Masz wyobrażenia odnośnie "idealnej" nocy z ukochana osoba?

ฒ M i d n i g h t
Ciężko jest mi mieć takie wyobrażenie w tym momencie, może to dlatego, że nie jestem romantykiem. Myślenie o jakiś romantycznych wieczorach mnie krępuje, ja raczej wolę jak coś się po prostu dzieje, jak jest coś spontaniczne. Nie ma też osoby którą bym kochał, więc też ciężko jest mi sobie wyobrazić taką noc.. Mimo to dziennie mam "idealną noc", ponieważ jest ze mną muzyka. Muzyka przy mnie zawsze była, wciąż jest i zawsze będzie. Muzyka nie zdradza, nie jest samolubna, nie ma dziwnych humorków, muzyka nie pyta, muzyka rozumie. Muzykę szczerze kocham i kochać zawsze będę. Idealna noc to taka, podczas której leżę sam w ciemnym pokoju ze słuchawkami na uszach i słucham muzyki.