"Jest siedem dni w tygodniu i „kiedyś” nie jest jednym z nich". Jak często ćwiczysz i jak zaczęła się Twoja historia z tymi ćwiczeniami? Jak rozwijać sprawność umysłową? Czy trening czyni mistrza?

nieznany damian
Moja przygoda...
od 5klasy podstawówki gram w siatkówkę. W gimnazjum koledzy dla żartu mówili na mnie "gruba" choć wyglądałam normalnie. Nie byłam mega chudziutka ale i nie byłam gruba. Siadło mi to trochę na psychikę. No i przestałam jeść. Tak po prostu, mdliło mnie na widok jedzenia. Kolega, który ćwiczył street workout pomógł mi. Najpierw mocno opierdolił, bo nie da się tego inaczej ująć, tego jego monologu. No a później pomógł mi z ćwiczeniami i stałam się ładnie wysportowana.
Wiele razy mu dziękowałam. Mogło się to skończyć bardzo źle. Dlatego trzeba uważać na słowa. Nawet te dla żartu.
Co Cię nie zabije to Cię wzmocni. Im bardziej doświadczy nas życie tym jesteśmy silniejsi: i fizycznie, i psychicznie.
Tak, trening czyni mistrza. Talent bez treningów nic nie da. Talent, upór i trening pozwala osiągnąć wszytko.
Pozdrawiam i miłego tygodnia wszystkim, którym chciało się czytać to małe wyznanie.

The answer hasn’t got any rewards yet.