Ask @Salantor:

twoje ulubione superbohaterki jak wyglądała by twoja top 5 :) kogo i dlaczego wybierzesz ?

*Odgłos wypuszczanego powietrza* Nie mam bladego pojęcia. Sensu na pewno znalazłaby się w zestawie Wonder Woman i Sokolica (obie w wersji animowana Liga Sprawiedliwych, bo posiadają najzacniejsze charaktery), Storm (za całokształt), Rogue (wersja z Ewolucji) oraz She-Hulk (głównie za pomysł). Ewentualnie dwie ostatnie wymieniłbym na Miss Martian do spółki z Supergirl (ponownie wersje animowane, również za charaktery). Nikt więcej mi do głowy nie przychodzi. Co nie powinno dziwić, bo ja nie potrafię układać takich zestawień :xxx

View more

jest jakaś drugoplanowa postać z książki/komiksu/animacji itp itd którą chcilibyście zobaczyć na dużym ekranie lub serialu w głównej roli jeśli tak to kto by to był??

Bardzo chętnie zobaczyłbym heist movie w wykonaniu Inque z Batman Beyond, najlepiej w drużynie z Curare oraz Szalonym Stanem. Nie pogardziłbym również filmem poświęconym ludziom komisarza Gaunta oraz - żeby były trzy przykłady - mniej rozwiniętym bohaterom z Tiger & Bunny.

View more

ulubione fikcyjne zwierze (może być postać z filmu kreskówki gry komiksu itd itd )

Ulubionych nie ma, ale jest kilka, które dobrze wspominam.
Fikcyjne zwierzę jako gatunek - kwarkostwór (Quarkbeast). Jest uroczy, bardzo rzadki, ma ukryte moce i żre puszki. Ewentualnie czokobos.
Fikcyjne zwierzę jako konkretne zwierzę - Ace z Batman Beyond, Bear z Person of Interest, Ein z Bebopa. Co jest dziwne, bo jeśli miałbym przygarnąć zwierzaka, to raczej kota/gryzonie.

View more

film komiks lub książka które zrobiły największe wrażenie na tobie w dzieciństwie to..

To było tak dawno, że nie pamiętam. Za gówniarza czytałem sporo baśni i serii młodzieżowych oraz oglądałem sporo filmów na VHSach (Robocopy, Godzilla kontra Mechagodzilla i tym podobne perełki). Z komiksów na bank był Asterisk, ale co poza tym, to teraz mogę tylko zgadywać.

View more

wasza ulubiona animacja w kolejności europejska amerykańska i japońska to...

Europejskich nie widziałem zbyt dużo, ale jeśli któraś przychodzi mi na myśl, to Trio z Belleville. Z amerykańskich chyba The Lego Movie, bo pierwsze przychodzi mi na myśl, chociaż Despicable Me, Up, Inside Out czy Król Lew depczą mu po piętach. Z japońskich to prawdopodobnie coś od Ghibli - Totoro, Spirited Away i tak dalej - albo pierwszy GitS.

View more

stara gra która twoim zdaniem zasługiwała by na nową odsłonę lub restart (uznajmy że stara gra to przed rokiem 2000)

Homeworld odpada, bo wersja HD wyszła. Dark Omen? A nie, Warhammer: Total War wychodzi. Baldur's Gate dostało wersję Enhanced Edition, nowy DOOM w produkcji, historię Warcrafta Blizzard ciągnie w WoWie, ostatni rozdział Starcrafta też niedługo... Może Original War, ale on powstał w 2001. A Total Annihilation stało się Supreme Commanderem. O wiem, Dungeon Keeper (wersja mobilna nie istnieje).

View more

Czemu nie lubisz Katniss?

Ciężko mi to wyjaśnić. Może to wina filmów, ale gdy myślę o Katniss, to oczyma wyobraźni widzę stereotypową badass action girl, co to z łuku umie strzelać, odpyskować, o ukochanego zadba, ale bez niego sobie spokojnie poradzi i generalnie co by się nie działo, to przetrwa. Mimo problemów i przeciwności losu of kors. Ewentualnie za mało sympatyczna jest, zwłaszcza w końcówce tomu drugiego, gdzie z dziewczyny w opałach i zbawczyni Panem w moich oczach awansowała na rozkapryszoną dziewczynkę. Albo po prostu nie rozumiem Young Adult.

View more

najfajniejsza i najgorsza rzecz którą ostatnio(powiedzmy w tym roku) oglądałeś grałeś

Jeśli chodzi o filmy, to zapewne pierwszy Zmierzch. Teoretycznie również któryś ze słabszych filmów Kurosawy, ale nawet "Idiota" w jego reżyserii jest sto razy lepszy od historii sparklającego wampira. Zaś w kwestii gier to chyba "Civilization: Beyond Earth". Które nie było takie złe samo z siebie, ale nic gorszego nie przychodzi mi na myśl.
Fajnych filmów widziałem póki co masę, więc nie wiem, który wybrać. Yojimbo? WALL-E? American History X? Z kilkadziesiąt pozycji się zbierze. Zaś co do gier to było ich kilka, ale najwięcej frajdy dostarczyło mi Cities: Skylines, Total War: Attila oraz Crypt of the NecroDancer. Hotline Miami 2 też, ale dopiero po iluś godzinach rozgrywki.

View more

teraz pytanie które musi paść prędzej czy później :) czyli kto jest twoim zdaniem najpotężniejszą postacią w obu uniwersach DC i Marvela absolutny numer one ...

DC - Batman. Gość wie, jak pokonać całą Ligę Sprawiedliwych, udało mu się uciec przed Omega Beam Darkseida i zawsze jest o dziesięć kroków przed przeciwnikami. Facet jest nie do zdarcia, nawet jako emeryt.
Marvel - Squirrel Girl. Ponieważ Squirrel Girl.

View more

W jaki sposób udaje Ci się zmusić do w miarę regularnego wrzucania kontentu na blogaska? Są jakieś sztuczki, żeby to nie męczyło? Jakieś tipy dla tych, co lubią pisać, ale im się nie chce?

Dwa sposoby: A) Akurat coś mnie dręczy i muszę to przelać na cyfrowy papier. A że często buszuję po dziwnych stronach, dużo oglądam, czytam i tak dalej, to i często coś mnie dręczy; B) Przypominam sobie, że istnieje grupa ludzi regularnie czytająca, a nawet komentująca moje wypociny. Olewając ich czułbym się nie w porządku ze sobą.

View more

Mówi się, że tylko krowa nie zmienia zdania. Czy zdarzyło Ci się kiedyś drastycznie zmienić zdanie w jakieś kwestii, np. na temat konkretnej sprawy, tematu czy dzieła popkultury?

Anna "Mysza" Piotrowska
W liceum podobała mi się Achaja. Po latach moje zdanie drastycznie się zmieniło. Podobnie zaraz po obejrzeniu spodobał mi się Man of Steel. A potem przeczytałem parę opinii, obejrzałem kilka filmów Marvela więcej i mi się odmieniło. Miałem kiedyś również zdecydowanie bardziej liberalne poglądy, póki nie zorientowałem się, że ludzie obdarzeni absolutną wolnością odrobinkę głupieją oraz bardzo chciałem dyskutować na tematy społeczne w popkulturze - reprezentacja, kwestia płci, seksualności etc - póki nie zrozumiałem, że zamiast dyskusji jest tylko obustronny krzyk i obrzucanie się błotem.
Więc tak, całkiem często zdarza mi się zmienić zdanie na jakiś temat. Może nawet częściej, niżbym tego chciał.

View more

lżejsze pytanie możesz zaprosić na randkę/kawę dowolną postać z filmów gier komiksów kogo wybierasz i dlaczego

To niby jest lekkie pytanie? :P Wybór jest bardzo szeroki, ale myślę, że chętnie zaprosiłbym Samarę z Mass Effecta. Bo to mądra, żyjąca już kawał czasu kobieta, więc konwersacja z nią z pewnością byłaby interesująca. Zastanawiałbym się też nad kawą ze Śmiercią ze Świata Dysku - powody chyba oczywiste - Tzeentchem, bóstwem Chaosu ze świata Warhammera, patrona magii i mutacji, który z pewnością miałby mi do powiedzenia parę ciekawych rzeczy oraz którąś z X-Menek z Evolution, ze wskazaniem na Rogue.

View more

Możesz przeżyć losy jakiegoś bohatera/bohaterki książki. I tu dwie opcje. Pierwsza: jakiej książki, jeśli losy muszą zostać takie same. Druga: jakiej książki, jeśli możesz dowolnie te losy zmienić (i jak je zmienisz)?

Anna "Mysza" Piotrowska
Losy te same - trudny wybór, ale takie "Autostopem przez galaktykę" albo "Restauracja na końcu wszechświata" brzmią zachęcająco.
Losy inne - "Achaja". Pierwszego dnia pobytu w obozu walnąłbym się jako Achaja w łeb i zaczął zachowywać, jak przystało na księżniczkę potrafiącą robić mieczem i jeździć konno. Żadnego poddawania się i bawienia w niewolę obozową, żadnego strzelania fochów i żadnego kręcenia tyłkiem przy byle sposobności. A że reszta świata to w głównej mierze durnie, to Troy pod moim kierownictwem szybko stałoby się mocarstwem.

View more

Z jakim superbohaterem/superbohaterka sie utozsamiasz?A jesli nie,to jakiego lubisz najmniej i dlaczego?

"Utożsamiasz" to trochę za dużo powiedziane. Jakbym był superłotrem, to pewnie którymś z szalonych naukowców/taktyków/gadżeciarzy, z planem na każdą okazję i oddziałem ninja czy innych agentów specjalnych na kryzysowe sytuacje. Lex Luthor to w sumie dobry przykład, ewentualnie któryś z bardziej ogarniętych magów od DC. Hydra to też byłby niezły pracodawca.
Gdybym z kolei miał być superhero, to pewnikiem w typie Martian Manhuntera w wersji z animowanej Ligi Sprawiedliwych albo Young Justice. Skryty, wycofany, od pewnego momentu siedzący w Strażnicy i koordynujący akcje na planecie, ale potrafiący przywalić gdy potrzeba. Albo Question, zwłaszcza kiedy rozpracowywał Cadmusa, bo wyszukiwanie i łączenie informacji to jedna z tych rzeczy, w których jestem dobry. Jego związek z Huntress to całkiem inna para kaloszy.
Jeśli zaś miałbym wybierać, jakiej konkretnie postaci nie lubię... O wiem, nie lubię Lexa w wersji "muhaha, jestem szalonym naukowcem!", bo to odziera interesującą postać ze wszystkich wartościowych cech. Średnio mi pasują również wszystkie bezpośrednie przeciwieństwa jakiegoś bohatera, bo to zwykłe pójście na łatwiznę jest oraz Wonder Woman w wersji z filmu "Justice League: War", bo pokazano ją tam jako wojowniczą, nieco dziką księżniczkę amazonek i nic ponadto. Nuda.

View more