@PanienkaAlicja

Panienka Alicja

Jak się dziś czujesz?

Od rana słucham złotych rad i wskazówek, jak mam wypaść na sobotniej rozmowie, dotyczącej mojej aplikacji do szkoły. Na pewno po dwunastu godzinach jazdy, będę jakkolwiek kontaktować, nie wspominając o nienagannej prezentacji i dobrym pierwszym wrażeniu. W dodatku jestem chora. Cudownie.
❤️ Likes
show all
xTsunako’s Profile Photo Axelexel’s Profile Photo wishper_’s Profile Photo BalsamDlaTwojejDuszy’s Profile Photo tojamaskonurek’s Profile Photo RuszofffySuseeu’s Profile Photo jakibytutajdaclogin’s Profile Photo Artur147896321’s Profile Photo Paedroc’s Profile Photo

Latest answers from Panienka Alicja

Często o Tobie myślę, chociaż praktycznie się nie znamy. Rozmawialiśmy raz. Chcę zapytać, czy w ogóle mogę starać się do Ciebie zagadać?

Jestem dość otwarta na nowe znajomości.

I jak to Ci życie mija jaśnie panienko Alicjo?

Leci. Dorosłość mnie dopadła, złapała mnie w swoje sidła I nie chce puścić. Nigdy nie przypuszczałam, że tak dobrze będę potrafiła się odnaleźć w tej szarej rzeczywiści.
Wraz z przyjściem pierwszych słonecznych dni, wróciła do mnie nostalgia. Ciekawe ile tym razem dam radę utrzymać się na powierzchni.
A jak Tobie mija żyćko?

Wodki z checia

Zapraszam serdecznie, ale ostrzegam, że nie pijam z kieliszków - jak lać to od razu do szklanki.

Miłego dnia 😊

Chyba zaczynam rozumieć co takiego przerażającego jest w ciszy.
Głosy w mojej głowie krzyczą głośniej niż zwykle, wyczuły okazje, chwilę słabości.
Chodźcie, dawno Was nie było.
Kawy, herbaty, a może od razu wódki?

Miłego dnia

Zacznijmy od początku.
*siedząc w domu na kwarantannie bawiłam się aparatem, coś w tym zdjęciu jest nie tak, ale I tak mi się podoba*
Miłego dnia

.

Przeczytałam swojego aska. Od samego początku.
Tyle tu wspomnień, tyle emocji. Najzabawniejsze jest to, że owszem - pisałam rzeczy z którymi się zgadzam I którymi nadal się kieruje, ale z czasem życie mi pokazało, że mój kręgosłup moralny stał się bardzo kruchy.
Złamałam chyba absolutnie wszystkie zasady o jakich tu kiedykolwiek wspominałam. Może z wyjątkiem dwóch - w moim sercu na podium nadal pozostaje herbata I... nadal palę za sobą mosty. Nie mam do kogo napisać, kiedy jestem szczęśliwa lub wręcz przeciwnie... Czy to już po prostu taki wiek? Czy zwyczajnie dostałam za swoje?
Lubię to zdjęcie, zrobiłam je w sumie całkiem przypadkiem.
Przeczytałam swojego aska Od samego początku 

Tyle tu wspomnień tyle emocji

-

Chyba jeszcze nigdy nie wątpiłam w ludzi tak jak ostatnimi czasy.
Jest tu ktoś chcący uratować honor ludzkości w moich oczach?

Language: English