Ask @SadBlackCloud:

Serduszko mi szybciej zabiło jak przeczytałam opis naszej miłości. To bardzo miłe i cudowne, w sumie jak cała Ty. Ty zawdzięczasz mi swoje życie, a ja Tobie moje. Pamiętaj że gdyby nie Ty to moich osiemnastych urodzin by nie było, a tu zaraz 21 mi pyknie. Dziękuję Ci za wszystko mała❤️❤️

Gremlinek
Aww 😊❤️ Będzie jeszcze więcej tych urodzin i moich i Twoich i jestem tego absolutnie pewna 😍💝🤗

View more

Wow. Wzruszyłam się. Naprawdę. A rozważałabyś bycie z nią nadal, gdyby to było mozliwe?

Nee-chan ~♡~
Jeśli jest nam to pisane to jeszcze razem będziemy, nic na siłę, a życia jest jeszcze przed nami bardzo dużo. Obecnie obie jesteśmy w związkach i ja osobiście nie zastanawiam się aktualnie nad byciem z kimkolwiek innym niż mój chłopak ❣️

View more

+1 answer in: “Opowiedz mi historię o jednej ze swoich miłości ( Pamiętaj że miłość ma różny wymiar i dażymy nią różne osoby, pasję oraz rzeczy)”

Opowiedz mi historię o jednej ze swoich miłości ( Pamiętaj że miłość ma różny wymiar i dażymy nią różne osoby, pasję oraz rzeczy)

Äpolline ☾
Opowiem Ci o miłości, która swój początek wzięła tutaj na asku. Na starym, dobrym asku...
Otóż w 2015 roku, w wakacje wzrok mój przyciągnęła stosunkowo smutna odpowiedź jakiejś dziewczyny, coś w stylu, że chciałaby popisać o wszystkim i niczym, tak po prostu. Pomyślałam, czemu by nie zagadać? Oisałyśmy codziennie, do momentu aż musiałam wyjechać do Berlina na tydzień. Po tygodniu wróciłam i wiesz co? Ta dziewczyna dalej była i czekała aż się odezwę. I tak oto z przypadkowej znajomości zrodziło się coś więcej. Doszło do tego że 9.02.2016 zapytała czy z nią będę. Chyba nigdy nie byłam tak szczęśliwa jak wtedy, a miałam zaledwie 15 lat. Dziś jest 16.01.2020, nie jesteśmy razem od 11.08.2017, więc minęło już sporo czasu, każda z nas poszła swoją drogą, każda z nas się zmieniła. A to co jest piękne to to, że dalej mamy ze sobą kontakt. Może nie jakiś genialny i rewelacyjny, ale wiem, że jeśli ktoś w życiu miałby stanąć za mną murem to będzie to ona. Bo nie trzeba rozmawiać codziennie godzinami, żeby komuś ufać i żywić do niego szczere uczucia.
Odkąd ją poznałam i pokochałam minie w tym roku, w wakacje 5 lat. I wiesz co? Ja dalej ją kocham. Nie obchodzi mnie kto to przeczyta i co sobie pomyśli. To jest osoba, która samym faktem, że gdzieś tam daleko, 400 km ode mnie, żyje, oddycha, funkcjonuje i ogląda świat swoimi pięknymi oczkami, podtrzymuje mnie na duchu, sprawia, że mimo wszystko, po każdym upadku się podnoszę i idę dalej, sprawia, że żyje i chce żyć, walczyć i wierzyć, że kiedyś wszystko będzie dobrze.
Czemu odpowiedziałam Ci o tej miłości, a nie moim aktualnym związku? Nie dlatego, że nie kocham mojego chłopaka, bo kocham go najmocniej jak potrafię, jest cudowny i wiem, że bardzo mnie kocha. Ale to nie jemu zawdzięczam życie, jemu mogę zawdzieczać jeszcze wiele na przestrzeni lat. Ale gdyby nie ona, to nie było by mnie tu dzisiaj ❤️

View more

+1 answer Read more

Czym nie jest piękno ?

Äpolline ☾
Borderline... To chujstwo jest jak wyrok śmierci. Zabija od środka po cichu i czasem się odzywa. Niby wszystko dobrze, wszystko się układa, wszystko idzie po myśli... I nagle przychodzą chmury, odbierają wszelkie siły i chęci, przysłaniają sens, powodują łzy... W ułamku sekundy paraliżują, nie jesteś w stanie wstać z łóżka, wydusic słowa, odpisać na wiadomość, nawet otrzeć łez. Przecież jest wszystko okej do cholery, to skąd to przychodzi? Dlaczego odbiera wszystko co mam, dlaczego rujnuje wszystko co tak z uporem buduję... Sama tego nie rozumiem, a co dopiero ktoś inny... Mam ochotę wykrzyczeć każdemu żeby się odsunął, żeby dał mi spokój, żeby nie miał ze mną kontaktu, bo to niebezpieczne i bardzo trudne. A jednocześnie bardzo nie chce stracić niektórych osób i boję się ich odejścia.
Jak nie masz nikogo to nikt Cie nie zrani, nadal się tego nie nauczyłam, nadal szukam z nadzieją, że ktoś w końcu zniesie mój charakter i zostanie przy mnie...
Jak narazie doskonale się w ukrywaniu swoich uczuć, szczególnie tych negatywnych... Bo nikt nie potrafi tego zrozumieć, że to nie ode mnie zależy jaki mam humor

View more

Jak wygląda Twój idealny niedzielny poranek?

Jest dokładnie 24 grudnia 2019 roku, godzina 2:30 I wiecie co?
Jestem szczęśliwa XD Spiewam, tańczę, śmieje się, jestem sobą. Od zerwania minęło 6 dni, a ja odzylam. Ludzie serio nie bojcie się zmian💪
Nie czułam się tak już bardzo bardzo dawno, ostatni raz pamiętam jak byłam z osobą która na pewno to przeczyta, a to już w latach można liczyć 💕 i dopiero niedawno poczułam to znowu, znowu mam humor, znowu mam energię, znowu czuje ze wszystko jest na swoim miejscu 😊❣️ i co najlepsze, czuję że poznałam kogoś ważnego, kto ciągnie mnie w górę, a nie w dół 😂❤️

View more

Dlaczego czar świąt zazwyczaj, wraz z dorastaniem znika? Jakie są twoje najpiękniejsze święta, które pamiętasz lub jakie są twoje wymarzone święta?

Äpolline ☾
Nie lubię Świąt... Ale wyjątkowo w tym roku mam dobre nastawienie, podoba mi się to co się dzieje. Dziś tak świątecznie spotkałam się z kimś ważnym dla mnie, daliśmy sobie prezenty i jestem tak szczęśliwa jak dawno już nie byłam 😊❤️ Mam takie uczucie jakby przy nim wszystko wraca lo na odpowiednie miejsce, on mówiąc "będzie dobrze" sprawia że autentycznie w to wierzę, nie mam pojęcia jak to robi, ale przywraca mi chęci do życia i wiarę. Nie jesteśmy razem ale jest mi tak bliski jakbysmy spokojnie byli parą od dawna 😊❤️ I on to chyba wie... 🥰 To niesamowite jaki on ma na mnie wpływ 😍

View more

Jest ktoś kto zajmuje specjalne miejsce w twoim sercu?

Do niedawna był to mój były, w sumie chyba oboje podjęliśmy decyzję o zerwaniu, ja już nie czuję do niego tego co czułam, a on do mnie.
Poniekąd to moja wina, zaczęłam go traktować tak jak on mnie, licząc że to zobaczy i zmieni. Tak się oczywiście nie stało i na 2 miesiące niemal zupełnie straciliśmy kontakt. Ale jak to mówią nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Podczas tych 2 miesięcy bardzo zbliżyłam się do kogoś innego, szczerze mówiąc momentami dosłownie zapominalam o istnieniu mojego ówczesnego chłopaka... To przykre ale sam do tego doprowadził. Dzięki temu pewnie tak dobrze znoszę to rozstanie. Wracając. Zbliżyłam się do kogoś kogo znałam już wsm całkiem długo, ale nie zwracałam za bardzo na niego uwagi. W pewnym momencie coś się zmieniło. I to zmieniło się o 180 stopni. Dosłownie, stał się kimś kogo zdanie cenie najbardziej i kimś komu może zdecyduje się zaufać, bez względu na to czy nasza relacja się rozwinie, czy zostanie w sferze przyjaźni. Nie ukrywam, cieszyłabym się gdyby udało się chociaż spróbować, ale taka przyjaźń jest bezcenna i nie chce jej stracić za nic w świecie. Ten człowiek po prostu mnie rozumie i po wielu rozmowach stara się zmienić moje podejście, żeby łatwiej mi się żyło. On nie mówi, on robi i to mi się podoba najbardziej ❣️

View more

Emilio kwiatuszku kochany! Chcę Ci tylko przypomnieć, że od początku naszej znajomości wierzę w Ciebie z całych sił i ściskam kciuki każdego dnia za to by Twój dzień był chociaż trochę lepszy od poprzedniego. Zawsze jestem przy Tobie mimo tych 400 kilometrów. Buuuzi i hug na odległość❤️❤️

Gremlinek
Omamoo 😂😍🥰 Oliwio Ty mój przeuroczy tęczowooki terminatorze! No normalnie nie mogę się przestać uśmiechać 😊 Dziękuję Ci z całego serduszkaa, gdyby nie Ty z wieloma rzeczami bym sobie nie poradziła, te 400 km to nic, te lata to pokazują, jesteśmy dla siebiee i pamiętaj nigdy Cie nie zostawię I nigdy się nie skończy ani nie zmaleje moja wiara w Ciebie ❣️💪 Kochaam najbardziej na świeciee

View more

CT?

No nie powiem żeby było dobrze...
Każdy mi mówi, że jestem twarda, silna, że po mnie spływa, że mam zdrowe podejście... Chciałabym żeby tak było. Ale jestem bardzo słaba. Za bardzo. Przerasta mnie już codzienność, mimo że naprawdę się staram nie przejmować tyloma rzeczami. Ale czasem jedno zdanie jest w stanie mnie zniszczyć, wyprowadzić totalnie z równowagi i momentalnie z dobrego humoru wpadam w dół tak głęboki, że z góry ledwo widać dno. A czasem jedno zdanie buduje tak że wierzę że mogę przenosić góry. Potrzebuję podpory, potrzebuję drugiego człowieka obok, ale boję się zaufać. Chyba zawiodłam się o jeden raz za dużo i teraz trochę zajmie odbudowa zniszczeń. Pomimo że ten człowiek bardzo mi pomaga i wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to że jest szczery i prawdziwy w swoich działaniach i słowach, to ja i tak nie umiem zaufać i tak nie umiem uwierzyć że zostanie i nagle nie stanę się dla kolejnej osoby obojętna. Trwa we mnie walka chęci i potrzeby normalnej relacji i poczucia bezpieczeństwa i wsparcia, ze strachem i silnym głosem mówiącym żebym trzymała się planu odcięcia od ludzi, żeby nie dostać kolejnym nożem prosto w czułe miejsce, żeby nie pozwolić już nikomu stać się dla mnie kimś ważnym, nie ufać, nie oczekiwać, nie pokładać żadnych nadziei w kimkolwiek...
I co mam robić? Znowu nie wiem... Jak wybrać mniejsze zło?

View more

Lubisz gdy pod odpowiedziami znajdują się jakieś zdjęcia? Jeśli tak to wolisz zdjęcia czy gify?

Äpolline ☾
Yepo lubię zdjęcia pod odpowiedziami dlatego sama je też zamieszczam
Ogólnie to chciałam wam powiedzieć, że jest na świecie taka jedna dziewczyna, którą znam prawie 2 lata, przeżyłyśmy razem w choleere dużo, dała mi kosza chyba ze sto razy, w końcu spędziłysmy razem blisko pół roku i nasze drogi się trochę rozeszły. Na szczęście nie trwało to długo. Co jak co ale naszą przyjaźń trudno zniszczyć. Mimo że nie popieramy wielu swoich decyzji i nieraz mamy odmienne zdania to zawsze dla siebie jesteśmy. Ona dla mnie, ja dla niej. I za to kocham tą moją Bae, za to że jest i zawsze mogę na nią liczyć i wzajemnie ❤️

View more

Gdy w twoim życiu nachodzi okres gdy wszystko jest w porządku, jak się wtedy zachowujesz? Umiesz się cieszyć tą chwilą czy wyczekujesz z zaniepokojenie tego co się złego stanie?

Äpolline ☾
Umiem się cieszyć, od pewnego czasu ktoś mnie tego wytrwale uczy.
I wiecie co? To jest właśnie piękne, jedni mówią że pomogą, obiecują, wyznają uczucia, a nic z tym nie robią. Rzucają słowa na wiatr. Nie lubię tego. A inni nic nie obiecują, nic nie mówią, tylko zachowaniem pokazują ile dla tego kogoś znaczysz i czy możesz na tym kimś polegać. W życiu nie chodzi o słowa lecz o czyny ❤️
Co mi po tym że ktoś powie że jest i mi pomoże jak nawet nie zwraca na mnie na codzien uwagi? Za to ktoś kto nigdy nie proponował mi pomocy wie o mnie sporo, rozbawia mnie, gdy nie ma mnie w szkole całe dnie ze mną pisze, nawet kosztem baterii i możliwości kupienia obiadu XD yas to jest coś wartego starań, dobra relacja 👌❤️

View more

To jak to jest z tą dorosłością?

Äpolline ☾
Dorosłość jest wtedy kiedy zaczynasz rozumieć co jest dla Ciebie dobre, a co nie i z czego należy zrezygnować dla własnego dobra. Trzeba umieć dbać o innych ale o siebie również.
Człowiek, który zawsze wie co powiedzieć żeby mieć pozytywny wpływ i przywracac wiarę i chęci do podejmowanie kolejnych prób i walk.
Człowiek który wie o mnie za dużo, a mimo wszystko to rozumie i nie stanowi to dla niego problemu, a nawet stara się pomagać sam z siebie, a nie tylko mówi że pomoże.
Jego obecność naprawdę mnie podbudowuje, dawno już tak nie miałam 🤔 Dziwne 🤷‍♀️

View more

Next