Ask @Rustem0628:

Robercie chciałabym mieć faceta takiego jak Ty czy oni jeszcze w ogóle istnieją? Gdzie takich spotkać? Czy da się zmienić faceta? Wpłynąć na niego wychować go?

Mysterious Angel
Cóż. Bez fałszywej skromności muszę przyznać że nie będzie Ci łatwo. Faceci to w zdecydowanej większości rozkapryszone głupki. Nie mniej z pewnością jest jeszcze (poza mną 😃) kilka wartościowych egzemplarzy tylko że wam - kobietom nie chce się ich szukać. Wolicie aroganckich , agresywnych i chamskich przystojniaków. Ja rozumiem genetykę i prawa natury, ale człowiek od tego jest człowiekiem - aby przy doborze życiowego partnera kierował się czymś więcej niż tylko atrakcyjnością fizyczną i możliwością spłodzenia zdrowego potomstwa.
Wrażliwi, inteligentni,dobrzy mężczyźni którzy dla swojej kobiety zrobiliby wszystko istnieją - tylko wy przeważnie nie chcecie dać im szansy. Faceta oczywiście da się zmienić - ja pod wpływem mojej kobiety zmieniłem się bardzo. Tyle że ja miałem w sobie dużą chęć do zmian, albowiem moje wcześniejsze życie w wielu aspektach przestało mi odpowiadać. Aby facet się zmienił musi mieć w sobie tę chęć a także jakąś podbudowę intelektualną - bo jak to się mówi - "z piasku bicza nie ukręcisz". Na głupotę lekarstwa do tej pory nie wynaleziono, a chamstwo i agresję najlepiej jest leczyć u specjalistów w zakładach zamkniętych.
Tak więc dobrze się rozglądaj; a gdy znajdziesz już jakiś rokujący materiał - staraj się go kroić, zszywać i dopasowywać do siebie delikatnie, powoli i subtelnie. A najlepiej tak aby on niczego nie zauważył. To nie jest takie trudne - faceci przeważnie nie są na tyle bystrzy, a jeśli nawet, to jeśli będziesz to robić mądrze - spokojnie Ci na to pozwolą. Życzę powodzenia!

View more

Czemu uwazasz ze kobiecie nie wolno robic nic co jest "typowo męskie". Mam przez to rozumiec ze chcesz zeby wszystkie dziewczyny byly takie same i lalkowate?

Kiss_me_slow
Nie rozumieniem czemu niektórzy tak bardzo nadintrerpretują to co napisałem. Czy naprawdę musimy poruszać się od ściany do ściany? Ja chciałbym tylko aby kobiety były kobietami a mężczyźni mężczyznami. Obie płcie zasadniczo różnią się od siebie w naturalny sposób. Zarówno jeśli chodzi o wygląd fizyczny, jak i cechy charakterologiczne i rodzaj wrażliwości. I żadna polityczna poprawność ani głupawe genderowe pseudoideologie tego nie zmienią. Kobiety do pewnych zajęć się po prostu nie nadają ze względu na mniejszą siłę fizyczną lub pewne ich naturalne cechy charakteru. I nie ma co na siłę tego zmieniać w imię jakiejś mylnie interpretowanej równości płci. Pseudopostępowi ideolodzy walczyli już o równość w wielu obszarach i jakoś nigdy im nie wychodzi. Dla mnie w tej dziedzinie o wiele większą wartością od równości jest właśnie odmienność. I mam nadzieję że postepępowy świat tych odmienności na siłę nie zlikwiduje.

View more

Opowiedz o czymś. ❤

Dam kolejną szansę Defne. Ona lubi opowiadać. Ale dziś pod moją kontrolą. R.
Witam wszystkich! Dziś opowieść z życia (?) wyższych sfer:
Przepiękna była po śmierci
Nieboszczka księżna Zaścianko
Za życia nawet i w ćwierci
Nie była taką niebianką
Bujniejszy jakby włos
I mniejszy jakby nos.
(I mniejszy jakby nos? R.)
Że książę co jej nie kochał
I miał specjalne dziewczątko
Na widok zmarłej zaszlochał
Jak porzucone dzieciątko
" Oj byłem tobie kat - powiedział
A teraz bym Cię zjadł"
Rychło w czas.
(A teraz by ją zjadł? R.)
A księżna jakby te słowa
Wzbudziły znów ją do życia
Podniosła się całkiem zdrowa
I zbrzydła nie do ukrycia
O ! Znów ma rzadszy włos
I ciut perkatszy nos.
( I ciut perkatszy nos he- he😃)
Aż książę pan tym widokiem rażony
Zachwiał się wiotko
Zatoczył jakoś tak bokiem
O własną nogę się potknął
Zczerwieniał, zbladł i jak
Podcięty runął mak
( Na wznak? R.)
Na wznak. Jak mak.
Przepiękny był on po śmierci
Nieboszczyk książę Zaścianko
Za życia tego i ćwierci
W doczesnym nie miał ubranku
Tors bujny, cienki stan
I całą gębą Pan!
(I całą gębą Pan. Jak ja. R.)
A księżna co go kochała
Że rzadko kto tak miłuje
Już patrzeć słania się cała
I pada szepcząc cytuję -
" Gdyś książe panie trup
I księżna pani w grób "
(Małżonka,księżna w grób? R.)
W grób.
A książę jakby te słowa
Wróciły jego do życia
Oddychać zaczął od nowa
Wychodzić z tego niebycia.
O ! Znów ma grubszy stan
I znów półgębkiem pan
Taki tam...
(Pół czym on tam? R.)
Półgębkiem.
Gdy podniósł się z tej podłogi
Na którą upadł przed chwilą
Znów widzi zmarłej niebogi
Figurę niby tej z Milo
Prześliczne oczy w słup
W ogóle cudny trup.
( W ogóle cudny trup! R.)
Przepiękna była po śmierci
Nieboszczyka księżna Zaścianko
Za życia nawet i w ćwierci
Nie była taką niebianką
Bujniejszy jakby włos
I mniejszy jakby nos.
I tak dalej,i tak dalej...
To opowiadałam ja - Defne.
A Rustem tylko niepotrzebnie się wtrącał.

View more

Robercie, czy uważasz, że tylko kobietom nie wypada używać wulgarnych słów w mowie i piśmie? Czy to znaczy, że mężczyzna może zachowywać się niekulturalnie? Jak najbardziej popieram kulturę osobistą kobiet, ale dlaczego mężczyźni mieliby być z niej zwolnieni?

Niczego takiego nie twierdzę. Pytanie dotyczyło kobiet, więc wypowiadałem się o kobietach. Osobiście nie lubię osób wulgarnych bez względu na płeć, choć muszę przyznać że u kobiet plugawy język razi mnie o wiele bardziej i jestem trochę przerażony faktem że dziewczyny pod tym względem dogonily już chłopców a może nawt ich prześcignęły, co doskonale widać choćby na tym portalu. Sam staram się ograniczać wulgaryzmy w życiu codziennym i w znacznym stopniu mi się to udaje. Wyjątek stanowią mecze mojej drużyny oraz transmisje sportowe. Wtedy rzeczywiście nie potrafię się powstrzymać i zmieniam się w jakiegoś mr Hyd'a. Ale to jedyna taka okoliczność. W rozmowach z ludźmi a tym bardziej pisząc z kimś ,na przykład tutaj nigdy bym sobie na coś takiego nie pozwolił. Niestety nie mam wpływu na ogół męskiej a tym bardziej kobiecej populacji i obawiam się że na tym polu oboje stoimy na straconej pozycji.

View more

„Czy w dzisiejszych czasach są rzeczy,których nie wypada robić kobiecie?”

A.
Według mnie są takie rzeczy
- kobiecie nie wypada używać słów wulgarnych zarówno w mowie jak i w piśmie.
- kobiecie nie wypada ubierać się wyzywająco i niestosownie.
- kobiecie nie wypada być zbyt odważną w stosunku do mężczyzn.
- kobiecie nie wypada wykonywać niektórych zawodów np żołnierza, kierowcy ,strażaka itp.
- kobiecie nie wypada uprawiać pewnych dyscyplin sportu ze szczególnym uwzględnieniem sportów walki i piłki nożnej.
Mógłbym wymienić jeszcze kilka rzeczy których nie wypada robić kobiecie, ale coś czuję że już wystarczająco sobie nagrabiłem 😃.

View more

Rustem czemu nie odpowiadasz? Tyllko nie kow ze rezygnuje bo komubede serduszka bede dawac

Mysterious Angel
Rzeczywiście - odpowiadam rzadko i niechętnie. Mój ask już dawno przestał być hurtownią - teraz pracuję w detalu. Dzieje się tak z kilku powodów.
Po pierwsze - moja matka powtarzała mi zawsze że jak mam powiedzieć coś głupiego - to lepiej żebym nic nie mówił. Nieczęsto zgadzam się w czymkolwiek z moją matką ale w tym wypadku muszę przyznać jej rację.
Po drugie -:jestem tu już jakiś czas i mam wrażenie że opowiedziałem już o sobie wszystko, a przynajmniej tyle ile chciałbym abyście o mnie wiedzieli. Teraz to już tylko powielanie tych samych odpowiedzi albo podawanie ich w trochę innej formie. Wcale nie mam wrażenia że lepszej. Czuję trochę bezsens tego rodzaju działalności. Dlatego też odpowiadam tylko na pytania które wyjątkowo mi podejdą lub też na pytania kierowane bezpośrednio do mnie od ludzi na których szczególnie mi zależy. Ty też oczywiście jesteś w tym gronie więc spokojnie - pomalutku odpowiem na Twoje pytania.
I nie ma potrzeby obrażania mnie stwierdzeniami że coś jest dla mnie za trudne. Być może nie wystrzelę w Sylwestra fajerwerkami intelektu ale nie jestem też jakimś gamoniem.
Na tym portalu jest wiele osób które klepią 30 - 50 odpowiedzi dziennie (naprawdę szczerze podziwiam ), jest też kilku takich którzy odpowiadają o wiele ciekawiej i lepiej niż ja więc z pewnością znajdziesz sobie dużo fajniejsze osoby do lajkowania.
Poza tym załamałem się gdy odpowiedź której udzieliła Defne została najpopularniejszą w historii mojego profilu. To po co ja mam się starać? 😳.

View more

Czy masz swojego ulubionego wokalistę bądź wokalistkę? 😊

fc barcelona | family
Właśnie się dowiedziałem o śmierci jednej z moich ulubionych wokalistek Dolores O'Riordan z zespołu Cranberries. Jest mi tak strasznie smutno. Miała dopiero 46 lat. To przykre że tacy zdolni ludzie umierają tak młodo. Mogliby jeszcze tyle dać światu i nam - fanom. Mam tyle cudownych wspomnień związanych z jej osobą i z tym zespołem. Mój pierwszy duży koncert w katowickim spodku, miałem może z dziesięć albo dwanaście lat. Nigdy tego nie zapomnę. Dziękuję Ci Dolores za te wspaniałe przeżycia, za Twój głos, za Twoją muzykę. Zostaniesz w moim sercu na zawsze. https://youtu.be/IVNCmQFjCZQ

View more

Zdarzyło Ci się Rustemie opuścić człowieka z blaskiem gwiazd w oczach?

Płomień Duszy
Miałem kiedyś dziewczynę. Ania jej było na imię. Ona była osobą którą chyba mógłbym w ten sposób określić. Miała tak pozytywny stosunek do ludzi i do świata, z jakim nigdy wcześniej ani też później się nie spotkałem. Była najbardziej optymistyczną osobą z jaką kiedykolwiek się zetknąłem. Świetnie się razem bawiliśmy i do dziś wspominam ją z olbrzymim sentymentem. Rzeczywiście miała gwiezdny blask w oczach, w ogóle sama była gwiazdą. Trudno powiedzieć czy to ja ją opuściłem? W pewnym momencie ona zdecydowała się na wyjazd do innego miasta, a ja nie pojechałem za nią. Może nie kochałem jej na tyle silnie by to zrobić? Byłem wtedy jeszcze gówniarzem ,najwyraźniej nie dorosłem wtedy do poważnych decyzji. A może dobrze się stało?

View more

Z tymi zaręczynami to cześć RP czy na serio? Bo jakby mój narzeczony na asku RP tworzył to bym uciekała gdzie pieprz rośnie xD

Chyba jakiś nowy mój czytelnik? Inaczej wiedział by że ja nie zajmuję się fikcją. Piszę wyłącznie o swoim życiu a mój stosunek do wszelkich RP jest (delikatnie mówiąc ) mocno krytyczny. Przy okazji dziękuję za gratulacje. Dostałem ich tutaj więcej niż w w realnym życiu. Właściwie to tylko mój braciszek się ucieszył. Ale on jest ortodoksem i chyba bardziej jest zadowolony z tego że wreszcie przestanę żyć w grzechu. Kumple niby gratulowali ale patrzyli jakby z lekkim niedowierzaniem. Matka natomiast zareagowała (jak na nią ) dziwnie spokojnie. Pokusiła się jedynie o stwierdzenie - cytuję z pamięci - " Rób co chcesz - dorosły jesteś. Tylko żebyś potem nie płakał że cię nie ostrzegałam. Sam sobie wiążesz sznur na szyi."
Ja tam jestem pewien swojej decyzji i w ramach świętowania wyjeżdżamy dziś na parę dni do Włoch. Dlatego też moja aktywność przez ten czas może być znikoma lub wręcz żadna. Ale jak wrócimy to wszystko nadrobię. Obiecuję!

View more

I co i co i co? Robercie, jestem bardzo ciekawa, czy zmieniłeś już stan na "Zaręczony" 😀 😍😍😍

flowerlover
Tak. Odwažyłem się i zrobiłem to. Oświadczyłem się, a Ona zgodziła się bez wahania. Nawet dość ładnie mi wyszło - bez żadnych zdziwiań,zbędnego patosu i zadęcia. Ale było wzruszająco i chyba dość nastojowo. Myślałem tylko że to będzie dla Niej niespodzianka, nigdy bowiem oficjalnie tego tematu nie poruszaliśmy. Tymczasem gdy już przestała płakać i śmiać się (równocześnie) i gdy już (że tak powiem) skonsumowaliśmy nasze narzeczeństwo powiedziała - "Nareszcie - już myślałam że się nie zdecydujesz. Dwa lata czekałam".
" To czemu nic nie mówiłaś?"
" A co miałam mówić - żebyś się spłoszył?". Potem jednak wyszło z niej trochę typowej kobiety bo resztę nocy spędziła na rozmowie ze swoją mamusią, a następnego dnia umówiła się ze wszystkimi chyba swoimi koleżankami. Nie wiem czy chciała się pochwalić? To raczej ja mam powody do dumy, a Ona - nie jestem pewien.

View more

Drogi Robercie ! Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia chciałbym złożyć Ci najserdeczniejsze życzenia. Zdrowych, wesołych oraz spędzonych w gronie najbliższych Tobie osób świąt, a takż aby udały Ci się oświadczyny.

Dziękuję Tobie oraz wszystkim którzy złożyli (bądź złożą )mi życzenia świąteczne. Jestem bardzo wdzięczny i wzruszony tylko już nie stresujcie mnie tymi oświadczynami. I tak już jestem w panice. Wszystkim którym nie zdolalem złożyć życzeń indywidualnych życzę po prostu udanych Świąt Bożego Narodzenia. Czy są one dla Was okazją do głębokich przeżyć duchowych czy też do odpoczynku i dobrej zabawy, albo (jak w moim wypadku) jednego i drugiego - to już każdego indywidualna sprawa. Ważne abyście starali się przeżyć je w zgodzie z sobą, z najbliższymi i w ogóle ze światem.
Radujmy się - Bóg się nam rodzi!

View more

Robercie, to nieco dziwne pytanie, ale chciałabym zapytać, co sądzisz o ludziach, którzy siadają za kierownicę po alkoholu? I jak myślisz, skąd ich „odwaga”? Znam kogoś, kto notorycznie to robi i boję się, że pewnego dnia stracę panowanie nad sobą, spiszę numer jej auta i stanę się donosicielką...

Zazwyczaj bardzo cenię sobie wolności obywatelskie i nie znoszę wszelkich opresyjno - prewencyjnych działań państwa karającego ludzi za coś co dopiero mogą zrobić. W końcu alkohol jest legalny, a Państwo czerpie z jego sprzedaży olbrzymie dochody. W tym wypadku jednak jestem skłonny się zgodzić. Człowiek po spożyciu alkoholu nie powinien prowadzić. Jego odwaga bierze się właśnie z działania alkoholu który u wielu powoduje zachowania bardzo ryzykowne, powodujące śmiertelne zagrożenie nie tylko dla nich, ale także dla zupełnie niewinnych osób, czego przykłady mamy niestety bezustannie. Ja jednak nie potrafiłbym donieść na :tego kogoś na policję. Wynika to z mojej genetycznie uwarunkowanej niechęci do wszelkich represyjnych instytucji państwowych, a także z mojej burzliwej ,kibolskiej przeszłości - gdzie słowo kofident jest czymś najgorszym co można sobie wyobrazić. Dlatego próbowałbym powstrzymać tę osobę na własną rękę. Nawet siłą- jeśli byłoby to konieczne. Ale Ty Kasiu nie masz takich zahamowań - więc jeśli to zrobisz, z pewnością nikt nie weźmie Ci za złe. Ja na pewno nie.

View more

Może dziwne pytanie, ale proszę o odpowiedź. Wymień najładniejsze twoje znajome z aska. 😀

Wszystkie moje znajome z aska są najładniejsze. W ogóle wszystkie ( a na pewno zdecydowana większość) kobiet jest piękna. Ale jeśli tak bardzo Ci zależy to wymienię kilka, ale nie będę odznaczał. Zainteresowane i tak będą wiedzieć, a jeśli jesteś jakimś zboczeńcem to przynajmniej się namęczysz zanim je znajdziesz. Kolejność jest oczywiście przypadkowa i przepraszam te które pominę. Będę bowiem pisał z głowy czyli z niczego.
Pani Aga
Olivka
Moja Droga Koleżanka Ann
Marysia ( Merve)
Ola (potterowa )
Marlenka
Konstancja
Sylwia
Karolinka (Nurgul)
Łucja (wędrowiec )
Daria (Khairja)
Agnieszka (od zwierzątek)
Marysia (Ismahan)
Madzia (Maquarella)
Kasia (przepraszam za zdjęcie które dodałem - nie mogłem się powstrzymać )
Alicja (Shira)
Jola J
Jagódka (Smerfik)
Ksenia (Xenna )
Andżelika (Devisza)
Ala (95)
Calanthe
Alicja (obserwatorka )
Andżela (choć sama się nie docenia )
Potworek3
Kasia (czarodziejka)
Natalia (króli

View more

A moze podzielisz sie ze mna swoim ulubionym cytatem? Piosenka?

péanüt
Będzie przedświąteczna piosenka. Ogólnie nie przepadam za tymi okołoświątecznymi utworami ale to jest wyjątek. Tę piosenkę uwielbiam - uważam że jest świetna i zawsze mnie wzrusza. A Chrissie Hynde to wspaniała wokalistka. Obrazek trochę kiczowaty, ale w tym wypadku mogę to wybaczyć. Ja zresztą dość lubię ten świąteczno - zimowy kicz. Polecam:
https://youtu.be/T2TG8yMDfro

View more

Rustem, powiedz mi proszę; czym dla Ciebie jest młodość? Wadami, błędami, pomyłkami, kształtowaniem siebie...? Czy może raczej dobrą zabawą, rozrywką, szaleństwem? A może tym i tym? I gdzie się ta słynna młodość kończy?

Właściwie sama sobie odpowiedziałaś na to pytanie. Młodość jest właśnie tym wszystkim o czym napisałaś. Ja na pewno lepiej bym tego nie ujął. A co do ostatniego pytania to właściwie też nie wiem. Czasem mam wrażenie że sam tę młodość sobie sztucznie przedłużam. Między innymi siedząc tu i pisząc z osobami które w większości (gdyby mi pierwszy raz wyszedł😃) mogły by być moimi dziećmi. Ale to już niedługo potrwa. Wtedy gdy będę musiał wziąć stuprocentową odpowiedzialność za swoją rodzinę, za swoje prawdziwe dzieci - wtedy moja młodość się skończy.

View more

Wierzysz w duchy i zjawiska nadprzyrodzone? Opowiedz jakąś swoją historię z nimi związaną 👻👻👻

Ja to raczej nie wierzę w żadne duchy i zjawiska nadprzyrodzone, ale Defne bardzo lubi takie rzeczy - więc jak ją poproszę to na pewno coś opowie.
No Defne nawijaj.
Witajcie! Więc to było tak:
Z narzeczonym doktorem Praszczadkiem
Gdy z bukietem zastukał do drzwi
Zgotowało nam szczęście biesiadkę
Dobrobytu, miłości i czci.
Za doktorem Praszczadkiem zamężna
Śnię ja chyba mawiałem więc szczyp
Więc mnie szczypał a potem spieniężał
Epidemie nieżytów i gryp.
I to szczęście, dobrobyt i miłość
Do dziś dnia kołysały by nas
Gdyby coś mu się w czymś nie zrobiło
Z czego wkrótce Praszczadek mój zgasł.
Lecz nim dłoń bezlitosna go trzepła
Wpół mnie objął i szepnął tak:
Będę ciebie odwiedzać więc nie płacz
Jako ćma, ewentualne ptak.
I co przyrzekł to wnet się spełniło
Nad mogiłą gdzie krwawił się głóg
Jak śmierć czarny i piękny jak miłość
Dosyć duży pojawił się kruk.
Tkliwość we mnie wezbrała dla ptaka
Bo gdy krakał za serce mnie brał
Poznawałam głos mego Praszczadka
Taki jaki przy chrypce on miał.
Tak płynęła nam z ptakiem idylla
Ukojenie przedziwne mi śląc
Kruk mi siadał na ramię co chwila
Pieszczotliwy i czarny jak ksiądz.
Los mi ciosów nie szczędził aliści
I znów cierniem pierś zranił do krwi
Kiedy kruka ujrzałam wśród liści
Z drugim który odmiennej był płci.
Więc nie koniec cierpienia choć pieśni
Już ostatnich dobiega się strof
Bo mężczyźni za życia obleśni
Tacy sami bywają i po
Tak - bo mężczyźni za życia obleśni
Tacy sami jesteście i po.
To opowiadałam ja - Defne.

View more

Jakie profile najczęściej dodajesz do obserwowanych? Co najczęściej Cię przy nich zatrzymuje? Wolisz długie i rozbudowane odpowiedzi, czy krótkie i ma temat?

Niestety - ostatnio chyba więcej profili skreślam niż dodaję. Dużo fajnych osób albo w ogóle zrezygnowało z prowadzenia aska, albo odpowiada bardzo sporadycznie. Naprawdę ciężko jest znaleźć coś ciekawego w tym askowym śmietniku pełnym debilnych pytań o stringi, długość paznokci i zdjęć stópek , oraz równie niemądrych odpowiedzi. Ciężko jest znaleźć kogoś kto odpowiada całym zdaniem, a już zdania złożone to niespotykana rzadkość.
Oczywiście że lubię ciekawe, rozbudowane odpowiedzi - lubię sobie poczytać co ludzie myślą o różnych rzeczach, ale takie okazje zdarzają się bardzo nieczęsto.
Jest wprawdzie jeszcze oficjalna fikcja oraz (jak ich nazywam) tzw japońcy.Oni potrafią pisać - ale ja z założenia ich nie czytam (poza kilkoma wyjątkami). Ogólnie poziom zarówno askowych pytań jak i odpowiedzi strasznie spada i mam wrażenie że ten portal chyli się ku upadkowi. Szkoda.

View more

Co sądzisz o zespole TSA? Masz jakąś swoja ulubioną piosenkę??

Mysterious Angel
Nie jestem jakimś wielkim fanem metalu ale lubię większość polskich zespołów rockowych z lat 80tych i 90 tych - w tym TSA. To były czasy kiedy ludzie potrafili grać na instrumentach,aranżować i pisać niegłupie teksty.- nie to co teraz kiedy polski rock właściwie nie istnieje a i z zagranicznym nie jest najlepiej.W ogóle cała muzyka 21wieku jest w porównaniu do lat wcześniejszych strasznie kiepska.
Wracając do TSA to moim ulubionym utworem jest chyba " Bez podtekstów". Lubię ten kawałek ze względu na tekst który jest jakby coraz bardziej o mnie i solóweczkę gitarową która jest genialna. Tylko to zawodzenie na końcu jest niepotrzebnie.
' https://youtu.be/c2pN3TfkJeM

View more

Mówią, że odważnym jest ten, który na hejty odpowiada, lecz mądry ten, który ignoruje. Co o tym myślisz? Czy Ty odpowiadasz na hejty?

Sm3rfix
Ja tam nie znajduję żadnej odwagi w odpowiadaniu na hejty. Dla mnie to czysta głupota, bagno i psucie sobie profilu. Nigdy nie odpowiadałem, nawet w czasach gdy miałem sporo chamskich i wulgarnych uwag. Użeranie się z jakimiś frustratami jest poniżej mojej godności, a także poniżej poziomu mojego profilu, który może nie jest jakiś nadzwyczajny, ale na pewno jest wyższy niż poziom tych osób. Teraz właściwie żadnych hejtów nie mam. Mam tylko uwagi natury ortograficznej od mojej ulubionej A(ko)rekty. No i ostatnio ktoś napisał że jestem zboczony. Nawet gdybym chciał - to co można na to odpowiedzieć? . Gdyby chociaż napisał jaki to rodzaj zboczenia we mnie dostrzegł i jak ono się objawia- to może nawet spróbowałbym się do tego odnieść. No ale nie napisał.
Inna sprawa to to że tutaj każdą nawet najdrobniejszą uwagę krytyczną od razu traktuje się jak hejt. To z miejsca uniemożliwia jakąkolwiek dyskusję. Dawniej nawet próbowałem z kimś rozmawiać ale gdy tylko z czymś się nie zgadzałem, miałem odmienne zdanie na jakiś temat - od razu byłem traktowany jak najgorszy wróg. Dlatego też dałem sobie spokój z wszelkimi dyskusjami na asku.Za duży na to jestem.

View more

Myślałeś kiedyś nad zostaniem wege?

Nie. Nigdy nawet przez chwilę o tym nie myślałem. Pochodzę z porządnej, tradycyjnej rodziny i wszelkie te pseudonowoczesne fanaberie budzą we mnie co najwyżej rozbawienie. A już szczególnie odporny jestem na ekolewacką indoktrynację.
Ponadto lubię mięso i nie mam kłopotów ani żadnych oporów moralnych ani z jego spożywaniem ani ze sposobem jego pozyskiwania do celów konsumpcyjnych. Sam lubię trachnąć sobie karpia przed wigilią a i kurze uciąl bym łeb bez żadnego problemu. Mięsko to podstawa!

View more

Kiedy wracasz?

Czyżby ktoś się za mną stęsknił? Po ostatnich reakcjach na moje odpowiedzi to raczej wątpię. A poza tym ja cały czas tu jestem, tyle że nie odpowiadam. Zastanawiam się czy to ma jeszcze jakiś sens, choć nie ukrywam że już trochę mnie korci. Więc może wrócę do odpowiadania. Ale kiedy - sam jeszcze nie wiem. Wkrótce, niebawem, za czas jakiś, w bardzo niedalekiej przyszłości...
https://youtu.be/LEERdjtrg7Y

View more

Masz jakąś piosenkę do której lubisz często wracać?

Fides
Oczywiście. Mam mnóstwo takich piosenek. Mam całe miesiące poświęcone tylko jednemu wykonawcy lub zespołowi. Na przykład w listopadzie każdego roku przypominam sobie zawsze piosenki mojego ulubionego zespołu Joy Dyvision. Mam cały rytuał z tym związany w którym pokaźną rolę odgrywa specjalny rodzaj alkoholu, świece i odpowiednia kolejność utworów. Mam delikatny odchył na punkcie tego zespołu. Ostatnio natomiast odkopałem stare płyty zespołu Marillion i namiętnie ich słucham. Jak mogłem o nich zapomnieć przez parę ładnych lat. Przecież ich muzyka jest taka dobra, a początek płyty '" Misplaced Childhood" to prawdziwy muzyczny orgazm😆.
https://youtu.be/OXWr-X6L--c

View more

Na jakie pytania nie lubisz lub ciężko jest Ci odpowiedzieć?

Adam the Despoiler
Ale tutaj? Na asku? Nie lubię odpowiadać na żadne pytania. Każda odpowiedź sprawia mi niesłychaną trudność i powoduje ból niemalże fizyczny. Męczę się jak górnik na przodku. Nie zakładałem profilu po to by odpowiadać na pytania, tylko po to by pytać i lajkować odpowiedzi innych. Ale coś mnie podkusiło i teraz muszę się mordować, ale nie wiem ile jeszcze pociagnę.Jestem wyczerpany. Poza tym wciąż dostaję takie same pytania: o wiarę, o eutanazję , o homoseksualistów i moje ulubione ; o marzenia. O wszystkim tym już pisałem wiele razy. Rozumiem że ciągle przybywa tu ktoś nowy i że zdecydowana większość tych pytań to masówki, ale naprawdę nie chce mi się pisać tego samego w kółko. Jest też sporo pytań odnośnie bieżącej polityki. Nie będę na nie odpowiadał z założenia. Swoje poglądy z grubsza już opisałem i nie mam zamiaru więcej taplać się w tym błocie. Mam też sporo kompletnie odjechanych,filozoficzno - metafizycznych pytań na które jestem po prostu za głupi. Prawdopodobnie nigdy nie wymyślę nie odpowiedzi. Na pytania wymagające odpowiedzi tak lub nie - zwyczajnie szkoda mi czasu. Tak więc jak widzisz nie jest u mnie łatwo z odpowiedziami. Najchętniej odpowiadałbym tylko na pytania o kobiety i muzykę. To moje ulubione tematy. I chyba rzeczywiście na tym się skupię ☺. Albo nie😁.

View more

Next