(*)

Ramirezoo
Przepraszam, za to zniknięcie. Zabawne ile pojawiło się pytań czy umarłam 😅 Otóż jeszcze żyje.
Mam teraz dość ciężki okres w życiu i zwyczajnie nie mam ochoty siedzieć na asku.
Zapewne wrócę tu, gdy poukładam wszystkie swoje sprawy, ale do tego czasu... Cóż, do tego czasu mnie tutaj nie będzie. Nie wiem ile to potrwa.
Jeśli ktoś po tej wiadomości dalej będzie mnie chciał obserwować, to bardzo się cieszę, a jeśli nie, to zrozumiem.
+1 answer Read more