sobie ''kochanie'' itp. Fakt to sie skończyło, tak jak nie które rozmowy ale czemu ma się kończyć wszystko? Jak przekonać go,że fakt,że mam chłopaka nie skreśla naszej relacji ?
Myślę, że on doskonale zdaje sobie sprawy, że to nie chłopak jest powodem 'kreślenia' owej relacji. Jednak widocznie jest coś z czym sobie nie radzi ale próbuje uporać się z tym samodzielnie nie przyjmując niczyjej pomocy, co może potrwać długo. Jednak zostańmy w dobrej myśli :) Wszystko się ułoży ! :)
Cześć, mam problem... rok temu poznałam takiego jednego chłopaka i nie, nie jest to problem z serii miłosnych. Zaufałam mu i dalej ufam ale odkąd a mam chłopaka coś się psuje.. Generalnie, mogłabym to olać, ale gość jest fajny, lubie znim pisać, zwierzac albo gadać o głupotach.. Potrzebuje go i mam
Hmm.. Myślę, że nie o chłopaka tu chodzi.. Może ma on problemy? W rodzinie czy w szkole? Myślisz, że kieruje nim zazdrość? Ja w to wątpię. Jestem pewien, że ten ktoś bardzo za Tobą tęskni i Cię potrzebuje.. Jednak jest zbyt zamknięty w sobie.. Takie jest moje odczucie :)
Hej, zajrzysz może na mój profil ? Może coś Ci się spodoba w mojej osóbce ;3 Jeśli nie to przepraszam za spam i życzę miłej soboty :)
Zajrzałem. Nie mam jakoś zwyczaju mówić co mi się podoba w facetach a co nie ;p Nie ta orientacja xd Ale mogę powiedzieć, że sympatyczny z Ciebie gość :D Dzięki i wzajemnie :)