Kogo lub czego ci teraz najbardziej brakuje?

"You're gonna be the one that saves me and after all
You're my wonderwall."
_
Pochylam się do przodu, opierając łokcie na udach. Przesuwam dłonie na boki głowy, podtrzymując jej ciężar. Wszystkiego jest za dużo. Pod palcami wyraźnie czuję szybki, silny puls krwi pędzącej przez ciało. Zamykam oczy na trzy głębokie wdechy i myślę o Pepper.
Pomóż mi.
Z̶a̶w̶r̶o̶t̶y̶ ̶g̶ło̶w̶y̶.
B̶ól̶ ̶w̶ ̶k̶l̶a̶t̶c̶e̶ ̶p̶i̶e̶r̶s̶i̶o̶w̶e̶j̶.
D̶u̶s̶z̶n̶o̶ść
Jej dłonie spoczywają na moich skroniach, rysują kręgi na czaszce, skręcają kosmyki włosów, odrywając zamglony umysł na chwilę od świata.
K̶o̶ła̶t̶a̶n̶i̶e̶ ̶s̶e̶r̶c̶a̶.
B̶ól̶ ̶g̶ło̶w̶y̶.
Kolor jej oczu pojawia się, gdy budzi się obok, włosy swobodnie opadają na moją pierś, gdy opiera głowę na zgięciu między szyją a ramieniem. Dotyk jej skóry na mojej. Zaciskam oczy, rozpaczliwie pragnąc, pragnąc by mózg, chociaż na chwilę się oderwał, przywołał najcenniejsze wspomnienia. Zapach jej skóry, miękki intymny dotyk, którym budzi mnie po koszmarze, ostatni pocałunek.
Jesteś. Jest dobrze.