Cześć, mam problem... rok temu poznałam takiego jednego chłopaka i nie, nie jest to problem z serii miłosnych. Zaufałam mu i dalej ufam ale odkąd a mam chłopaka coś się psuje.. Generalnie, mogłabym to olać, ale gość jest fajny, lubie znim pisać, zwierzac albo gadać o głupotach.. Potrzebuje go i mam
Hmm.. Myślę, że nie o chłopaka tu chodzi.. Może ma on problemy? W rodzinie czy w szkole? Myślisz, że kieruje nim zazdrość? Ja w to wątpię. Jestem pewien, że ten ktoś bardzo za Tobą tęskni i Cię potrzebuje.. Jednak jest zbyt zamknięty w sobie.. Takie jest moje odczucie :)
