Blond długie włosy, grzywka na prosto, małe niebieskie oczka, mały garbaty nosek a na nosku okulary kujonki, zawsze uśmiechnięta mimo okropnego aparatu na zębach, jej twarz była wychudzona tak jak jej całe ciało - mówili na nią “anorektyczka”. Żyła spokojnie, miała dwójkę wspaniałych przyjaciół. Była szczęśliwa, grzeczna i spokojna.
Na balu w szkole poznała chłopaka, rok starszy, sportowiec i szkolny przystojniak. Uznała ze już nigdy więcej nie będą gadać więc zapomniała ze istnieje ale on napisał. Pisali całe dnie, zaczęli się spotykać, poznała jego przyjaciół i w końcu się w nim zakochała, kiedyś zebrała się na odwagę i mu to powiedziała. Powiedziała co czuje. Niestety ten chłopak kochał oczami i bardzo skrzywdził tą dziewczynkę.
Dziewczyna żyła, stała się smutna, zaczęła przeklinać, nie była już spokojna, dużo płakała.
Kiedy skończyła szkołę w swoim mieście i zaczęły się wakacje pojawił się ten chłopak, on był cały czas taki sam, a dziewczyna? Blondynka z bardzo długimi włosami i dobra fryzurą, duże zielone oczy a w nich “kryształowe” soczewki, duży piękny uśmiech bez aparatu na zęby, miała twarz o idealnym kształcie, przytyła, ludzie mówili że jest idealna.
Mówią ze historie lubią się powtarzać i tak tez się stało, głupia dziewczyna pokochała tego debila ponownie. Ale ta dziewczyna była już inna, uciekła w nocy z domu żeby go zobaczyć, piła alkohol, przeklinała. Imponowało mu to zachowanie. Często byli blisko, buziaki, przytulanie, czułe słówka ale chłopak miał tylko tą dziewczynę za… Hmm jak to powiedzieć? Za dziwkę?
Zaczęła się ciąć, była rozpaczona ze on jej nie kocha, teraz jej ciało jest pełne blizn. Ręce, nogi, brzuch…
Do tej chwili dziewczyna kocha tego debila i tylko jedna rzecz w jej życiu się zmieniła.
Dziewczyna już nie potrafi się zakochać w nikim innym.
Chłopcy widzą tylko ładna dziewczynę a ona widzi tylko debili którzy chcą złamać jej małe, biedne, ledwo trzymające się serduszko…. ;c
.
.
.
View more