A okej. Wstałem z rana (serio 7:00) i wyszedłem zapalić. WTF... W Radzyniu śnieg z deszczem... Wróciłem, standardowo prysznic, śniadanie. Zająłem się portalem duchwschodu.pl (zapraszam! =]), następnie trochę YT. Ugotowałem obiad. Po 13 ruszyłem na sesję Rady Powiatu, z której muszę do pracy zrobić kilka artykułów. Na sesji jak zwykle media siedziały w kupie, obgadywały i dyskutowały haha. Wróciłem do domu, wrzuciłem jeden artykulik z sesji, wskoczyłem do łóżka przespać się trochę, ale z dwie godziny siedzę na asku, wiec sie nie uda. Zaraz zjem coś na kolacje, pomłócę w SoulWorker i chyba dalej spać. O a tu aparaciki mediów 🙂
Hallo!
Gegenseitig!
Nigdy </3
Nie lubię babeczek :v
W sumie to nic, nie ukrywam, że często bym w nim został. Wstaje wcześnie rano do pracy, wracam jestem już bez życia. Mam taką cichą nadzieję, że jak już zarobię, ogarnę trochę życie i sprowadzę do Niemiec kogo planuję sprowadzić, to nareszcie trochę odsapnę.
Kurde mam 28 lat, a czuje się przez mój tryb życia co najmniej na 40 lat. Ostatnio nawet dla rozrywki wróciłem na aska po latach i miał mi urozmaicić czas, ale to już nie to samo co kiedyś, ludzie są interesowni, robią coś za coś. Nawet powiem szczerze, że to taka Polska mentalność, Niemiec wyśle normalnie pytanie, sam z siebie zostawi serduszko czy coś, a Polak "5 serduszek za 5 serduszek? Zostawisz mi serduszka? Pytanie za pytanie? Wkur... to XD"
ich würde was essen...
Ich bin nicht da.
Ich rede mit ihnen.
Ja Habibi.
Ich möchte mit jemandem in meiner Nähe leben.