✞W środku nocy idziesz leśną drogą. Zgubiłeś się, nie masz przy sobie telefonu ani latarki. Nie widzisz nic, prócz drzew i kawałka drogi przed sobą. Po chwili Twoim oczom ukazuje się piękny, siedmioletni chłopiec. Uśmiecha się do Ciebie złowieszczo. Co uczynisz?✞

✞ஓDαɨʍ๏ɲஓ✞
Z początku zaznaczę, że nie dopuściłbym do sytuacji, którą opisałeś. Można zakładać wiele kierunków jakie by mogło doprowadzić do tego momentu, lub poprowadzić spotkanie dalej.
Zakładając, że rzeczywiście bym się zgubił w lesie, a napotkane dziecko byłoby realną osobą, zaproponowałbym pomoc. Jeśli jednak chłopiec okazałby się istotą nie będącą człowiekiem, okazałbym mu należny szacunek i spróbowałbym odejść. W przypadku kiedy by mnie zatrzymał spytałbym czym zasłużyłem sobie na tak wielką uwagę.
Zakładając jednak, że znalazłem się w przedstawionej sytuacji nie w rzeczywistości, a we śnie, odrzuciłbym możliwość pomocy chłopcu skłaniając się do drugiej opcji.
Nie odwiedził by mnie zupełnie bez powodu, zatem jego zainteresowanie moją osobą zostałoby w pełni docenione. Nie ukazują się przecież każdemu.