Ask @ShakeYourBloodBitch:

czego na chwilę obecną żałujesz?

Czego żałuję?
Żałuję niewykorzystanych szans, kiedy, czy to przez nadmiar emocji, czy przez ich brak, nie byłem w stanie zrobić czegoś, co teraz wywołuje u mnie żal, smutek i rozpacz.
Żałuję, że mój introwertyczny charakter przejmuje nade mną kontrolę. Sprawia, że momentami jestem sparaliżowany, skrępowany, bezradny.
Żałuję, że z paroma niesamowicie ważnymi dla mnie osobami rozstałem się bez słowa wyjaśnienia dlaczego odchodzę. A teraz nie jestem w stanie znaleźć odpowiednich słów, żeby wytłumaczyć co mną kierowało.
Rzeczy, których żałuję jest naprawdę sporo. Pewnie o wielu z nich przypomnę sobie za 10 minut, za godzinę, za parę dni, tygodni. Każdy człowiek ma coś takiego, przez co chciałby cofnąć czas. Co siedzi gdzieś głęboko w głowie i raz na jakiś czas, niemal niesłyszalnym szeptem, przypomina o swojej obecności.

View more

Często milczysz?

Lilith
Z góry przepraszam, Lilith, ale użyję tego pytania w nieco innym celu, mam nadzieję, że nie weźmiesz mi tego za złe.
Witam Was wszystkich, trochę czasu mnie tu nie było. Ale jak mam być szczery, to chyba dobrze.
Dlaczego?
Zauważyłem taką tendencję u mnie, że przychodzę tu tylko wtedy, kiedy coś ciąży mi na sumieniu i jest, delikatnie mówiąc, beznadziejnie. Można pomyśleć, że przez ten cały czas było okej. No, w wielkim skrócie. Ale wolałbym chyba, żeby wszystko było tak, jak kiedyś, wolałbym co parę dni na chwilę popłakać i mieć spokój.
Tymczasem wyrobiłem w sobie zły nawyk odkładania wszystkiego, nawet uczuć, na pozniej. Przez co kumulują się i w pewnym momencie wszystko wybucha.
Złapał mnie cholerny smutek, szczególnie, kiedy zupełnie przypadkiem natrafiłem na wspólne zdjęcia z Nią. Na początku się uśmiechałem, ale później rzeczywistość mnie przygniotła. Uświadomiłem sobie, że już Jej obok mnie nie ma i najprawdopodobniej nigdy już nie będzie. Zdałem sobie sprawę, jak bardzo wszystko zjebałem. Przecież miało być tak idealnie.
Moją ogromną wadą jest to, że nie doceniam tego, co mam. A jak już z mojej własnej głupoty stracę tego kogoś bądź to coś, to wtedy jest za późno.
Wiecie co jest najgorsze?
Od końcówki lipca, czyli od czasu, kiedy zerwałem z Nią kontakt nie potrafię znaleźć nikogo, kto by mnie pokochał. Może uznacie to za głupie, ale ja potrzebuję bycia w związku. Potrzebuję tego uczucia bycia kochanym. Potrzebuję nawet tego pieprzonego patrzenia sobie w oczy.
Chcę zniknąć i wyłączyć uczucia. Tak byłoby najlepiej. Tak byłoby najwygodniej.
Do "przeczytania" kiedyś tam. Papa.

View more

O czym myślisz zaczynając kolejny dzień?

InezzOsito
Chciałbym się zakochać. Ale tak prawdziwie. Znać drugą osobę na wylot, być dla siebie nawzajem jednocześnie miłością, jak i najlepszymi przyjaciółmi. Ciekawe jakby to było móc spędzić każdy kolejny dzień widząc tę ukochaną osobę. Razem spędzać wolny czas, wygłupiać się wspólnie, udawać, że to, co nas otacza jest nieistotne. Sprawić, żebyśmy liczyli się tylko my.
Rano budzić się przy niej, a wieczorem zasypiać.
Dawać niespodziewane całusy bez żadnego powodu.
Śmiać się z rzeczy, które nie są w ogóle śmieszne tak, żeby inni patrzyli na nas jak na idiotów.
Patrzeć sobie w oczy słuchając ulubionych piosenek.
Móc przybiec do niej z czekoladą, gdyby poczuła się gorzej.
Minęło już prawie 19 lat mojego życia, a ja wciąż szukam takiej osoby i ryczę, kiedy uświadamiam sobie, że mogę nigdy takiej nie znaleźć.

View more

Co jest twoim przekleństwem?

tαjєmηi¢zy
Jestem kochany, a jednak nie potrafię kochać.
Otrzymuję masę szczęścia od innych każdego dnia, ale są tego szczęścia dać nie umiem.
Spoglądam na innych, ale ich nie widzę.
Inni uważają mnie za wartościowego człowieka, ale tak naprawdę wewnątrz jestem ogromną czarną dziurą.
Moim przekleństwem jest brak wiary w siebie, uczucie pustki, które prześladuje mnie niczym mój własny cień.
Zrzucam to wszystko na fakt, iż jestem introwertykiem. Dlaczego? Bo tak jest łatwiej.

View more

Dlaczego akurat niedziele są takie smutne?

Gubię się w sobie.
Przestaję rozumieć siebie.
Uczucia, które na początku wydają się tak mocne i prawdziwe z czasem tracą swoją intensywność, stają się przezroczyste.
Chyba w końcu zrozumiałem, dlaczego tak często pieprzą mi się związki. Po prostu nie wystarcza mi przyjaźń, bo potrzebuję tej czułości, którą można znaleźć tylko w związku.
A najgorsze jest to, że pakuję się w związek nawet, jeśli nic nie czuję do drugiej osoby, choć zazwyczaj sam na początku nie jestem tego świadomy.
Mimo, że wyznałem Jej wczoraj, co do Niej czuję, to dzisiaj wydaje mi się to odległym wspomnieniem. Może to po prostu zadziałał alkohol, który wtedy wypiłem? Puściły wszelkie hamulce, na których trzymałem to fałszywe uczucie. Bo wiedziałem, że wcześniej czy później ono zniknie.
Mam po prostu dość, czuję się cholernie źle i od rana chce mi się płakać.

View more

Co przerażającego jest w tym świecie, że nie chcesz otwierać oczu?

Szukam więzi.
**
nastały czasy
okrutne, mamo
czasy nienawiści
i nietolerancji
nie kocha się tak samo
i zwycięża zawsze ten
kto serce ma bardziej skute
ta teraźniejszość mnie przeraża
nie pytaj mnie więcej
dlaczego płaczę wciąż
i wspominam
dobrze było
lecz wszystko co dobre
kiedyś się kończy
choć staram się jak mogę
na cmentarzu naszych ciał, mamo
będzie bardzo ciemno
~http://niewinna2002.tumblr.com

View more

Czego się boisz?

Mercy. ☽
Boję się, że do końca życia będę taki nieśmiały.
Boję się, że do końca życia będę chorobliwie zazdrosny.
Boję się, że nie nauczę się rozmawiać z ludźmi.
Boję się, że depresja mnie pokona.
Boję się, że nikt mnie nie pokocha takiego, jakim jestem.
Boję się, że będę już zawsze samotny.
Boję się, że to poczucie bezsensu nie minie.
Boję się, że nie przestanę ślepo patrzeć na to co było, zamiast na to, co będzie.
Boję się, że w przeszłości dostałem na coś szansę, której nie dostanę ponownie.
Boję się, że nie poradzę sobie w przyszłości.
Boję się, że przestanę ufać ludziom.
Boję się, że skończę płacząc co wieczór w poduszkę.

View more

Proszę, opisz mi to, co czujesz.

Limite la force.
Witaj.
Hm, to może być dosyć trudne pytanie, bo od kiedy pamiętam miałem problem z bezpośrednim wyrażaniem tego, co czuję. Dlatego wtedy, kiedy jest źle lubię pisać wiersze - nie wszyscy wiedzą o co chodzi, a we mnie nie zalegają źle emocje.
Ale do rzeczy. Co czuję?
Na zewnątrz można zauważyć spadek temperatury, pospiesznie idących ludzi zapatulonych w jesienne płaszcze, najczęściej z parasolami w ręku. Ta pora roku ma to do siebie, że wszyscy zaczynają zajmować się sobą, swoim wnętrzem. Pogoda skłania do refleksji, wprowadza w depresyjny nastrój.
Tak jest też w moim przypadku.
Kiedy tylko wrócę ze szkoły, robię sobie herbatę, włączam jakąś nostalgiczną muzykę i wchodzę pod koc, rozmyślając o tym, co się dzisiaj wydarzyło.
To dosyć dziwne, bo pomimo tej całej jesiennej chandry bardzo lubię tę porę roku, mogę nawet rzec, że jest moją ulubioną.
Poza tym, w tym roku szczególnie, czuję owy wyścig szczurów. Po jak najlepsze oceny, po lepszą przyszłość. Ale ja nigdy nie potrafiłem rywalizować, więc staram trzymać się z boku, nie psując sobie nerwów.

View more

Do której klasy chodzisz?

szczęśliwa
Dzisiaj oficjalnie zacząłem trzecią klasę liceum. Klasa maturalna.
Większe wymagania.
Większy stres.
Większy wyścig szczurów.
Więcej nauki.
Boję się wielu rzeczy w związku z tym.
Jak potoczy się moja przyszłość? Może uda mi się dostać na wymarzony kierunek studiów, a może wydarzy się coś, czego obecnie nie spodziewam się kompletnie?
To już nie przelewki, jak przy egzaminie gimnazjalnym. Trzeba się wziąć w garść i przeć do przodu, sięgać po marzenia.
Zobaczymy, co z tego wyjdzie.

View more

Opowiedz mi dzisiaj o czym chcesz.

kawał chuja, reszta chama
Jestem zmęczony życiem.
Każda kolejna chwila odciska bolesne piętno w mojej głowie, nie pozwalając się cieszyć z tego, co jeszcze przede mną.
Ociężałe powieki opadają bezwładnie, sprawiając, że z każdą sekundą widzę coraz mniej.
Oczy ślepo spoglądają w jeden punkt. Nie ważne jaki. Ważne, by sprawiać pozory.
Usta już nie chcą się otwierać tak chętnie, jak to było do tej pory. Jakikolwiek dźwięk wydobywa się z nich tylko wtedy, kiedy nie ma innego wyjścia.
Ręce zwisają tak jakby nie należy do mnie.
Tylko serce bije tak, jak biło wcześniej. Tylko, że nikt nie powiedział, że robiło to dobrze.

View more

Jak czytam Twoje wpisy (zwłaszcza te, gdy opisujesz jak się czujesz), to mam ochotę Cię przytulić, cokolwiek.

Jeju, to miłe...
Uwierz, że ostatnio bardzo tego potrzebuję. Leżę wieczorami i umieram sam w sobie, nie mogąc się nawet do nikogo przytulić. Jestem typem człowieka, który cholernie potrzebuje czułości.

View more

Next