Co Ci przeszkadza w osiągnięci pełni szczęścia? Pamiętaj, że obserwuję.

Rebel
Brak balkonu mi niezmiernie doskwiera. Widzisz, mam koc, herbatę różaną i niesamowity wyrób przetwórstwa domowego jakim jest dżem dyniowo-pomarańczowy. Ba! Mam nawet książkę z którą na tymże balkonie można by zasiąść. I wyjątkowo niespokojnie cichego ducha. Tylko balkonu mi brak.
Z mojej ręki zginęło dzisiaj siedem stworzeń. Ryb dokładnie. Dziadek udzielił mi potrzebnych instrukcji. Ryby zostały pozbawione łusek, a zaraz potem głów i wnętrzności. Ciekawe uczucie, swoją drogą, słyszeć zgrzyt ich delikatnych kręgosłupów pod nożem.
Balkonu mi brak. I rozmowy.