Ask @Pawel81:

Co oznaczają te daty w opisie?

Każda z nich zasługuję na swój osobny wpis na blogu.
15.09.17- 17.09.17 już ma
https://150917pn.blogspot.com/2017/12/przypadek-czy-przeznaczenie.html
Choć opisany tylko pod kątem jednej znajomości, w tej dacie kryją się jednej z najpiękniejszych przeżyć.
29.04.18- 01.05.18 to kolejne Dni Młodzieży, równie piękny czas, jestem w trakcie pisania wpisu o nim, chciałbym aby ujrzał światło dzienne już za tydzień kiedy to minie rok od tych wydarzeń, więc czekajcie, niebawem powinien pojawić się wpis.
Z 18.03.2018 już tak prosto nie jest. Był to trudny czas dla mnie, parę dni po rozstaniu, nie mogliśmy się dogadać ze sobą już dłuższy czas, ale w tym całym cyrku zdarzeń, mimo że jak mówiła nic już nie czuła, spędziliśmy cały ten dzień razem, nie rozmawiając o tym co było po prostu cieszyliśmy się sobą nawzajem. Ta droga, ten zachód słońca wtedy, mimo że już po zerwaniu, najpiękniejszy dzień z Łucją, miał to być początek uspokojenia tej całej szamotaniny między nami ale potem było tylko gorzej.
26.05.18 to Pielgrzymka Młodych z radiem Maryja na Jasną Górę, fantastyczny czas, mega ludźmi. Już za miesiąc powtórka, jeśli Bóg pozwoli ❤️
27.02.18 Na konkursie w Sandomierzu poznałem fantastyczną osobę. Bartka kojarzyłem z wszelakich wydarzeń młodych w diecezji, a wtedy udało mi się go poznać. Naprawdę wzór,zawsze pozytywny, uśmiechnięty, jedna z tych osób których. Poznać go to była przyjemność dla mnie 😊
28.03.19 - 30.03.19
To finał olimpiady teologii katolickiej. Poznałem tak dużo, tak bardzo wspaniałych osób, od księży, przez wolontariuszy po uczestników, nigdy nie zapomnę ich, choć rozsiani są po całej Polsce. Wspaniałe 3 dni, okraszone sukcesem 😇

View more

Dlaczego prowadzisz profil w takim dość smutnym stylu, nie odpowiadasz też na wszystkie pytania, tylko na takie które ci pasują, trochę wiecej pozytywnego myślenie chłopcze :)

Jasne, pozytywny mogę być,
ale nie tutaj.
Ten profil jest tęsknotą,
jest czymś co nadal woła we mnie
Aby ona wróciła
Nie pokazuje tego na codzień
Chyba że znowu patrzę w jej oczy
Tak rzadko dane nam sie widzieć
Aż zapomniałem o tej zieleni
W której za każdym razem tonąłem
Zapomniałem o jej pustej już dłoni
I jakże pustym już sercu
Pytanie, czy ja kochałem prawdziwie?
Skoro pozwoliłem na tą pustkę.
Nie dorosłem do tego uczucia
A obwiniałem ją za miłość do drugiego.
Ileż wiecej winy było po mojej stronie
Wtedy nie rozumny, dziś już spóźniony
Minął pare dni temu rok od tych wydarzeńa a ja nie potrafię zobaczyć w niej zwykłej dziewczyny, znajomej,przyjaciółki
To smutne gdy miłość przynosi wiecej bólu niż radości.
A jeszcze gorsza jest świadomość o tym że już nic z tego nie będzie, że jedynie mogę się przyglądać i patrzeć a nie wspierać i żyć
Nie zdziwię się jak za 5 lat tutaj będę pisał w podobnych słowach o tym samym maltretowanym uczuciu.

View more

Next