Ask @Ruda1303:

Jaka była Twoja pierwsza przeczytana (z własnej woli) książka?

Lightman
Nie jestem w stu procentach pewna, ale chyba był to "Czarny Książę" Anny Sewell. Powieść ta opowiada piękną historię dzielnego konia. 😍 Jest to książka dla dzieci, z ilustracjami i zamieszczonymi na marginesach informacjami dotyczącymi koni i jeździectwa. Nie pamiętam od kogo i z jakiej okazji dostałam tę książkę, ale zawsze, gdy spoglądam na moją małą biblioteczkę i mój wzrok zatrzyma się na jej grzbiecie, myślę żeby jeszcze kiedyś po nią sięgnąć i przeczytać raz jeszcze. Z pewnością zajęłoby mi to tylko chwilę i może właśnie to pytanie będzie mobilizacją dla mnie żeby to wreszcie zrobić. 😊
Z początkami mojego dobrowolnego czytelnictwa kojarzy mi się też:
- "Puc, Bursztyn i goście" Jana Grabowskiego;
- "Kajtkowe przygody" Marii Kownackiej;
- "Przypadki Robinsona Crusoe" Daniela Defoe;
- "Dzienniczek zakręconej nastolatki cz.1" Renaty Opali.
---
I nagle uświadamiam sobie, że w podstawówce też czytałam coś niecoś z własnej woli. A sądziłam, że to zaczęło się dużo, dużo później.

View more

Udanej majówki 😊😬

Nicole
Dziękuję. :)
Tegoroczna majówka była zdecydowanie udana.
W środę razem z siostrą i dwójką znajomych zwiedziliśmy Warszawę - a dokładniej zoo i Łazienki Królewskie. W zoo najbardziej zachwyciły mnie goryle, nosorożce i niedźwiedź polarny, które po raz pierwszy widziałam na żywo. Biały miś - choć to ogromne i śmiertelnie niebezpieczne zwierzę -
urzekał wszystkich swoją małą wodną akrobacją. 😍
W Łazienkach zwiedziliśmy Pałac Myślewicki oraz Muzeum Łowiectwa i Jeździectwa. Eksponaty w tym ostatnim wyglądały jak prawdziwe, co przyprawiało zwiedzających o gęsią skórkę.
Czwartek - ze względu na niezachęcającą do wychodzenia z domu pogodę - był dla mnie dniem leżenia na kanapie.
W piątek wybrałam się z rodzicami do Term. Skorzystałam tam oczywiście ze wszystkich dostępnych atrakcji, tj.: baseny, jacuzzi, sauna i studnia z bardzo zimną wodą. Najwięcej czasu spędziłam jednak w basenie, gdzie tata uczył mnie pływać. Jak na razie potrafię się całkiem nieźle topić, ale zamierzam ćwiczyć dalej. 😊
Wieczorem wreszcie skończyłam czytać "To" Stephena Kinga, z którym zeszło mi naprawdę bardzo dużo czasu.
W sobotę i niedzielę raczej nie wydarzyło się już nic ciekawego. Obejrzałam film "Teoria wszystkiego" o Stephenie Hawkingu - polecam. Trochę też czytałam kolejną książkę.
Poniżej moje zdjęcie zrobione we wspomnianym Muzeum. 😊

View more

Powiedz mi o sobie trzy rzeczy, jakie należy wiedzieć, zanim zadzwoni się do Ciebie z zaproszeniem na randkę! ??

Zasadniczo nie umawiam się na randki z nieznajomymi i dopiero co poznanymi osobami, więc zanim byśmy doszli do tego etapu, wiedziałbyś już o mnie kilka podstawowych faktów.
Ale niech będzie:
🌷 Jestem wegetarianką - gdybyśmy mieli iść do restauracji;
🌷 Nie przepadam za komediami romantycznymi - na wypadek wyjścia do kina;
🌷 Nie lubię się rozbierać - więc basen na pierwszej randce zdecydowanie odpada.
(Proszę nie kraść zdjęcia 😊)

View more

#PytanieNiedoskonałe || Dawno go nie było, ale już powracam! Wielu pyta o weganizm/wegetarianizm, a powiedz, co sądzisz o jeszcze skrajniejszej diecie np: witarianizmie, czy innych skrajnych odmianach diet?

° • ∘ ○ Niedoskoηαłα∘ ○ ∘ • °
Od ponad siedmiu lat jestem laktoowowegetarianką, więc jak najbardziej jestem za wyrzuceniem mięsa z jadłospisu. Nie byłabym jednak w stanie zrezygnować z mleka i mlecznych produktów, naleśników, makaronów i wszystkich ciast, do przygotowania których niezbędne są jajka. Już weganizm wydaje mi się bardzo rygorystyczną dietą (tu wielki ukłon w stronę wegan). Jeśli więc chodzi o te jeszcze skrajniejsze diety - jedzenie wyłącznie warzyw i owoców, których pozyskanie nie wymaga całkowitego zabicia rośliny; jedzenie tylko produktów roślinnych nie poddanych żadnej obróbce termicznej; tylko picie soków; itp. - uważam, że to czyste wariactwo. Niemniej jednak w jakiś sposób podziwiam ludzi, którzy decydują się na takowe diety. Nie oszukujmy się, jedzenie to jedna z przyjemniejszych rzeczy, a ci ludzie dobrowolnie rezygnują z tych wszystkich pyszności.

View more

Wolał*byś ponieść porażkę czy nigdy nie spróbować?

Unum_Libenter
Zawsze brakowało mi wiary we własne możliwości i z góry zakładałam, że i tak mi się nie uda, więc nie warto ryzykować. Teraz - choć wciąż jestem bardzo niepewna siebie - wiem, że nic nie przyjdzie samo i o wszystko w życiu trzeba zawalczyć.
Są rzecz jasna walki, do których nie warto stawać, gdy koszty są większe niż zyski. Jednak kiedy stawką jest moje szczęście, wolę ponieść porażkę i mieć przynajmniej pewność, że zrobiłam wszystko, co było w mojej mocy.

View more

Przeznaczenie - coś realnego czy głupiego? Uzasadnij odwołując się do swojego życia oraz innych przykładów z twojego otoczenia. ?

Może w niektórych przypadkach mówienie o przeznaczeniu brzmi naprawdę wariacko, ale ja w nie wierzę. Nie odwołam się jednak do żadnych przykładów z mojego życia. Wierzę w przeznaczenie, ponieważ chcę w nie wierzyć, a nie dlatego, że mam na to dowody.
To byłoby tak przeraźliwie smutne gdyby wszystkie nasze porażki, złamane serca, nasze smutki, cierpienia i małe końce świata były... po nic. Chcę wierzyć w to, że wszystko co nas spotyka w życiu ma jakiś głębszy sen, że nie jest dziełem przypadku.

View more

Gdybys miała dzieci z Anglikiem to 1. Nadałabys polskie czy angielskie imiona? 2. Uczyłabys ich swojego ojczystego języka? Żeby umieli i polski i angielski np

Z pewnością nie nadałabym swojemu dziecku typowo zagranicznego imienia typu Jessica czy Bryan. Ale nie chciałabym też żeby jego angielscy krewni i znajomi mieli problem z wymową jego polskiego imienia. Ponadto zakładam, że dziecko nosiłoby nazwisko ojca, a to również musi jakoś do siebie pasować. Sądzę więc, że szukałabym polskiego imienia posiadającego blisko brzmiący angielski odpowiednik.
Co do drugiej części pytania, jest to oczywista oczywistość, że moje dziecko byłoby wówczas dwujęzyczne. W równym stopniu byłoby Polakiem co Anglikiem i jako matka nie mogłabym i nie chciałabym pozbawiać go możliwości posługiwania się jego ojczystym językiem. Poza tym nawet nie wyobrażam sobie sytuacji, gdzie moi rodzice nieznający języka angielskiego nie byliby w stanie porozumieć się z własnym wnukiem.

View more

Odliczacie dni do świąt? 🎅👼

Sysia
Do świąt został już tylko tydzień, co bardzo mnie cieszy, bo uwielbiam święta. Jednak nie odliczam dni, gdyż czas sam pędzi mi nieubłaganie. Zajęta byłam pracą i innymi sprawami i nawet nie zauważyłam jak zleciała połowa grudnia. ;o Do tego jesienno-zimowe nie-chce-mi-się-nic sprawiło, że wciąż jeszcze nie ogarnęłam wszystkich świątecznych prezentów, a bardzo nie lubię odkładać tego na ostatnią chwilę. W tym roku miałam też kupić choinkę do mojego mieszkania, czego nie zdążyłam zrobić rok temu. Ale teraz już nawet nie chce mi się szukać wymarzonego białego drzewka. Cóż, bombki znów spędzą Boże Narodzenie w szafie nieodpakowane. Ostatecznie na święta i tak wracam do domu, więc na ten przedświąteczny czas wystarczy mi namiastka bożonarodzeniowego klimatu, którą tworzy mały świąteczny stroik ze świeczką. :)

View more

Często myślisz jedno, ale mówisz drugie? Kiedy się to zdarza i dlaczego, jak myślisz?

Myśleć jedno, mówić drugie? Raczej nie często.
Może z grzeczności lub by uniknąć zbędnych dyskusji.
Zdarza mi się też robić rzeczy niezgodne z tym co myślę i czuję.
Kiedy zamarzam wewnątrz i desperacko szukam ciepła.
Spotykam się z osobami, w których towarzystwie wcale nie chcę przebywać.
Uśmiecham się do nich myśląc o tym, że byłoby idealnie, gdyby na ich miejscu siedział ktoś inny.
Ktoś, kto uparcie się nie zjawia.

View more

Jaką książkę bądź film mógłbyś/mogłabyś polecić? 🎥📖 Miłego dnia🕵

Agata
Jakiś czas temu obejrzałam wszystkie trzy części "Więźnia labiryntu". Głównym bohaterem jest nastoletni Thomas, który trafia do Strefy - zamkniętego obszaru zamieszkanego przez grupę chłopców. Strefa otoczona jest murem, który otwiera się każdego dnia, ukazując wejście do labiryntu, z którego od trzech lat chłopcy próbują znaleźć wyjście. Żaden z nich nie pamięta swojego życia sprzed trafienia do Strefy. W kolejnych częściach bohaterowie próbują znaleźć odpowiedź na pytania kto i dlaczego umieścił ich w Strefie.
Filmy bardzo mi się podobały, choć obejrzałam je raczej nie ze względu na fabułę, lecz jednego z grających tam aktorów. W niedalekiej przyszłości zamierzam też przeczytać serię książek. Słyszałam, że są jeszcze lepsze od filmów, więc jestem przekonana, że się nie rozczaruję. ;)
Najpierw chcę jednak dokończyć serię Pieśń lodu i ognia, którą - swoją drogą - też gorąco polecam.

View more

#PytanieNiedoskonałe | Mówiłam, że będzie sporo o książkach, więc pierwsze. Jaka jest ostatnio kupiona przez Ciebie książka? :)

° • ∘ ○ Niedoskoηαłα∘ ○ ∘ • °
Ostatnio zakupiona przeze mnie książka to "Kick-ass" - komiks o nastoletnim chłopcu, który postanawia zostać superbohaterem. :)
Ale najnowsza w mojej małej biblioteczce jest biografia Beatlesów, którą kilka dni temu dostałam w prezencie urodzinowym. *.*

View more

Podaj swoją ulubioną piosenkę.

Znam zbyt wiele piosenek i zbyt wiele z nich uwielbiam, by wybrać jedną ulubioną. Ale od kilku dni na mojej muzycznej liście króluje utwór Art of Dying - Best I Can. *.*
"Tej nocy czuje, że światu nie będzie mnie brakować
Tyle do powiedzenia, lecz nikt nie słucha
Jeśli jesteśmy samotni, to wszyscy razem
Wrzucam monetę do studni życzeń
I modlę się o te wszystkie rzeczy, których mi brakuje
Trochę czasu, to wszystko czego naprawdę potrzebuję
Robię wszystko co mogę, wszystkim czym jestem
Czy wiesz, że nikt nie jest doskonały?
Czy rozumiesz jak bardzo się staram dać z siebie wszystko
Robię wszystko co mogę"
https://www.youtube.com/watch?v=39NxFuvc3fg

View more

Next