Ask @Patiopea:

Patiopeo! Chciałam zacząć prowadzić bloga o książkach. W sumie już dawno o tym marzyłam, jednakże dopiero Ty i Twój blog mnie tak mocno zmobilizowaliście do wcielenia w życie tego pomysłu. I tu rodzi się pytanie, jak dobrze się do tego zabrać? I czy możemy skontaktować się w tej sprawie prywatnie?

Przepraszam, że dopiero teraz pisze, ale musiałam przygotować się na jutro do szkoły ;)
Jasne, że możesz się za mną skontaktować na priv (najlepiej na maila - jest na blogu, chyba, że wolisz w wiad. na funpage'u bloga). Chętnie Ci pomogę :) Tak się po prostu zastanawiałam też trochę, jak Ci mogę pomóc. Popiszemy na priv :)

View more

Chciała bym się Ciebie coś zapytać: szukam książki fantasty, gdzie dziewczyna ma jakiś dar ale o nim nie wie. Poznaje jakiegoś chłopca i tak dalej. Przeczytałam już 'Urodzona o północy' 'Spętani przez bogów; itp.i chciałabym żeby było to coś w tym stylu. Jeżeli znasz to chętnie przeczytam :)

Julka.
Hmmmm... nie wiem... czytałaś może "Miasto kości"? Albo "Saga księżycowa: Cinder" Marissy Meyer? Ta druga idzie trochę bardziej w fantastykę, ale jest świetna i warta poznania :)
Niestety na razie nic innego nie przychodzi mi do głowy. Mogę podać wiele tytułów o bohaterkach, które mają takową moc, ale nie o dziewczynach, które nie wiedzą o posiadanej mocy...
Na wszelki wypadek podaję link do recenzji "Cinder" - http://ksiazki-patiopei.blogspot.com/2012/11/cinder-mechaniczny-kopciuszek.html

View more

Kiedy wyniki konkursu? :)

Na pewno jeszcze w tym tygodniu. Akurat zgłoszeń było bardzo dużo, a prace są świetne i trudno jest ograniczyć wybór. Sama nie potrafiłam wybrać i ostatecznie utworzyłam kilkuosobowom komisję, która pomoże mi w wyborze. A to nie jest łatwy wybór. Mogę tylko przeprosić za utrudnienia i pogratulować wszystkim świetnych wypowiedzi :)

View more

Hej, masz bardzo pozytywnego bloga.Nie wiem jak ty tak możesz czytać tyle książek.Ale właśnie czytać ''Rywalki'', ''Elite'' i ''Jedyna'' bardzo zainteresowała mnie ta serie i z ciekawością czekam na 4 tom. Może wiesz kiedy ma on wyjść i co w nim się pojawi ? Pozdrawiam. Czkmnaodp.

Oryginalna wersja "The Heir" wychodzi 5 maja, więc podejrzewam, że u nas książka powinna się pojawić gdzieś czerwiec/lipiec/sierpień. Opowiada ona losy córki Ameryki, Eadlyn (oficjalne info - mają to byś bliźniaki), która zostaje postawiona w syt. Maxona i ma wybrać swojego małżonka. Czyli ogólnie - nowe eliminacje ;) I to jest z oficjalnego opisu czwartego tomu ;)

View more

czy przeczytałaś już 3. i 4. część "Wybranych": "Zagrożeni" i "Zbuntowani"? Jeśli tak, to kiedy recenzje na blogu? Carter vs Sylvain? :) PS: Czy tak samo nie możesz doczekać się na wydanie piątej części z tej serii? ;)

Niestety nie przeczytałam jeszcze tych książek :(
Mam trochę zaległości i ustaloną kolejkę. Teraz staram się, ze względu na ważne egzaminy, czytać książki po angielsku, więc prawdopodobnie dużo wcześniej ukarze się tekst na temat takiego "Expiration Day", czy "Landline", aniżeli "Zagrożonych", mimo że serię bardzo lubię. Skoro jednak przynajmniej jedna osoba jest zainteresowana, to na pewno postaram się to jak najbardziej przyspieszyć ;)
Tak, też nie mogę się doczekać, być może zmotywowałoby mnie to bardziej do nadrobienia zaległości z poprzednich tomów ;) Z resztą C. J. jest cudowną osobą, która na żywo jest jeszcze milsza niż się wydaje :))

View more

jak znajdujesz czas na czytanie tylu książek? Lektury szkolne, sprawdziany, nauka i zajęcia pozalekcyjne, gdzie potem znaleźć czas na czytanie tylu książek?

Zajęć pozalekcyjnych to praktycznie nie mam ;) Lektury czytam równie szybko co zwykłe książki, przykładowo "Mistrza i Małgorzatę" przeczytałam w 3 dni i to tylko dlatego, że drugiego dnia miałam migrenę, gdyby nie to, prawdopodobnie skończyłabym ją wcześniej ;)
Poza tym im więcej książek czytasz, tym szybciej je pochłaniasz. Poza tym mam rozszerzenia, które mnie interesują, więc i nauka przychodzi dosyć lekko i przyjemnie. Poza tym nie jestem rekordzistką. Mam koleżankę, która bardzo dobrze się uczy, a w tamtym roku przeczytała w sumie ponad 600 książek. Jedną czyta ok. 3h.

View more

Grunt to się nie stresować. Tobie poszło bardzo dobrze jak na pierwszy raz oby wiecej takich! Wygladasz na bardzo sympatyczną osobę! Wpadłam na Twojego bloga całkiem przypadkiem i nie żałuje :)

Bardzo dziękuję :) Nawiet nie wiesz ile to dla mnie znaczy usłyszeć, a reczej przeczytać taki miły komentarz :) Mam nadzieję, że się nie zawiedziesz :) W zasadzie pierwszym filmikiem się stresowałam, ale teraz jest łatwiej i dużo swobodniej robi mi się projekt-film na his ;)

View more

Hej! Oglądałam Twój pierwszy filmik i jak na pierwszy był bardzo dobry! I mam pytanie: czy ,,Baśnie Braci Grimm'' Philipa Pulmana są rzeczywiście na podstawie oryginalnych opowieści, czyli tych bardziej drastycznych niż te, które znamy?

Dziekuję :) Bardzo się cieszę, że Ci się spodobał i nie jest tak zły jak się bałam ;) Akurat przed wyjazdem nagrałam stosik to, więc napomknę tam co nieco o tej książce, ale mało.
"Baśnie Braci Grimm" tak jak jest w podtytule są bez cenzury. Czasami, żeby wygrało dobro ktoś jest zabijany i jest trochę tragedii w drodze do szczęścia. Przyznam, że byłam niekiedy zaskoczona tym, jak wydarzenia zostały rozegrane ;) Myślę, że dobrym argumentem za jest ilość baśni. Sama na te pięćdziesiąt znałam może 10 :D

View more

Jeżeli czytasz jakąś serie i po przeczytaniu czujesz niedosyt, to jak szybko się tego pozbywasz? Może masz jakiś sposób?

Jeżeli to jest zwykły niedosyt, to jak najszybciej staram się napisać o książce, co pozwala mi z jednej strony przelać do recenzji to, co najbardziej istotne, żebym potem o tym nie zapomniała, a z drugiej w pewnym sensie pozwala właśnie ustabilizować uczucia.
Można spróbować sięgnąć po inną powieść. Czasem początek jest ciężki, ale potem ten niedosyt się wycisza. Nawet jeżeli książka, którą czytasz, nie wciąga Cię tak bardzo, to i tak powoli pozbywasz się tamtego niedosytu. Z drugiej jednak strony czasami po prostu się nie da. Jeżeli książka była naprawdę fenomenalna to niekiedy nawet podczas czytania innych książek, potrafimy znienacka powrócić d świata, który odwiedziliśmy znacznie wcześniej.
Hmmm.... możesz spróbować np. oglądania filmów i seriali. W niektóre bardzo łatwo się wkręcić i jeżeli naprawdę zależy Ci na szybkim pozbyciu się kaca książkowego, albo niedosytu, myślę, że to może pomóc.

View more

w jaki sposób zdobyć więcej czytelników?

Nie mam pojęcia? Czasami o się dzieje samo z siebie. Myślę, że trzeba starać się być oryginalnym, nie kopiować innych, być po prostu sobą i nie silić się na robienie z siebie kogoś, kim po prostu nie jesteśmy. Sądzę, że trzeba mieć trochę szczęścia i pisać o tym, co się kocha, co jest naszą pasją. Jeżeli to jest nieszczere, to długo tak nie popiszemy. Bardzo łatwo zakończyć swoją przygodę z blogowaniem, a szkoda. No, ale nie wiem. To tylko moja opinia, co można zrobić ;) Na twoim miejscu poszukałabym jakiś poradników, może pouczyła się o marketingu?

View more

jakie dramaty polecisz? do oglądania jak i zarówno czytania

Z dramatami to u mnie kiepsko.... :/ (przynajmniej tak podejrzewam).
Szczerze mówiąc nie wiem, czy to dramat, ale polecam obejrzeć "Spring breakers". To momentami dosyć niepokojący film, który dużo mówi od nośnie społeczeństwa i kierunku w jakim ono idzie. Na mnie zrobił niezwykłe wrażenie i czasami do niego wracam :)
Dramatów raczej nie czytuję. Jestem osobą, która łatwo wczuwa się w akcję i ciężko znosi np. śmierć bohaterów. Dlatego wolę sobie takie rzeczy odpuścić ;)

View more

Hej! Wpadłam na Twojego bloga z recenzjami całkiem przypadkiem i zaciekawiłaś mnie recenzją książki ,,Love, Rosie'', którą od dawna mam zamiar nabyć i mam pytanie. Mianowicie: czy książka z filmową okładką różni się od tytułowej ,,Na końcu tęczy''? Bo zauważyłam niewielką różnice w liczbie stron.

Przepraszam, że odpowiadam dopiero teraz (brak czasu)! :(
Myślę, że nie masz się czym martwić :) Obie książki zostały przetłumaczone przez tą samą osobę, więc nie sądzę, żeby powieść była tłumaczona dwa razy. Podejrzewam, że główną różnicą jest czcionka (jest dosyć spora, dzięki czemu szybko się czyta), okładka (moim zdaniem cudowna) no i tytuł.... Kolejną różnicą może być również cena ze względu na to, że starsze wydania są zwykle tańsze.
Polecam jednak również zajrzeć na stronę wydawnictwa, bo jest przecena "-30%" na tą książkę :) Zawsze warto zostawić sobie resztę w kieszeni i uzbierać na kolejny tytuł. Link - http://muza.com.pl/literatura/1857-love-rosie-9788377587461.html?patiopei

View more

czytałam własnie Twoją recenzję na temat filmu i książki, i faktycznie, bardzo mnie zaciekawiłas "Love, Rosie" ale z tego co też przeczytałam, film jest zupełnie inny niż książka :)

Obie wersje są od siebie zupełnie różne, ale również niezwykłe. W adaptacji wiele pozmieniano jeżeli chodzi o bohaterów, ale to dlatego, że musieli przecież jakoś tą historię z skrócić. W jednym dwugodzinnym filmie niełatwo jest opowiedzieć historię trwającą 40 lat :D Bardzo podobało mi się podkreślenie mijających lat (np. początkowo używają starych Nokii, potem mają Smartfony; muzyka ze starszych roczników, ubrania, fryzury itp.) Sama polecam obie wersje i w środę po raz drugi idę do kina na "Love, Rosie" :)

View more

to w sumie spóźnione, ale wszystkiego najlepszego! wczoraj oglądałam gwiazd naszych wina, i jestem na siebie trochę zła, bo nie przeczytałam książki, ale najpierw zabrałam się za film, uważasz, że lepsza jest ekranizacja, czy może książka?

Dzięki :)
W tym przypadku ciężko jest mi określić. Jak dla mnie obie były świetne, a reszta książek Greena (niestety nie czytałam jeszcze wszystkich) jest uważana za gorsze i "19 razy Katherine" faktycznie była słabsza. Jeżeli film Ci się spodobał, to polecam "Love, Rosie" Cecelii Ahern. Niedawno w kinach pojawił się film :)

View more

Next