Ask @SylwiaFB:

Previous

Jaki masz stosunek do małych dzieci?

Przyznam że niezbyt lubię dzieci. Myślę że to kwestia tego, że mało z nimi przebywałam, praktycznie nie mialam styczności. A akurat te dzieci, z którymi miałam kontakt, były wyjątkowo niewychowane. Chociaż wydaje mi się, że teraz 90% dzieci jest niewychowane - wystarczy popatrzeć na nie, będąc w galerii, w sklepie, w restauracji. Wychowane "bezstresowo" zachowują się karygodnie. Ale to już wina rodziców, nie dzieci.
Moja Mama spotkała się ostatnio w szkole z pretensjami - jak ona może krytykować dziecko, że jest niewychowane, gdy to szkoła ma wychowywać? Więc według niektórych "rodziców" ich obowiązkiem jest dziecko tylko urodzić.
Ale podsumowując ten nieco przydługi wstęp - ja sama chcę mieć dzieci, i to minimum trójkę. Będę starała się je wychować po staremu, z ograniczeniem smartfonow i internetów. Co mi z tego wyjdzie - zobaczymy. ☺

View more

co znaczy dla Ciebie morze, a co niebo?

Ze wstydem przyznaję, że nie jestem osobą wrażliwą i widzącą metafory we wszystkim, nie zagłębiam się w takie rzeczy.
Morze jest dla mnie po prostu ogromnym zbiornikiem wodnym 😁 który, muszę przyznać, jest bardzo piękny i wydaje się nieskończony.
Niebo to coś, co jest bardzo daleko, ma niebieski lub czarny kolor, czasem się skrywa za chmurami, nie ma początku ani końca. Chyba tyle z porannych przemyśleń 😊

View more

Byłem w Sandomierzu ale dawno. Podobalo mi się. Muszę znowu się wybrać. Na pewno wiele się zmieniło przez dziesięć lat.

Rustem Krak
Ostatnio trwał w najlepsze remont drogi i były objazdy, więc może na razie się wstrzymaj bo nie wiem jak jest teraz. :D ja w Sandomierzu bywam co roku w wakacje - to moja tradycja od chyba 15 lat. Kocham posiedzieć na rynku, zjeść coś kalorycznego w "mojej" cukierni, a ostatnio odkryłam, jak fajne jest pływanie kajakami po Wiśle - moja przyjaciółka do dzisiaj ma traumę po tym, kiedy trąbił na nas statek bo wpłynęłyśmy mu na kurs... :D

View more

⚜️Pytanie miesiąca ⚜️ Hürrem Sultan - chora na władzę czy dbająca o przyszłość dzieci? Jakie są Twoje odczucia do tej postaci? Uważasz ją za okrutną i rządną władzy sułtankę czy wzór silnej kobiety, walczącej o swoje? Miłego dnia! ❤️

Wspaniałe Stulecie ¦ Kösem ☪
O, moje pierwsze pytanie miesiąca od was, i to o mojej ulubionej sułtance. :D
Odczucia co do Hurrem mam jak najbardziej pozytywne. :D uważam, że porównując ją np z Kosem, gołym okiem można dostrzec różnice. Choćby w przypadku walk Selima i Bajazyda - gdyby ich matką była Kosem, pewnie działałaby przeciw Bajazydowi, by móc manipulować mniej zdolnym Selimem jako Valide, oczywiście nigdy nie posyłając mu inteligentnej i cwanej Nurbanu. Dzieci Hurrem wychowała najlepiej jak umiała i starała się nie działać za ich plecami (może czasem wykorzystywała uwielbienie Mihrimah i jej bezmyślne posłuszeństwo względem matki), dla ich dobra była w stanie dużo poświęcić. Wydaje mi się, że choć robiła dużo, by mieć wpływy i władzę - ale nie oszukujmy się, każdy by tak chciał i wykorzystywał możliwości, jakie daje miłość sułtana :D - to zawsze priorytetem był dla niej Sulejman i dzieci. Mam wrażenie, że dla dobra dzieci i męża bez wahania mogłaby zrzec się władzy i zaszczytów - cóż, ostatecznie dzięki TAKIEJ rodzinie tę władzę miała. Dbała o swoich służących i wspólników - choćby kwestia Sumbula, Daye, Rustema (którego uwielbiałam <3 ) czy tej dziewczyny - szpiega, która rzuciła się z balkonu.
Podsumowując - uwielbiam Hurrem, to moja ulubiona bohaterka całej serii. Zachwycała w każdym sezonie. Uważam ją za wzór silnej kobiety; dzięki niej sama zrozumiałam, że nie trzeba się bać walczyć o swoje, że nieustępliwość i nieugiętość to w wielu przypadkach klucz do sukcesu, że poczuciem humoru można rzeczywiście uwieść mężczyznę. :D
Miłego dnia! <3

View more

Wiesz, kim jest Banksy? Podoba Ci się jego sztuka?

Wiem, wiem. Cóż, ja absolutnie nie rozumiem symboli ani doszukiwania się, co autor miał na myśli; być może w swojej płytkości nie jestem w stanie tego pojąć :D wolę normalne obrazy i rzeźby, które coś przedstawiają, jakąś postać, martwą naturę czy zwierzęta. A nie - zielony kleks na białym tle i weź się tu domyślaj, co to oznacza. Pomyśleć, że za takie coś ludzie byliby w stanie zapłacić 20 000 dolarów, jak nie więcej...

View more

Co wolisz – wieś czy miasto?

Oczywiście wieś. We wsi jest zupełnie inaczej, lepiej niż w mieście. Co nie znaczy że jest łatwiej żyć - podejrzewam, że ogromna większość ludzi z miast nie wykona nigdy nawet połowy pracy tak ciężkiej jak ta, którą robią mieszkańcy wsi. Na wsi żyje się trudniej, za większą robotę mniej się zarobi, ale pod większością względów jest na niej lepiej. Czystsze powietrze, dużo zieleni, ludzie są lepsi, skromniejsi, mają większy szacunek do siebie wzajemnie i do otoczenia, nie wynoszą się ponad innych - tu oczywiście mówię ogólnie, bo osobiście znam kilka osób z miasta, które są w porządku, i ludzi ze wsi, którzy chyba by się rozchorowali, gdyby mieli komuś pomóc 😀 dobrze, że już PRAWIE się zatarły stereotypy ludzi ze wsi jako tych gorszych, gorzej wykształconych i niewychowanych.
No i na wsi jest prywatność - gdy wracam do domu, to emeryci nie wiszą w oknach i nie obgadują, bo w tym czasie wolą posprzątać czy oplewić lub ugotować. No i na własnym podwórku mogę robić co chcę - chodzę sobie w starych portkach albo w bikini i nikt nie zarzuci mi siania rozpusty, bo nikt nie widzi - a jak już widzi, to podziwia 😃 I chyba bym umarła mając do dyspozycji dom na przedmieściu, a mój "ogródek" miałby 10 m^2, nie mówiąc już o sadzie. Zresztą dom to pół biedy, a co gdybym miała jedynie mieszkanie? No i te koszmarne warzywa kupowane w sklepach - naprawdę współczuję tym, którzy nie mają dostępu ani możliwości wyhodowania własnych warzyw 😢 naprawdę, jest ogromna różnica nie tylko w smaku, ale i w zawartości chemii.
Co ciekawe, nieraz się spotkałam z opinią "miastowych", że niby mają miejsce na warzywka, ale nie mają siły i są zbyt zapracowani, o 16 wrócą z pracy to jak można jeszcze się tym zajmować... Śmieszne 😀 na każdej wsi ludzie wracają o tej godzinie z pracy, przebierają się i idą do krów, do kur, następnie wskakują w traktor, i na warzywa i kwiaty też znajdą czas. To nic, że pójdą spać o północy. Ale większość pań czy panów z miasta jest zbyt zmęczona, a raczej boją się pobrudzic ręce. Kończąc ten przydługi wywód, który niewiele osób przeczyta i zrozumie - wieś całym sercem ❤

View more

Jaką książkę Twoim zdaniem każdy powinien przeczytać?

Na to pytanie zawsze odpowiem tak samo - "Trylogia" Sienkiewicza! (Choć Krzyżaków też polecam, ale... Trylogia to Trylogia. ❤ )
Po pierwsze - ważna lekcja historii, opowiedziana w formie powieści.
Po drugie - bohaterowie tacy, jak przeciętny człowiek (tyle że inna epoka; z odrobiną inteligencji można się utożsamiać), więc łatwo dotrzeć do każdego
Po trzecie - można się - mimowolnie! - dużo nauczyć z tych książek. Nie tylko historii, obyczajów, ale też pozornie zwykłego nie poddawania się w obliczu sytuacji na pierwszy rzut oka bez wyjścia, albo postępowania z kobietami 😀
Po czwarte - to powieści, które są jednocześnie historyczne, przygodowe, komediowe, romansowe, momentami thrillery i SF, na upartego wątek kryminalny się znajdzie 😀, więc zadowolą wielbicieli każdego* gatunku 😀
* chyba, że ktoś rzeczywiście nie lubi tego typu powieści, bo są różne gusta. Ale przeczytać te książki po prostu wypada.
No i te bachory w jednej z klas, które uczyła moja mama... "To jest nudne", "Za długie". W 7 klasie... 😑

View more

Co umacnia charakter człowieka?

Myślę, że charakter człowieka umacniają negatywne przeżycia. Mam przykład po sobie. Z nastolatki, która bała się sprawdzianu i przejmowała tym, że koleżanka powiedziała jej coś przykrego, stałam się osobą silnego charakteru, bo do tego mnie zmusiły różnego rodzaju problemy. Nie było łatwo, ale ostatecznie na wszystkich przykrych dla mnie przeżyciach wyszłam dobrze, jak to mówią - nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.
Choć są też ludzie, którzy nie dadzą rady i ich charakter będzie się jedynie osłabiał, będą się wszystkiego bać jeszcze bardziej, ale na szczęście los mi poskąpił tego "daru".

View more

Piękny kotek ♥️. Cesarzyka to tylko masochistki chyba lubią. On zabił króla Wanga Yoo, Mu Songa i Dziombaka za nic. Jego usprawiedliwienie było śmieszne jak jego żałosna postać 😅. A co do psów to jeden mnie kiedyś ugryzł więc nie mam jak ich lubić. Miłego wieczoru droga Sylwio ♥️.

Szkoda, że historii nie da się zmienić - moja wersja historii byłaby taka, że cesarzyk sobie rządzi, ale wypuszcza konkubiny z haremu i jedna z nich wychodzi za mąż za króla Koryo 😀😀 ostatnio zaniedbałam serial, ale postaram się nadrobić.
A mnie żaden pies nie ugryzł, ale ja w swoim życiu spotykałam same głupie: szczekajace bez opamietania, za przeproszeniem drące mordy o byle co i wiem, że żaden pies na pewno nie zostanie moim przyjacielem.
A kotki... Cóż, w Krakowie znalazłam się w raju - kocia kawiarnia 😍😍😍

View more

+1 answer in: “Jesteś całkiem sympatyczną i miłą osóbką Sylwia. Widzę że zgadzamy się i do króla Wanga Yoo z Cesarzowej Ki a także do kotów ♥️. Za to psów szczerze nienawidzę, prawie jak Togunia vel Cesarzyka. Pozdrawiam i życzę miłego dnia ♥️.”
Next