Prawie 18. W grudniu dopiero bedzie *westchnal* Umiesz, zapewniam cie *zasmial sie*
Lecz się. / X.
On jest mój. / X
*westchnal*
*polozyl sie na lozku, zamknal oczy*
*wstal, wyszedl na gore*
*zamknal oczy*
*pocalowal ja delikatnie w szyje* Zawsze i wszedzie.
*westchnal*
Ze mnie zawsze mozesz *szepnal, przytulil ja*
*je powoli*