Ask @StayStrongDespiteAll:

Myślimy o spotkaniu, jakby co to dam ci znać jak było. Raczej nie mam kogos takiego komu mogłabym to powiedzieć, mam przyjaciolki, ale po prostu się boje, że mnie wyśmieja. Z każdym razem coraz bardziej zaczyna mi zależeć na nim. 💖

Rozumiem, że się boisz ale jeśli to będą prawdziwe przyjaciółki będą starały się ciebie wysłuchać i zrozumieć nie mają prawa śmiać się z ciebie bo to są twoje decyzje.
Daj znać jak będziecie wiedzieć cos o spotkaniu bliżej
I uważaj na siebie lepiej mniej oczekiwać i się miło zaskoczyć niż mieć duże oczekiwania a potem duże rozczarowanie, tak czy inaczej życzę powodzenia i wytrwałości!

View more

Może nie będzie to dla ciebie jakiś wielki problem, ale zauroczylam się w chłopaku, którego nigdy nie widziałam. Cały czas o nim myślę. I ogólnie ja strasznie szybko przyzwyczajam się do ludzi. Jestem osobą bardzo wrażliwą. On mi napisał ze tez jest we mnie zauroczony. Będę się podpisywać jako "💖"

On jest moim ideałem z charakteru i z wyglądu również. Gdy się poklocimy o jakieś głupoty zdarza mi się płakać. Strasznie mi na nim zależy chociaż nigdy się nie widzieliśmy, dodam że piszemy chyba od roku. Co o tym sadzisz? Myślisz ze mogłoby nam się udać? 💖''
Hej kochana powiem ci, że miałam podobną sytuację i wiem jak to jest. Rok to trochę sporo czasu na poznanie kogoś ale musisz pamiętać, że poznawania kogoś w internecie a na żuwo do 2 różne sprawy. Może się okazać, że osoba, z którą piszesz jest w rzeczywistości inna niż się spodziewałaś. Zawsze szanse są. Jednak przez internet jest ciężko i to nie to samo co związek bez odległości, jesteś w stanie wytrzymać, że nie za często będziesz mogła się do niego przytulić, że on nie zawsze będzie mógł ci pomóc bo przez internet ciężko i na odwrót? Zapytaj samą siebie czy dałabyś radę? Jeśli dalej chcesz w to iść to nie mysleliście o spotkaniu, odległość odległością ale każdą odległość da się pokonać. Co o tym sądzisz?
I jeszcze jedno, uważaj, wiem, że osoby takie jak ty( bo jestem taka sama) bardzo wrażliwa i przywiązujące się łatwo mają ciężej gdy coś pójdzie nie tak gdy dana osoba odejdzie. Bądź ostrożna

View more

Za bardzo się ich boję.. Dziękuję szczerze za wszystkie rady.. cieszy mnie, że są na tym świecie jeszcze osoby, które nie są obojętne na cierpienie innych.. Dobrej nocy ♡

A może jest jakaś osoba, która towarzyszyłaby ci w tej rozmowie?
Jeśli nic z tym nie zrobisz będzie gorzej :/
Z całego serca trzymam kciuki, że jednak się przełamiesz i porozmawiasz z rodzicami bo może tak naprawdę oni nie wiedzą co się z tobą dzieje, trzeba im wyłozyć kawę na ławe. W razie potrzeby pisz będziemy razem albo śmiać się albo płakać ;P

View more

Na wstępie dziękuję, że odpowiedział*ś.. nie spodziewałam się tego.. Boję się z nią zacząć temat.. jest bardzo impulsywna i raczej tego nie zrobię, bo mogłoby się to dla mnie źle skończyć. Tata raczej jest bierny całej sytuacji, ale przytakuje mamie zawsze... Dziękuję i dobranoc..

Uwierz mi, że nie masz za co ;) Mhm a może jest jakaś osoba, którą twoja mama szanuje i słucha? Jeśli tak poproś tą osobę, aby ci towarzyszyła podczas tej rozmowy. Spróbuj też sam na sam na razie porozmawiać z tatą wyjaśnić powagę tej sytuacji.
A jeśli nie potrafisz tego powiedzieć spisz wszystko na kartce i daj rodzicom do przeczytania. Co o tym myślisz?

View more

Rok temu miałam depresję i chodziłam na terapię. Jednak była przerwana zanim w ogóle poczułam się lepiej. (Psycholog ogółem zalecał mi udanie sie do psychiatry). Wszystko przez moja matkę, którą denerwowalo, że ona się stara, a efektów brak. Więc udawałam ponieważ boję się jej. (Następne pytanie)

Od stycznia do teraz te stany wracają bardzo często, ale staralam się wytrzymać. Od jakiegoś miesiąca już nie daję rady. Znów chciałabym zrobić sobie krzywdę by choć na chwilę odczuć ulgę.. mam cudownego chłopaka, który mnie wspiera, ale niestety na odległość.. sporą odległość. Zadko się spotykamy. To wszystko przez moją nienawiść do siebie i rodzinę, która też mnie nienawidzi i gardzi mną jak tylko się da. Słowa otuchy chłopaka już mi nie pomagają jak kiedyś, a właściwie wcale. Pytanie: co zrobić, aby wytrwać w tym następne 4 lata żeby nie zrobić sobie poważnej krzywdy? ''
Z depresji nie jest łatwo wyjść, ona bardzo często powraca. Twoja mama pewnie zachowała się tak bo sama nie wie do końca czym jest depresja. Może po prostu już taka jest
- niecierpliwa ale bardzo szkoda, że przerwałaś terapię. Może spróbuj usiąść jeszcze raz na spokojnie porozmawiać z mamą wyjaśnić jej wszystko , że to troche czasu zajmie. Nie udawaj, że jest w porządku bo będziesz wszystko w sobie dusiła, aż pewnego dnia nie wytrzymasz. Dobrze, że masz chłopaka, który cię wspiera. Moim zdaniem sama nie poradzisz sobie. Porozmawiaj z mamą a jeśli to nic nie da to może pójdź do psychologa czy pedagoga szkolnego i powiedz mu to wszystko. Jeśli zobaczą, że z tobą jest źle a mama nie reaguje na pewno coś zrobią. Mówisz o mamie a jeśli mogę spytać a co jest z tatem?
Jeśli chodzi o krzywdę, spróbuj innych metod jak np biegnij gdziekolwiek jak najszybciej potrafisz do utraty tchu, krzycz w poduszkę, drzyj kartki, zniszcz coś ale nie swoje ciało. Bardzo chciałabym ci dać 1 radę, która na pewno zadziała. Mam nadzieję, że mama w końcu zrozumie. Skoro dotrwałaś do tego momentu jesteś bardzo silna, tylko nie do końca o tym wiesz. Pisz jeśli tylko będziesz chciała!

View more

Nie....rodzice strej daty uważając że jakie problemy mogą miec nastolatkowie...

Mhm rozumiem. To przykre kiedy nawet u rodziców nie można znaleźć zrozumienia.
Jeśli w swoim gronie nie masz potencjalnych osób na przyjaciół to raczej nie ma innego wyjścia jak wyjść do ludzi i zaczać poznawać nowych chociaż z drugiej strony jesteś teraz w szkole, która za jakiś czas się skończy i rozpocznie się w twoim życiu nowy etap i poznasz tam wiele nowych osób. Nie ma co też na siłe kogoś szukać bo lepiej moim zdaniem mieć znajomych zwyklych niż przyjaciół, którzy wbili by nóż w plecy. Zawsze również do mnie możesz pisac ;)

View more

Mam tak samo jak anonim z dołu. Zawsze posiadanie przyjaciół było fajne. Bycie popularnym sprawia wiele radości, nie wiem, nigdy nie byłam znana nawet na terenie szkoły. Fajnie jest mieć ogrom nie przeczytanych wiadomości, którzy znaj na fb wysłali

Naprawdę? Tak uważasz? Ja mam całkiem inne zdanie i nie rozumiem takiej ogromnej chęci bycia popularnym gdzie wszyscy cie znają i wszyscy o tobie gadają ale nie tylko dobre rzeczy, powstają różne plotki i niestworzone historie.Posiadanie przyjaciół a bycie popularnym to 2 różne rzeczy. Jak sie jest popularnym to myslisz,że każdy kto cie zna jest twoim przyjacielem? Najprawdopodobniej były by to 1 czy 2 osoby a reszta mogłaby się z tobą zadawać dlatego, że oni też chcieliby być znani. A można przecież mieć 1 czy 2 przyjaciół prawdziwych i z nimi spędzać super czas.
Nigdy nie zrozumiem tego, że popularność = szczęście

View more

Nie mam przyjaciół

hej, są dwie strony tego medalu. Z jednej strony fajnie byłoby mieć bliską osobę, przyjaciela, który by zawsze był obok nas ale z drugiej strony powiem ci, że o przyjaciela teraz jest bardzo trudno, o prawdziwego przyjaciela. Lepiej nie mieć bliskiej osoby niż mieć fałszywą. Na pewno masz jakiś znajomych, a jesli nie to zapisz się może na jakie dodatkowe zajęcia albo wolontariat tam poznasz wiele osób.

View more

Next