Ask @Roosalen:

ₓNøkkeroseₓ
Latest answers

Synoptycy zapowiadają na dziś i jutro gwałtowne burze. Jak ty reagujesz na takie prognozy? Przejmujesz się nimi, czy może jest Ci to wszystko obojętne? Ogólnie co myślisz o burzy? Boisz się tego zjawiska pogodowego, czy wręcz przeciwnie?

Sleepwalker ॢ

Bardzo ciekawe i rozwinięte pytanie, co ostatnimi czasy jest tu rzadkością.

▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪

O burzach słyszałam, aczkolwiek owa informacja nie wywiera na mnie większego wrażenia. Odkąd pamiętam, rodzice - zawsze - podczas burzy kazali wyłączyć każdy sprzęt elektroniczny, coby go szlag nie trafił. Czas wtedy zaczynał się dłużyć, a "Czterej pancerni i pies" zostali przerwani w najlepszym momencie. Nie wiedziałam wtedy co ze sobą począć. Granie w "węża" na starym telefonie siostry szybko mi się nudziło, a mimo wszystko wolałam go od nowszych gierek znajdujących się na telefonie, który dostałam od mamy.

W moim domu nigdy nie gościły gry planszowe, a ja nawet nie wiem z jakiego konkretnie powodu. Jeśli pamięć mnie nie myli i dobrze pamiętam - swego czasu matka chciała zakupić jakąś grę planszową aby czas szybciej minął podczas burzy lub braku prądu. Jej plany, jak zawsze, zakończyły się fiaskiem. Jest osobą, która mówi, a nie robi i słowa nie dotrzymuje. Wydaje mi się, że tego żałuję najbardziej. Zawsze chciałam pograć z rodzicami w "chińczyka" i spędzić z nimi choć chwilę czasu.
Burze zawsze były dla mnie czymś niezwykłym. Cały czas spędzałam wtedy przy oknie i wypatrywałam piorunów, które pojawiały się na niebie. Pamiętam naszego psa, Puszka, który mimo swojego wieku oraz wielu doświadczonych burz wciąż się ich bał i chował się pod nogami mamy.

Już jako dziecko uwielbiałam dźwięk kropli deszczu uderzających o szybę.
Jak jest teraz?

Wciąż lubię burze, lecz każdą z nich spędzam samotnie w swoim pokoju. Często nie stosuję się do zaleceń rodzicielki... "bo przecież burza jest daleko, nic się nie stanie". Nie widzę sensu w wyłączaniu sprzętu elektronicznego gdy burza przesuwa się w stronę Czech, a my nie jesteśmy w jej centrum. Mimo to - nie każdą burzę spędzam wpatrzona w monitor komputera. Często wtedy zabieram się za czytanie książek i wyglądanie przez okno. Niekiedy wpadam i w sidła myśli - tych lepszych oraz gorszych. Lubię myśleć, marzyć... Zastanawiać się "co by było gdyby...", "mogłam zrobić to lepiej", "nigdy więcej, idiotko", "kiedyś wsiądę, pojadę przed siebie i zobaczę jak to jest...".

Gdzieś głęboko czuję, że mam skryte pragnienia, których sama nie potrafię sprecyzować.

Dopiero dziś, rozmawiając z Dorotą, pomyślałam poważniej o tym, że kiedyś wsiądę w pociąg i pojadę odpocząć. Gdziekolwiek, byle daleko... niekoniecznie do większego miasta.

▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪▪

Dobrze mi było przelać myśli, ponownie, na Aska. Lżej mi mimo, że nie powiedziałam nic szczególnego.

Lepiej.
Wygodniej.
Milej.

Dziękuję za pytanie, Kasiu.

View more

Jestem zadowolona z mojego nowego koloru włosów.
Już mogę zostać fryzjerką?

View more

Miłego dnia!❤

Koimi

Nie lubię kłamstwa, elastyczności i bycia chorągiewką, którą sama przez jakiś czas w pewnym stopniu byłam. Wymieniać mogłabym dalej, a ja tylko patrzeć na nią nie mogę.
Czas się odciąć by w tym nie tkwić. Męczące i monotonne.

View more

Kim chcesz być?

Może zapytasz "Kim nie chcesz być?". Myślę, że moja odpowiedź byłaby wtedy bardziej szczegółowa.

W porządku.
Kim ja, ten szary człowiek, chce być...
Nie sądzę, że kimś sławnym i rozchwytywanym. To nie dla mnie.

Nie chcę odpowiadać tu w kwestii zawodu, pytanie nie jest sprecyzowane, a nie chcę się ograniczać.

Chciałabym być człowiekiem szczęśliwym, ale nie tylko na moment.
Chciałabym mieć ładną figurę, choć trochę wyrzeźbioną.
Chciałabym być zadowolona z tego co mam.
Chciałabym pogodzić się z tym, jaka teraz jestem.
Chciałabym zmieniać się na lepsze, czy to pod względem charakteru, czy wyglądu.
Niekiedy chciałabym być zimna, wręcz lodowata. Niszczyć wtedy wszystko co na mojej drodze.
Lecz myśl bycia lodowatą przerywają słowa pewnej osoby. Wtedy tylko nienawidzę siebie i obijam ścianę kolanami. Muszę odpocząć. Dopiero wtedy, powoli, wraca ta ciepła - dla wszystkich "normalna" - osoba.

Mówiąc "chciałabym" nie zaprzestaję tylko na pragnieniu. Wtedy to słowo mogłoby być pewnego rodzaju kłamstwem. Bo skoro chcesz, to dlaczego stoisz w miejscu?

~

Oddzielam powyższą odpowiedź od myśli, która mnie właśnie naszła.

Niekiedy czuję się jak nie ja.
Jakbym nie była sobą.
Jakby ktoś gorszy z charakteru chciał przejąć nade mną kontrolę.
Może mam osobowość wielokrotną.
Może tak, może nie.... może to tylko leki źle na mnie działają.

Rozdwojenie jaźni wiąże się, bardzo mocno, z zaburzeniami dysocjacyjnymi.

Nie chcę stawiać sobie diagnozy. To nie tak działa.

Czuję się po prostu źle.
Raz silna - mająca znieczulicę.
Częściej słaba i płaczliwa.

Nie wiem nic. Diagnozy sobie nie wystawię. Powiedzieć mogę tylko tyle, że ze mną źle.

View more

#obs 😊 Jak tam weekend? 😏

Arahja

Niestety jestem zmuszona pisać tę odpowiedź raz drugi.
Chciałabym Ci podziękować za to, że pytasz. Co prawda - weekend się zaczął i wiele może się wydarzyć do dnia jutrzejszego. Mimo to jest dobrze. Dziś byłam na zakupach w poszukiwaniu wyjściowej sukienki, lecz niestety owej nie znalazłam. natomiast w moje rączki wpadła letnia sukienka oraz koszulka. Koszulka jest w pudrowo różowe i białe paseczki, które są pionowe. Rękawki ma długości 3/4, są one zakończone białą koronką, a uwieńczona jest kokardką przy dekolcie. Sama bym się na nią nie zdecydowała gdyż uważam, że róż to nie mój kolor. Eso stwierdziła, że będę wyglądała w niej uroczo i mi pasuje. Cóż, skusiłam się za jej radą i jestem zadowolona. Kupiłam również sukienkę letnią z górą "hiszpanki", także w pionowe paseczki. Tym razem niebieskie i białe. Sukienka sięga do kolana, lecz można ją regulować poprzez dołączony do niej paseczek. Wystarczy podwinąć materiał delikatnie do góry i przewiązać. Sukienka ładnie podkreśla talię oraz nie jest pod żadnym pozorem nachalna. Gdy nosi się ją z założonymi rękawkami na ramiona - wygląda troszkę vintage, co moim zdaniem jest niezmiernie urocze.

View more

Obs/ Czy możliwe jest, że wspomnienia bolą... kogoś, kto "nic nie czuje"?

Wiesiu

Dobry wieczór.
Wypowiem się na przykładzie aleksytymików, oni pierwsi przychodzą mi na myśl gdy słyszę "nie czuje nic".
Aleksytymicy to osoby, które - można powiedzieć, że - posiadają ograniczony dostęp emocji. To nie tak, że nic nie czują. Czują wiele, lecz często nie są w stanie sprecyzować swojego stanu emocjonalnego, w którym się znajdują. Niekiedy mówimy, że owe osoby są zimne/zamrożone co jest inną kwestią, o której wypowiem się gdy tylko starczy mi znaków.
Skąd bierze się aleksytymia?
Powodów może być wiele. Gdy czytałam artykuły na temat owej choroby - różne źródła mówiły różne rzeczy. Poczynając od nadopiekuńczości ze strony rodziców, a kończąc na chłodzie od nich bijącym. Niewykluczone, że tak jest.

Zimne serce, zamrożone z powodu złamania. Temat, na który - myślę - odpowiedź zadowoli Cię bardziej niż wypowiedź o aleksytymikach.
Ktoś kto owe serce posiada czuje mało, nie chce czuć. Wspomnienia bolą go najbardziej, to właśnie przez nie jego serce stało się zimne. Nie nastąpiło to od razu, nie gwałtownie. Powoli. Poczynając od kłótni z rodzicami za młodu, a kończąc na nieszczęśliwej miłości. Zniszczony, zamrożony, niechętny, często obojętny. Szczęście rzadko mu towarzyszy, a negatywne emocje odczuwa częściej. Wiele aspektów jest dla niego obojętnych. Jest zimny, dlaczego? Ponieważ chce być ostrożny. Boi się zranienia, odrzucenia, samotności - sytuacji, które mogą ponownie go zranić.

Co więcej powiedzieć mogę?
Sama zapomniałam jak to jest być zimną. Obojętną na wszystko i wszystkich. Zamrożoną.
Może gdyby owe wspomnienie było mi bliższe powiedziałabym więcej.

Na koniec chcę tylko dodać, że nie ma osoby, która nie czuje nic. Każdy z nas odczuwa emocje, każdemu są one potrzebne. Jedyne co człowiek może to ograniczać ich dostęp z powodu strachu lub nie być w stanie opisać swego stanu emocjonalnego.

View more

Jaki kolor najprzyjemniej Ci się kojarzy?

Hidden

Brąz, złoto, czerwień, pomarańcz, żółć, zieleń i więcej brązu.

Kolory te kojarzą mi się z drewnianym domkiem nad jeziorem, ogniem w kominku i bijącym od niego ciepłem, kotem na kolanach, kochaną osobą obok oraz książką w ręku.

Ciepło i poczucie bezpieczeństwa.
Bliskość z naturą, która nas otacza.
Szum wiatru w liściach drzew, które są tuż za oknem.

To wszystko brzmi pięknie. Prawda?

View more

Lubisz jeździć na rowerze? =w=

┼☽ ηαтαтι ηєкσ ☾┼

Jeżdżąc po moich terenach owa przyjemność staje się bardzo wysiłkowa. Z góry zjechać jest szybko i przyjemnie, wjechać - gorzej. Dopóki nie wykryto u mnie wrodzonej wady serca bardzo często wybierałam się rowerem do pobliskich lasów. Jeździłam dużo, zwłaszcza w wakacje. Z czasem okazało się również, że przez moją bardzo jasną karnację nie mogę długo przebywać na słońcu. Blada jak ściana? Owszem. Łatwo się parzę, a co ważniejsze - po dłuższym czasie przebywania w promieniach słonecznych źle się czuję.
Nie mogę się wysilać oraz przebywać wiele na słońcu, co przez kilkanaście lat było moją codziennością. Szczęście mi o tyle dopisało, że nic poważnego nie stało się z moim sercem, które przez wysiłek było narażone na poważne uszkodzenia.
Wolałabym jeździć po nizinach. Mniejszy wysiłek, większa przyjemność... zwłaszcza gdy ma się z kim.

View more

Czy Twój stan emocjonalny da się łatwo rozpoznać? To czy jesteś aktualnie osobą szczęśliwą, smutną, zrozpaczoną, dumną bądź jakąkolwiek inną da się zauważyć po jakichś charakterystycznych zachowaniach, gestach? Pokazujesz to co czujesz w danym momencie czy wolisz trzymać wszelkie emocje w sobie?

кυмɑ ◕ᴥ◕

Jestem w sobie zamknięta. Otwieram się po dłuższym czasie, niełatwo, wolno, mozolnie... niechętnie. W obawie. Aktualnie w mojej głowie jest mętlik, nie mogę skupić się na jednej myśli, ponieważ za chwilę pojawia się nowa. Złe emocje, które mi towarzyszą staram się zamykać na kłódkę, zwłaszcza gdy wychodzę do ludzi. Bliskie są mi dwie osoby, naprawdę bliskie. Śmiałabym powiedzieć, że są dla mnie jak rodzeństwo, które nigdy przy mnie nie było. Przykrym jest, że nawet moi rodzice wiedzą o mnie mniej niż oni.
Unikam lustra, korzystam z niego kiedy muszę.
Niechęć oraz nienawiść do samej siebie, czy to z wyglądu, czy charakteru, bardzo często odbija się na innych. Nerwy, zły humor, chłód. Wszystko jest tego przyczyną.
Eso - jedna z dwóch bliskich mi osób. Mimo wszystko wie mało, lecz więcej od innych. Nawet nie wiecie jak bardzo nie chcę jej dręczyć swoimi problemami. Chwilę temu przez myśl mi przemknęło to by ją do siebie zaprosić, opowiedzieć co mi leży na sercu. Wiem, że mnie wysłucha. Zbyt często jej nie doceniam.
Drugą osobą jest pewien mężczyzna, który nigdy mnie nie opuścił... Nawet gdy znikałam na całe dnie ten zawsze był przy mnie. Wiele nerwów przy nim zjadłam, po nerwach następowały łzy i spokój. Opanowanie. Ciepło.
Jestem jak kwiat, który więdnie. Lilia, która zaczyna gnić.
Ostatniego wieczoru uświadomiłam sobie, może i błędnie, jaka jestem.
Mimo wszystko po tej, praktycznie, nieprzespanej nocy jest mi lżej.
Mój problem nie leży u stóp mojej "nienawiści" do innych. Tych, których nie znam.
Mój problem zaczyna się od nienawiści do samej siebie. Nienawidzę siebie - nienawidzę innych.
Wiele osób jest dla mnie lustrem, które chciałabym rozbić własnymi rękoma. Lepszym, lub gorszym, moim "odbiciem", które chcę zniszczyć.

Od dziś będzie tylko lepiej, prawda?
Zacznijmy od pierwiastka pozytywnego myślenia...
~
Mówię tyle ile uznaję za słuszne. Zwłaszcza tu - na Asku. Tu jestem nad wyraz ostrożna.

View more

Jest dzień, którego nigdy nie zapomnisz?

Koimi

Mając lat 8 każdy dzień spędzałam z dziećmi, które mieszkały w pobliżu. Bawiliśmy się w rycerzy, wiedźminów oraz przestępców. Nie było nas wiele, około 5 osób.... a mimo to - zabawa była przednia. Dni mijały szybko, a wspomnienia z dzieciństwa wciąż goszczą w mojej głowie. Teraz widzę mało dzieci, które spędzają czas - chociażby - na placu zabaw. Z roku na rok wydaje się jakby było ich mniej. XXI wiek, rok 2017... Każdy przed ekranem komputera.

View more

🎡

Zσє

Ciężki był sen tej nocy.

View more

Jakie są Twoje trzy kolorki, które lubisz?☺

Koimi

Mówiąc szczerze - kolory, ogólnie, są mi dość obojętne.
Nie posiadam ulubionego, posiadam tylko te, które nałożyłabym na siebie w postaci ubrań lub makijażu.
Pasują mi ciemne oraz stonowane kolory, dobrze się w nich czuję. Granat, czerń, szarości, zgniła zieleń, purpura, biel, beż... Mogłabym wymieniać godzinami. Niekoniecznie w moje gusta trafiają jasne kolory, pastele takie jak róż, zieleń, błękit... Oczywiście są ładne, aczkolwiek nie odpowiadają mojemu typowi urody. Ładne jest stare złoto oraz srebro, zwłaszcza w zdobieniach sukni lub dodatków.
Natomiast w wystroju wnętrz podobna mi się biel i czerń, choć bardziej odpowiada mi drewno wraz z jego przyjaznym brązowym kolorem, który sprawia, że wnętrze wydaje się przytulne.
Nie mam czegoś takiego jak "ulubiony". Myślę, że może brzmieć to dość specyficznie, dziwnie... Mimo to dobrze mi z tym.
Wygodnie jest nie posiadać ulubionej piosenki, koloru, jedzenia czy też napoju.
Dobrze mieć rzeczy, które się lubi. Po prostu.

Odnoszę wrażenie, że brak "ulubionej" jest pozostałością mojej obojętności i chłodu sprzed kilku laty.

View more

🉑

Merry❤

Myślę nad opuszczeniem tego portalu.
Nie dlatego, że zabiera mi czas.
Nie dlatego, że niekiedy ludzie naskakują na mnie bez powodu.
Wydaje mi się, że się wypalam. Moje odpowiedzi nie są ciekawe, tracą najmniejszy sens, a moje pole widzenia się ogranicza. Nie traktuję siebie jako kogoś ponad Wami. Staram się zachować relację koleżanką byście nie czuli się przeze mnie gorzej. Jestem równa Wam, Wy jesteście równi mnie. Staram się Was powiadamiać o tym co dzieje się w moim życiu, wybieram informacje istotne oraz słuszne. O tym także chciałam Was powiadomić. Eh, sama nie wiem. Pogrążam się we własnych słowach, jak nie myślach.

Może to tylko przelotne.
Nie wiem co ze mną nie tak.

View more

Masz nadzieję?

Coco Cullen

Wiesz, nadzieja bardzo często bywa złudna, a mimo to - pozostaje ostatnia.

Każdy z nas ma nadzieję.
Czy to na lepsze jutro.
Czy na spełnienie swoich marzeń.
Czy warto ją mieć?

Tak. Nie.

Nadzieja może dawać nam motywację do działania, do codziennego wstawania z łóżka lub zatracenia w niej swoich myśli byle oderwać się od rzeczywistości.

Miłym jest unoszenie się na chmurach stworzonych z naszych marzeń oraz ostatków nadziei, przyjemnym jest zasypianie z wiarą, że spełni się to czego pragniemy.

Aczkolwiek to właśnie nadzieja najczęściej nas zawodzi, zwłaszcza gdy za bardzo ufamy w spełnienie... a po czasie zaczynamy sobie wmawiać, że będzie tak a nie inaczej.

Gdy nadchodzi zderzenie z rzeczywistością czar pryska.

View more

Witaj. ~ Co wzbudza Twoje zainteresowanie w ludziach? Jesli w ogóle traktujesz ludzi jako coś fascynujacego.. Osobiście lubię ich obserwować, aczkolwiek coraz częściej odczuwam, że cofamy się w ewolucji..

Azazel

Nie sądzę, że cofamy się w ewolucji, gdyż wciąż brniemy w przód... Niestety w każdej epoce znajdą się głupsze osoby, przez które możemy zacząć wątpić w ludzi oraz ich rozwój. Od wieków za kimś podążamy, naśladujemy upodobaną nam osobę... Niegdyś były to osoby takie jak Albert Einstein lub Graham Bell, gdzie właśnie oni byli dobrymi przykładami do naśladowania. Oczywiście ludzie częściej podążali za grupą "lepszych" znajomych, którzy zawsze mieli przewagę nad "czymś", a ci się im podporządkowywali i starali upodobać.... Kto jest przykładem dla współczesnej młodzieży jak i dzieci? Między innymi YouTuberzy, którzy naciągają sobie prezerwatywy na głowę.
Sama również wolę tylko obserwować... Rzadko spotykam odpowiednią, dla mnie, osobę. Lubię ludzi, którzy mają poukładane w głowie, mają jakiekolwiek ambicje oraz robią coś ze swoim życiem. Są sobą, nikogo nie udają. Są po prostu ciekawi.

View more

Dlaczego ludzie czytają? :)

Daenerys.

Każdy ma inny powód, dla którego z chęcią sięga po książkę. Jedni chcą dowiedzieć się czegoś o sobie, inni pragną odpłynąć w krainę wyobraźni do wyśnionych miejsc, na wielka przygodę... poszerzając tym swoje horyzonty. Literatura, dla niektórych z nas, jest odskocznią od szarej rzeczywistości. Ostatnimi czasy czytanie wraca "do mody", aczkolwiek przykrym jest gdy ktoś czyta tylko dlatego by się komuś przypodobać... lub tylko udaje, że czyta.
Dobre książki zaspokajają głód intelektualny, choć po prawdzie.... mało osób ten głód odczuwa.
~
Sama, gdy odstawiłam książki na bok, zamknęłam się w pewnego rodzaju sześcianie, z którego nie mogłam wyjść do momentu, w którym znów zaczęłam czytać.

View more

Roosalen, jaki dzień jest dniem idealnym?

Sasha Braus

Dzień idealny.
Niegdyś powiedziałabym, że każdy taki jest pomimo niedociągnięć lub problemów.
Ale... zaraz. Bądźmy realistami.
Dla każdego z nas "dzień idealny" wygląda inaczej.
Dla jednego może być przepełniony aktywnością...
Dla drugiego samorozwojem...
Dla trzeciego całodniowym lenistwem oraz czasem spędzonym przed telewizorem...
Jaki, na chwilę obecną, jest mój "dzień idealny"?
Spędzenie czasu z pewną osobą przy kawie lub herbacie, w ciszy, przy rozmowie. Długie spacery, samej lub z nią, podziwianie zieleni i gór, rozmowy ciągnące się w nieskończoność. Zapomnienie o drobnych problemach dnia codziennego, nabranie pozytywnej energii do życia. Nie wymagam wiele, a samotność zaczęła mnie przytłaczać... Między innymi z tego powodu staram się spędzać czas z pewną osobą, wychodzić z domu, spędzać czas bardziej aktywnie niż zazwyczaj.
~
Mam nadzieję, że odpowiedź ma choć odrobinę ładu i składu.
Mimo braku chęci jak i ochoty do odpowiadania nigdy nie odrzucam pytań skierowanych wprost do mojej osoby. Dziękuję.

View more

Masz ambicje w życiu?

Kantan-desu

Każdy jakieś ma, prawda?

Każdy wyznacza sobie drogę, którą chce podążać, która wydaje się mu tą właściwą.

Ambicja, czym tak właściwie jest?

Wydawałoby się, że celem... najzwyklejszym celem, który każdy z nas sobie wyznacza. Zostać fryzjerem, kucharzem lub mieć swoją własną działalność.
Zgadzam się z tym, ponieważ każdego z nas stać na mniej lub więcej. Wprawdzie wszystko zależy od naszego nastawienia jak i chęci, choć dla kogoś zostanie fryzjerem może być niemałym wyzwaniem, które sobie wyznaczy.

I ja mam swoje lecz zachowam je tylko dla siebie. Nie chcę mówić, gdyż jak nie osiągnę swego... nie będę miała najmniejszej ochoty się Wam tłumaczyć. Powiem gdy do czegoś dojdzie, gdy zaistnieje jakaś sytuacja - to oczywiste. Wystarczy czekać, być dobrej myśli i się starać.

Czy aby przypadkiem nie pogubiłam się we własnych słowach?

View more

Spokojnej nocy Istotko! ღゝ◡╹)ノ♡

Inuka ✨

Mam nadzieję, że taka będzie.
Od południa kiepsko się czuję, kilka godzin spędziłam na czytaniu "Szklany Tron" Sarah J. Maas chcąc, choć na chwilę, o czymś zapomnieć. Nie ukrywam, że spodobał mi się styl pisania autorki. Pierwszy tom "Szklanego Tronu" na samym początku mówi nam, że to nie będzie cykl książek, z których dużo wyniesiemy. Mimo wszystko historia potrafi zaciekawić czytelnika, objąć ramionami i nie puścić przez długi czas. Z rozdziału na rozdział jest ciekawiej, co prawda - najbardziej zaskakują mnie bohaterowie oraz to jak płynnie zmienia się ich charakter w trakcie czytania. Myślę, że za chwilę znowu usiądę i zabiorę się za lekturę.
Jutro zamówię "Mitologię Nordycką" Neil Gaiman.
"Szklany Tron" zdołam przeczytać już jutro, to czy "Mitologię Nordycką" przeczytam w jeden dzień skoro to połowa z tego?

View more

Doszły mnie słuchy o grze Niebieski Wieloryb. Wpadłam na pomysł, by zapobiegać jej efektom również na asku, jednak potrzebuję wsparcia. Piszesz się na to? Dla przybliżenia tematu zajrzyj tu>>> https://ask.fm/vVAngelVv/answers/141726156870

☆Angel★

Dopiero wczoraj Eso wyjaśniła mi na czym polega ta, pochodząca z Rosji, gra. Nie ukrywam, że się przeraziłam, ale ona idealnie ubrała w słowa to co sądzi o osobach w to grających. Pozwolę sobie je przytoczyć: "Niebieski wieloryb.. Gra dla małych atencyjnych emo plemników."
Słowa Eso brzmią dość ciekawie, zwłaszcza gdy poparte są zażenowaniem z powodu tego co dzieje się na świecie.
Sama uważam, że grają w to głównie dzieci w wieku 9-14 lat, które "mają dość życia", ponieważ nie radzą sobie z matematyką w szkole lub pokłócili się z rodzicami o dostęp do internetu, a najważniejsza jest dla nich uwaga innych - przecież jak jej nie dostaną to się zabiją.
Nie chcę się na ten temat rozwodzić, na świecie dzieje się wiele gorszych rzeczy od Niebieskiego Wieloryba, a nic nie poradzę na szerzący się idiotyzm idący w patrze z atencyjnością.
Szkoda słów.
~
Czy teraz uznacie mnie za bezduszną i zimną... ...................?
Obawiam się, że mogę wzbudzić kontrowersje, "przecież te osoby naprawdę mają PROBLEMY". A tak naprawdę sami wkopują się w bagno, z którego później nie mogą wyjść, zaczynając bawić się w Niebieskiego Wieloryba.

View more

Miłego dnia c:

xjulitax

Dziękuję i wzajemnie.
Dzień powoli się kończy, było miło. W końcu wyszłam z domu by się z kimś spotkać. Porozmawiałyśmy, poszłyśmy do parku, poczytałyśmy książki. Wspólne czytanie jest miłe, ona czytała swoją, ja swoją. Przytaczałyśmy fragmenty, które wydały się nam zabawne lub warte uwagi, przeplatałyśmy czytanie z rozmową, było cicho... jedynie raz na jakiś czas ciszę zakłóciły dzieci wraz ze swoimi rodzicami, kochane istotki. Rozmawiałyśmy na wiele tematów, opowiadałyśmy sobie ciekawe i mniej ciekawe historie, sporo żartowałyśmy. Było naprawdę miło, czekam na więcej takich spotkań.

View more

Czy twoim zdaniem lenistwem można osiągnąć sukces???

Lucky One

Przepraszam, ale jak głupim trzeba być by zadawać tak idiotyczne pytania?
To chyba było niemiłe.
Mimo wszystko - żeby osiągnąć cokolwiek trzeba podnieść tyłek z fotela.
Jeśli pilot od telewizora nie leży w zasięgu twojej ręki... zmienisz kanał? Nie, musisz ruszyć tyłek.
Osiągnięcie czegoś nie jest tacą, którą ktoś poda.

View more

Co jest Twoim „dlaczego”?

"Boże, już piątek. Dlaczego...?"
Ferie minęły szybko, za szybko. Zdarzyło się wiele. Było wiele pozytywnych jak i negatywnych emocji, teraz czuję się zimna jak ten śnieg za oknem. Jest dobrze. Nie martwię się wiele, wciąż żyję poprzednim weekendem, a śnieg wpada do mojego pokoju przez okno.

View more

Loading…

About ₓNøkkeroseₓ:

✘GG: 56820497
✘ Licznik: http://ask.fm/Roosalen/answers/137304278326
✘ Warto pomagać: http://www.siepomaga.pl/s/klikaj

×я× - Znaczek czytelników

#sztuka #filozofia #Fantasy #deviantart #książki #bisexual #vintage #rysowanie #leagueoflegends #celticmusic #gameofthrones #AmericanHorrorStory #NeilGaiman #poezja #metro2033