wstałam bardzo wcześnie, bo przed 12. byłam z chłopakami i Madzią nad rzeką. później na chwilę w domu, u Madzi i znowu nad rzeką. no i przed 20 pojechaliśmy sb do Kamostku.
najśmieszniejsza rzecz jaka ci się kiedykolwiek przytrafiła? :D
jejku, nie kojarzę jakoś. ;)
Jak mijają wakacje? ;))
codziennie siedze u Sashy. gotujemy obiady, lezymy, sluchamy muzyki, gadamy, palimy, wyzywamy sie :d i jakos po poludniu zmywamy sie nad rzeke z Pysiami. jakos leca, na nude nie narzekam za bardzo. mimo wszystko wyobrazalam je sobie nieco inaczej. :))