Mam dwa balkony i nawet fajki gdzieś znajdziesz Vesiu. Zapraszam na balkonowe posiedzenie jak wrócę do Polski kochanie

Herr Kurtz
Dużo papierosów. Ogrom. Całe morze mi potrzeba. I herbaty. Balkonowe posiedzenie spotkało się z aprobatą. Tylko gdyby tak się zdarzyło, że bliżej by nam do siebie by było. Można by zrobić tarty dyniowej. Czekam Samhainu. I tego zapachu w powietrzu. Oby padało. Masz dach nad balkonem? Byłby miłym dodatkiem. Zapach deszczu, dymu papierosowego, różanej herbaty i ciepłego jeszcze ciasta wydaje się być interesującym połączeniem.