuba GR =)=
Miłość to uczucie, a uczucia nie są na sprzedaż.
Przynajmniej te prawdziwe.
Tych prawdziwych nie kupisz za żadne pieniądze. Bo są one bezcenne.
W tych słowa jest mała niedoskonałość. Na samym początku powinno być "Prawdziwej miłości...", bo fałszywą można kupić. Mało to razy śliczna kobietka rozkochiwała w sobie starszego, bogatego mężczyznę tylko dla kasy? Z przypadkiem, gdzie młody chłopak rozkochiwał w sobie starszą panią nie spotkałam się jeszcze, ale zapewne też takowe istnieją.
Ale do rzeczy. Prawdziwych uczuć nie można kupić, a dlaczego? Wyjaśniłam wyżej. Za to można za nie słono zapłacić i nie chodzi tutaj tylko o koszty pieniężne (rozwód, podział majątku - chyba, że się ktoś wcześniej zabezpieczył intercyzą), ale przede wszystkim o straty w nas samych. Przez nieudaną miłość bardzo się cierpi i to jest właśnie zapłata za to, że obdarowało się kogoś uczuciem.
Tak ja odbieram te słowa, ale dla każdego interpretacja może być inna.

View more

Jest taki moment z twojego życia którego nie chcesz pamiętać? (czego on dotyczy)

Wierzbicka :D
W życiu są chwile dobre i złe. I to nie tylko mnie dotyczy, ale każdego z nas. Ale chyba nie ma takiego momentu, o którym chciałabym zapomnieć. Każdy z nich w jakiś sposób przygotował mnie do dalszego życia, każdy coś dla mnie znaczył i czegoś mnie nauczył. I chociaż niektóre chwile były na prawdę trudne i często miałam nadzieję, że po prostu ktoś mi wymaże pamięć to w głębi duszy cieszę się, że nie ma takiej możliwości, bo każda chwila mojego życia była bezcenna i jedyna w swoim rodzaju. Po za tym, gdybym mogła pozbyć się tych złych chwil z życia to chyba nie wiedziałabym czym jest szczęście. Nie miałabym jak porównać szczęścia z nieszczęściem. No bo, co byłoby po drugiej stronie wagi? Świat jest dobry i zły w jednakowym stopniu. Nasze życie zaczyna się w równowadze, mamy po równo szczęścia i nieszczęścia i od nas zależy, która szala przeważy, bo to my jesteśmy kowalami swojego losu.
Dlatego cieszę się, że mam swoje wspomnienia, które częściowo są przyjemne, częściowo nie są. Dzięki temu odróżniam szczęście od nieszczęścia i cieszę się, że nie ma na świecie możliwości wymazania mi wspomnień, bo pewnie pod wpływem impulsu poddałabym się czemuś takiemu i dopiero po czasie zaczęłabym żałować.

View more

Czy potrafisz normalnie rozmawiać z osobą do której chowasz urazę? Jak się zachowujesz podczas rozmowy z taką osobą? Jak się wtedy czujesz?

█ Imagine Dem☢n
Raczej nie rozmawiam z osobami, do których chowam urazę, a druga sprawa jest taka, że ja nie szukam sobie wrogów w życiu i staram się żyć w zgodzie z innymi.
Ale jeśli już jest taka sytuacja, gdzie jestem na kogoś zła, to po prostu nie rozmawiam.
A jeśli już muszę to po prostu załatwiam sprawę krótko, konkretnie i rozmawiam na temat.
Zachowuję się normalnie, bo nie chcę pogarszać sytuacji.
A czuję się w sumie też normalnie, chociaż czasami niepewnie.

View more

kurwa wystarczylo zebys napisala ze juz podawalas ile.masz lat dziekuje dobranoc i tyle a nie kurwa powiesc piszesz

Kimkolwiek jesteś dzięki za poprawę humoru :D Nie wiedziałam, że na tym świecie znajdują się ludzie, którym szare komórki poumierały aż w takim stopniu.
Po pierwsze z tym "kurwa" to sobie uważaj, bo ja jestem kulturalna i wymagam tego samego od innych.
Po drugie, czy napisać wielką literą początek zdania i zakończyć go kropką jest tak trudno?
Po trzecie, wielka odwaga widzę, kocham anonimy :)
No i po czwarte jaka powieść? Ty chyba nie widziałaś/widziałeś jakie potrafię pisać długie odpowiedzi.
A i jeszcze coś, myślisz, że jak przeklinasz to jesteś fajniejszą osobą? Hm... No to Cię zmartwię, nie jesteś. Zachowanie smarkacza z gimnazjum, który myśli, że pisząc w taki sposób coś osiągnie.
Na przyszłość. Trochę odwagi, przecież nie zabiję jeśli napiszesz bez anonima. Jeśli chcesz dyskutować, zapraszam na prywatne rozmowy, bo po co publicznie wyrażać frustrację i ubogie słownictwo jednej ze stron?

View more

ile masz lat?

Podałam fakty? Podałam.
Są w opisie? Są.
Czy tak ciężko jest kliknąć w link i przeczytać? Najwidoczniej ciężko.
To smutne, że ludzie stają się z dnia na dzień tacy leniwi, że nie potrafią niektórych rzeczy sami sobie znaleźć i muszą mieć je podane jak na tacy.
To smutne, że odpowiadam na pytania, które kierujecie do mnie, a po chwili znowu mam w skrzynce identyczne pytanie.
I nie, nie jestem złośliwa.
Po prostu wkurza mnie fakt, że podaję coś, a i tak, gdy tylko nie ma tego gdzieś na wierzchu to ludzie nie potrafią poświęcić dosłownie kilku minut i przeczytać kilku odpowiedzi.
Denerwuje mnie też codzienny spam jakimiś linkami. Dlatego nie odpowiadam tutaj już tak często.
No i irytuje mnie to, że potraficie napisać, gdy czegoś potrzebujecie, a gdy dostaniecie, co chcecie to nie potraficie powiedzieć zwykłego DZIĘKUJE.
Po za tym jest mnóstwo rzeczy,które działają mi na nerwy, ale to innym razem.

View more

Uśmiechasz się do nieznajomych? Dlaczego tak lub dlaczego nie?

Nie mogę e to uwierzyć, że w końcu nadszedł dzień, gdzie pytanie dnia jest dla mnie na tyle interesujące, że aż chcę na nie odpowiedzieć.
---
Kiedyś nie uśmiechałam sie do nikogo. Bylam ponura i nienawidziłam, gdy ktoś był szczęśliwy. Tak, byłam cholerne samolubna. Nie rozumiałam dlaczego mam się do kogoś uśmiechać, skoro ja sama jestem nieszczęśliwa. Dlaczego miałbym dawać radość innym, przecież ja z tego nic nie mam. Tak wówczas myślałam.
Od pewnego czasu staram się uśmiechać do każdego. Coś sie we mnie zmieniło. W końcu ludzie się z czasem zmieniają i ja też sie zmieniłam. Nawet, gdy jestem smutna staram się każdemu podarować coś od siebie. Taki drobny gest, a tyle znaczy. Dostrzegłam, że im więcej die uśmiecham, tym życie bardziej jest przyjazne i znośne. Gdy podarujesz komuś uśmiech jest Ci jakoś tak lżej na sercu i dlatego staram się uśmiechać do każdego wkładając w ten uśmiech całe swoje serduszko.

View more

Next