Co najbardziej lubisz w formule?
Pewnie większość powie, że nie ma nic emocjonującego w tym, że 22 facetów jeździ w kółko po 50-60 razy ryzykując przy tym zdrowie czy życie. A jednak coś emocjonującego w tym jest. Najbardziej lubię właśnie emocjonujące do ostatniego okrążenia wyścigi. Takie, podczas których wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie i do samego końca nie jest się pewnym kto je wygra, a liczne przetasowania w stawce przyprawiają o zawrót głowy.
