Ask @SylwiaKowaleczka:

Co sprawia Ci największą radość?

Diana Joanna Pożoga
Największym szczęściem było zostanie mama.
Bycie mamą to trudne, ale i piękne chwile i bez wahania można powiedzieć, że to najwspanialsze, co przytrafia się w naszym życiu.Oto kilka niepowtarzalnych chwil, dzięki którym czujemy się prawdziwymi szczęściarami. Będąc w ciąży myślimy z niepokojem o porodzie, ale zapominamy o wszelkich nieprzyjemnościach, kiedy na naszym brzuszku pojawia się ciepłe, delikatne ciało naszego dzieciątka. Maluszek nas poznaje, przytula się i przestaje płakać. Noworodek pięknie pachnie, jest cudowny, mięciutki, a jego główka niesamowita w dotyku. Oczka malutkie, piękny nosek, usta, rączki i ta słodka minka, kiedy śpi lub ziewa. Kiedy ma szeroko otwarte oczka i po raz pierwszy na Ciebie spojrzy, wiesz, że ta chwila zostanie w Tobie na zawsze. Warto pielęgnować te pierwsze wspomnienia
https://www.youtube.com/watch?v=cEoMKFnHxuwSylwiaKowaleczka’s Video 150901768027 cEoMKFnHxuwSylwiaKowaleczka’s Video 150901768027 cEoMKFnHxuw

View more

Co sprawia Ci największą radość

Jakie jest Twoje największe marzenie?? Obs

♥NATALENKA♥
Największe moje marzenie się spełniło była nim rodzina.Najcudowniejszy mąż i najukochańszy syn.?
Każda rodzina ma swoją historię. Najpiękniejsze jest to, że te historie są nakreślone na piasku, nie wykute w granicie. To cudowne – ponieważ możemy je zmieniać. Możemy uwolnić się od kłamstw i spojrzeć w oczy prawdzie. I żyć dalej.
https://youtu.be/jGG3pRFRcKcSylwiaKowaleczka’s Video 150721922395 jGG3pRFRcKcSylwiaKowaleczka’s Video 150721922395 jGG3pRFRcKc

View more

Slicznego masz synka życzę miłego dnia i obserwuje :)

Po prostu Claudia
Dziękuję i również obserwuję?
` Gdy się rodzimy, jako małe dzieci pragniemy szczęścia i zabawy. Gdy dorastamy pragniemy życia jak z bajki. Lecz gdy już nie jesteśmy dziećmi chcemy w życiu być szczęśliwym i mieć te dziecinne marzenia wiedząc, że może kiedyś się spełnią .
W końcu znalazła szczęście. Swoje własne jedyne szczęście, którego tak długo szukała. Teraz już Go nie odda, nie pozwoli nikomu tego zepsuć, odebrać jej… Bo to wszystko co ma i nie ważne co dzieje się wokoło, liczy się tylko On .
https://youtu.be/Q4ArKtPVM2oSylwiaKowaleczka’s Video 150499609947 Q4ArKtPVM2oSylwiaKowaleczka’s Video 150499609947 Q4ArKtPVM2o

View more

Slicznego masz synka życzę miłego dnia i obserwuje

Jak zdefiniujesz miłość?

Pytania
Miłość to uczucie, które potrafi zmienić bardzo wiele w naszym życiu. Każda miłość jest trochę inna i różni się w zależności od naszego wieku, doświadczeń czy miejsca narodzin.
Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłośćniezazdrości, nieszuka poklasku, nieunosisię pychą; niejestbezwstydna, nieszuka swego, nieunosisię gniewem, niepamięta złego; niecieszysię zniesprawiedliwości, lecz współweselisię zprawdą.”
https://youtu.be/iAc6Qr_sAXwSylwiaKowaleczka’s Video 150141248603 iAc6Qr_sAXwSylwiaKowaleczka’s Video 150141248603 iAc6Qr_sAXw

View more

Jak zdefiniujesz miłość

Przedstaw proszę swój obecny nastrój za pomocą obrazu.

Nox Vox
Jesteście dla mnie największymi skarbami
na ciemnym niebie pięknymi gwiazdami
jesteście promyczkami słońca co złocą mi dzień
jesteście światłem który przepędza zły cień.
Niech uśmiech nigdy nie znika wam z twarzy
i spełni się wszystko, o czym każde z was marzy
byście zawsze szczęśliwi i radośni byli
i tym szczęściem i radością z innymi się dzielili.
Bo to dla was, moje serce mocniej bije
i to przy was czuję, że naprawdę żyję
bo to was kocham, najmocniej na świecie
i cieszę się ogromnie, że przy mnie jesteście

View more

Przedstaw proszę swój obecny nastrój za pomocą obrazu

Miłego wieczoru ❤

♡૪ღ Roѕe'ѕ dιary ღ૪♡
Dziękuje<3 powrót ze szpitala w końcu:)
https://www.youtube.com/watch?v=3ivrkCmQrgsSylwiaKowaleczka’s Video 146358920795 3ivrkCmQrgsSylwiaKowaleczka’s Video 146358920795 3ivrkCmQrgs
Kocham Cię bardziej niż słońce w letni poranek . Kocham Cię bardziej , niż wszystko dotąd . Jesteś wszystkim . Moim dobrem i złem . Moim deszczem i słońcem . Moim uśmiechem i smutkiem . Każdą moją łzę , każdy uśmiech dedykuję wałśnie Tobie . Jesteś najlepszym , co mnie w życiu spotkało i chcę , żeby trwało to jak najdłużej i żeby Nasza miłość przetrwała dobre i złe chwile , a Nasze kłótnie niech umacniają Nasz związek . Ludzie niech gadają , a My cieszmy się nieustającym szczęściem . Sobą się cieszmy .
https://www.youtube.com/watch?v=gmx7pZobtiMSylwiaKowaleczka’s Video 146358920795 gmx7pZobtiMSylwiaKowaleczka’s Video 146358920795 gmx7pZobtiM

View more

Miłego wieczoru

Skoro uczymy się na błędach, dlaczego boimy się je popełniać?

Nox Vox
Spójrz w lustro...co widzisz? Przypomnij sobie wszystkie swoje błędy...problemy...nie jest lekko,bo takie wspomnienia bolą.Ale masz je już za sobą.Teraz są nowe,często gorsze...boimy się ich dotknąć.Ale im dłużej je zostawimy zamknięte w ,,szufladce " tym będzie gorzej. Musimy rozwiązywać problemy. Kiedyś zostawimy je w końcu i tak z tyłu.
A co z błędami? Na pewno o nich nie zapominajmy. Nasze błędy bolą...ale nie warto o nich zapominać. Zapomnijmy o nich tylko w stosownych graniach,ale zawsze pamiętajmy co zrobiliśmy źle. I nigdy nie obwiniajmy innych za to,co zrobiliśmy sami. Większość zależy jedynie od nas nauczmy się sobie radzić i bądźmy samodzielni...nie bądźmy nieporadni...bądźmy po prostu dojrzali
https://www.youtube.com/watch?v=2Vv-BfVoq4gSylwiaKowaleczka’s Video 146276469339 2Vv-BfVoq4gSylwiaKowaleczka’s Video 146276469339 2Vv-BfVoq4g

View more

Skoro uczymy się na błędach dlaczego boimy się je popełniać

Dlaczego ból psychiczny jest gorszy od fizycznego? Zapraszam do mnie! ?

♡ Sanderka ♡
Ból fizyczny-rany, zadrapania które powstały na naszym ciele w skutek'wypadku'
Ból psychiczny- zranione uczucia ,myśli wszystko co odczuwamy, co nas dręczy
Myśle ze trudniej do zniesienia jest ból psychiczny niż fizyczny. Bólu psychicznego nie łatwo się pozbyć, on cały czas powraca i dręczy nas oraz prześladować może nawet do końca naszego życia, zostaje w naszym sercu na stałe nie da sie tak łatwo wymazać krzywd anio wymazc zranionych uczuć ani posklejać serca nierozbitego na drobne części. Wiadomo ze z naszymi bólami nie dzielimy sie z nikim, sami próbujemy je rozwiązać, lecz czasami bez skutecznie. Do bólu fizycznego da sie przyzwyczaić a do psychicznego już nie. to od srodka nas rozbraja. Jeżeli sie skaleczymy rana sie zagoi, jedyne co to zostanie po niej to blizna. Rane moża zajkleic plasterkiem za to uczuć się nie da posklejać
https://www.youtube.com/watch?v=F-qGyw-DlRkSylwiaKowaleczka’s Video 146648475739 F-qGyw-DlRkSylwiaKowaleczka’s Video 146648475739 F-qGyw-DlRk

View more

Dlaczego ból psychiczny jest gorszy od fizycznego 
Zapraszam do mnie

Czy jest ktos kto zmienil Twoje zycie? Kim ta osoba jest? Co takiego zrobila?

Maja
Pojawiła się osoba, która pokazał mi jak być szczęśliwa osoba. Nigdy bym tego życia nie zamieniła na inne<3
Dopiero w tym momencie zdałam sobie sprawę, że w bliskości zupełnie nie o to chodzi. Nie chodzi o to, by na Fejsie ustawić status związku i wyznawać sobie miłość publicznie. Nie chodzi o to, by na siłę za rękę chodzić przez pół miasta, całować się w tramwaju i obserwować kątem oka zdegustowane miny starszych pań. Te zabawy zupełnie mi nie pasowały. Ja potrzebowałam mężczyzny. Mężczyzny, który będzie wspierał, popychał do przodu, a gdy upadnę, podniesie z ziemi. I taki mężczyzna siedzi właśnie obok mnie …”
https://www.youtube.com/watch?v=kZuYff81-FcSylwiaKowaleczka’s Video 145982085467 kZuYff81-FcSylwiaKowaleczka’s Video 145982085467 kZuYff81-Fc
https://www.youtube.com/watch?v=yihUfPJ_WiYSylwiaKowaleczka’s Video 145982085467 yihUfPJ_WiYSylwiaKowaleczka’s Video 145982085467 yihUfPJ_WiY

View more

Czy jest ktos kto zmienil Twoje zycie Kim ta osoba jest Co takiego zrobila

Wstaw proszę w odpowiedzi najpiękniejsze zdjęcie/obraz jaki kiedykolwiek widziałeś. Możesz również napisać, co Cię w nim ujęło, poruszyło.

Nox Vox
https://www.youtube.com/watch?v=n7fXVp9YNQwSylwiaKowaleczka’s Video 146070276699 n7fXVp9YNQwSylwiaKowaleczka’s Video 146070276699 n7fXVp9YNQw
Najpiękniejszy obrazek synusia<3
Jesteś we mnie
zdany na każdy mój oddech
łapczywy na kolejną kroplę
rozdygotanej krwi
czujny na moje łzy
We mnie tak cieleśnie
że niepewna swej tożsamości
błądzę dłonią po brzuchu
w poszukiwaniu
mrugających lusterek
Cieleśnie do tego stopnia
że budzę się razem z tobą
w niejasnym przeczuciu
że pukasz
chcąc wyraźniej wejść
w moje życie
Już nie mój płód
ale mój ból
Moje wszystko

View more

Wstaw proszę w odpowiedzi najpiękniejsze zdjęcieobraz jaki kiedykolwiek

Istotko, powiedz mi czym jest miłość.

Iluzja Nocy
Miłość jest inspiracją. Sprawia, że jesteśmy gotowi do najcudowniejszych i najbardziej zdumiewających czynów. Dzięki niej możesz być szczęśliwszy niż kiedykolwiek byłeś, ale też smutniejszy. Może dodawać ci energii i osłabiać prawie w tym samym czasie. Czasem trudno jest mówić o miłości, trudno powiedzieć „kocham cię” tak, by wyrazić to, co się naprawdę czuje.
Nie kochasz kogoś ze względu na jego wygląd, ubranie czy samochód, ale dlatego, że śpiewa piosenkę, którą tylko ty słyszysz”.
Moja największa miłość❤❤

View more

Istotko powiedz mi czym jest miłość

Miłego popołudnia ? Jakiś cytat na rozpoczęcie tygodnia ???

ßyç zajeßistą
bd zajebisty bo z misiem:*
"Dwóch mężczyzn leżało w jednej sali w szpitalu,
Mężczyzna leżący bliżej okna, wiedząc, iż ten drugi nie może się podnieść, każdego dnia siadał skierowany w stronę okna i opowiadał co widzi za nim.
Podziwiał piękno parku, jeziora, opowiadał o ludziach, ich zachowaniach. O tym jak bawią się dzieci, jak wspaniale wygląda woda i kwiaty pływające po jej tafli. Drugi mężczyzna zawsze czekał na moment, w którym jego współlokator opowie mu o świecie za oknem,był to jedyny przyjemny moment dnia.
Kiedy pewnego dnia, mężczyzna leżący nieruchomo nie doczekał się opowieści, zapytał pielęgniarkę gdzie jest jego z kolega z pokoju.
Siostra odpowiedziała, że niestety zmarł, mężczyzna poprosił więc, aby przysunięto go do okna, aby mógł zobaczyć piękno o którym tyle słyszał.
Jak się okazało, za oknem było widać jedynie ceglaną ścianę budynku obok. Mężczyzna zapytał pielęgniarkę jak to możliwe, że jego były współlokator opowiadał mu tak piękne rzeczy każdego dnia, widząc tylko tę ścianę. Pielęgniarka odpowiedziała, iż był niewidomy i nie widział nawet ściany, był za to bardzo dobrym człowiekiem."
Nawet w najgorszych chwilach, możemy szerzyć dobro, to dobro, którego jest wśród nas coraz mniej.
https://www.youtube.com/watch?v=vHdT43j3bG0SylwiaKowaleczka’s Video 138850980699 vHdT43j3bG0SylwiaKowaleczka’s Video 138850980699 vHdT43j3bG0

View more

Miłego popołudnia  Jakiś cytat na rozpoczęcie tygodnia

Obserwuję :)

#JMS Natalciaa ♥
również<3
Leżę sobie na pachnącej trawie. Ta łąka jest taka niesamowita. I tu tak bezstresowo..
Jej, to sarna?
Porywam się na nogi, zaczynam za nią biec. Długie roślinki lekko muskają mnie po twarzy, ubraniach. Biegnę po łące czując się wolna. Jest tak idealnie...
PUK PUK.
Przecieram oczy, wzdycham.
Wiedziałam. Było ZA idealnie.
PUK PUK!
-Już no, idę idę!- Zaskrzeczałam.
Kaszlnęłam parę razy, poprawiłam dziwną, fioletową piżamkę, ubrałam moje kapcie z głową żyrafy i podeszłam do dzwi.
Otworzyłam drzwi, a tam stoi jakaś dziewczyna zupełnie mi obca.
-Kto to?- Myślę.
Gość zrobił wielkie oczy i zaczął płakać.
-Matko, wiedziałam! Mogłam zaczepić o lusterko jak tu przychodziłam.. Albo chociaż założyć szlafrok. Rozczochrana, pokulona, w rozciągniętej piżamie.. Jeszcze mi dziewczyna na zawał zejdzie! - Przestraszyłam się, wyzywając się w myślach.
A ona zamiast przestać (lub paść trupem) podbiegła i się przytuliła.
Lekko przestraszona zatoczyłam się z nią na ścianę.
- Em.. halo?- Szepnęłam niepewnie.
Nowo przybyła popatrzyła na mnie szklanymi oczami i mnie puściła. Oparła się bezradnie o drzwi.
Szybko oceniłam sytuację. Nie wygląda na złodziejkę. Rzeczy też ze sobą nie ma...
- Wejdź.- Zaprosiłam ją łagodnie do środka, zamykając za nią drzwi.
Podreptałam za nią do salonu, posadziłam ją na kanapie i przyniosłam jej gorącej czekolady.
- A teraz powiedz mi.. skąd się tu wzięłaś? -Zapytałam po chwili milczenia.
Dziewczyna bardzo się jąkała. Z tego co zrozumiałam nie ma gdzie się podziać na tę noc. Bo do domu wrócić nie chce.
Co innego mogłam zrobić?
- Zostaniesz dzisiaj ze mną.- Powiedziałam zdecydowanie, przytulając ją.
Moja nowa znajoma bardzo szybko się do mnie przywiązała. Ja do niej zresztą też. Spędziłyśmy razem naprawdę uroczy, szczery niezapomniany tydzień. Obiecała mi, że o mnie nigdy nie zapomni. Może ja kiedyś też będę potrzebować pomocy? Tak jak wtedy ona?..
https://www.youtube.com/watch?v=hliu_72ttt8SylwiaKowaleczka’s Video 138743103579 hliu_72ttt8SylwiaKowaleczka’s Video 138743103579 hliu_72ttt8

View more

Obserwuję

Miłego dnia???

Pyska_123
miłego wieczorku<3
Zaraz.. Co?
Co.. Ty tutaj robisz?
Dawno Cię nie słyszałam i miałam nadzieję, że już więcej nie usłyszę.
Pamiętam, kiedy po raz pierwszy się do mnie odezwałeś. To było podczas.. Podjęcia pewnej decyzji, tak.
Ja nie byłam do końca pewna. Bo wiesz, trudno pogodzić umysł i serce, jeszcze dołączyć logikę, empatię, myśl przyszłości.
A Ty.. Kryjąc się za moim umysłem, podpowiadałeś mi.
Taak.. I co z tego wyszło.
Wrzucałam sobie przez te wszystkie lata. To, to moja wina. O, to też. Ale wtedy byłam głupia, to też moja wina. Stop.
Nic nie było moją winą, tylko i wyłącznie Twoją.
T w o j ą.
A Ty.. Wróciłeś. Znowu.
To znaczy, że.. W moim życiu szykuje się coś przełomowego. Albo coś niecodziennego.
Nie popsujesz mi tego. Słyszysz? Nie popsujesz.
Nie będziesz więcej grać mi na uczuciach, raz błagając płaczliwie, a kiedy indziej krzycząc, próbując coś wymusić.
Nie.
Mam dość. Zarówno Twoich krzyków, przez które nie mogłam się uspokoić, jak i szeptów. Cichych, kuszących, sprawiających, że mimo wewnętrznej walki, w końcu i tak musiałam się poddać.
Zrób to.. Zrób..
Powiedz. Powiedz, teraz..
Na co czekasz? To tylko jeden ruch..
Odruch. Tylko odruch..
Nie daj sobie nic wmówić..
Ćśś..
Tak, to koniec. Koniec zadręczania mnie. Koniec Ciebie.
Już Ci się nie uda.
Zostawiłeś mnie na dłużej. Myślisz, że to nic, że czekałam?
O, nie. Zbierałam siły na nowo. Teraz.. Teraz już nie masz nade mną żadnej kontroli, ba!
Wiesz co teraz zrobię?
Haha, no to spójrz.
Zrywam niewidzialny pakt.
Precz.
Żebym Cię więcej nie słyszała!
Bo oto nowe życie, nowe decyzje i nowy, czysty, nie zamieszkały przez TO umysł.
~~~~~~~~~~~
Żyła jutrem. Oddzielona grubą ścianą od przeszłości.
https://www.youtube.com/watch?v=_Bv6LsmoHBc&feature=shareSylwiaKowaleczka’s Video 138787726939 _Bv6LsmoHBcSylwiaKowaleczka’s Video 138787726939 _Bv6LsmoHBc

View more

Miłego dnia

Wstaw tu swoje najlepsze zdjęcie ?

✔ℓιм¢zaк☆
Ludzkie uczucia to nie przedmioty, rzeczy, pieniądze, którymi można handlować, bawić się jak zabawkami. Nienawidzę, gdy ktoś się licytuje - przyjaźń czy miłość? Co ważniejsze, silniejsze, istotniejsze? Wyobraźcie sobie, że właśnie dostajecie telefon, że Wasz przyjaciel/ przyjaciółka jest w szpitalu. Jego/ Jej dom spłonął, rodzina jest ciężko ranna, a sam(a) w ciężkim stanie leży w szpitalu. Wpadacie na salę, modlicie się, żeby z tego wyszedł(wyszła), a gdy już się odrobinkę uspokoicie, słyszycie długi, drażniący uszy dźwięk. Tak, nie żyje.
Inna sytuacja.
Jedziecie z ukochaną osobą spędzić cudowny, niezapomniany weekend za miastem. Pogoda jest przepiękna, radośnie podśpiewujecie coś pod nosem bądź też żywo rozmawiacie z towarzyszącą Wam osobą. W momencie słyszycie niewyobrażalny huk, czujecie przeszywający ból i tracicie przytomność. W szpitalu otwieracie ciężkie, zmęczone oczy i pierwsze pytanie, jakie pada z Waszych ust, to "gdzie on(a) jest?" A osoba, która jest adresatem pytania, nie potrafi Wam na to odpowiedzieć. Ale przecież i tak wiecie.
Oczywiście role w tych dwóch sytuacjach można zamieniać, to tylko przykłady.
I co? Czy o stracie przyjaciela bolałoby mniej? Łatwiej byłoby wrócić do normalności ze świadomością, że osoby, z którą spędziliście kawał życia, nagle nie ma na tym świecie? Albo że już nigdy nie obudzi Was delikatny pocałunek na dzień dobry, nie utulą do snu silne, bezpieczne ramiona?
Chociaż z drugiej strony, patrząc na niektórych ludzi wciąż goniących po coś, ślepych i głuchych na całe cierpienie i ból na tym świecie, można mieć wątpliwości, czy cokolwiek otworzy im oczy.
A więc przepraszam, jeśli moja odpowiedź Cię nie usatysfakcjonowała, ale na własnych przeżyciach mogę zapewnić, że nie da się handlować sercem, nie da się go sprzedać. Można je najwyżej zranić, czasem nieodwracalnie.
Nie można nakazać sercu, żeby nagle przestało czuć. Zaś pieniądze nie stanowią wszystkiego, bo człowiek oprócz kieszeni ma jeszcze właśnie serce.\
https://www.youtube.com/watch?v=-kkpPv4iUXcSylwiaKowaleczka’s Video 138723535451 -kkpPv4iUXcSylwiaKowaleczka’s Video 138723535451 -kkpPv4iUXc
https://www.youtube.com/watch?v=GoCzdZBLLM4SylwiaKowaleczka’s Video 138723535451 GoCzdZBLLM4SylwiaKowaleczka’s Video 138723535451 GoCzdZBLLM4

View more

Wstaw tu swoje najlepsze zdjęcie

<3

#†O Witaj,w sali samobójców
<3
Oczy skrywają tak wiele... Są jak jezioro bez dna, niczym niezmącona tafla wody, raz jak granatowe morze walczące z największym sztormem. "Oczy są zwierciadłem duszy". A gdy ktoś potrafi patrzeć, wyczyta z nich wszystko. Gdy zaś jest tchórzem, boi się tego "wszystkiego". Boi się dowiedzieć, jak wiele smutku się w nich kryje, niewypowiedzianych słów, pragnień, obietnic, nadziei, wspomnień. Boi się dostrzec łzy dryfujące po ich powierzchni, niczym statek, który nie zdoła dopłynąć do portu. Nierzadko wyrażają krytykę, drwinę, bezczelność. Oczywiście wobec osoby, która ośmieli się w nie spojrzeć. Śmiech zapala światło w oczach. Sprawia, że ustępują największe morskie odmęty i swój taniec zaczynają wesołe iskierki radości. Możemy całkowicie zmienić wygląd, ale oczy... Oczy pozostają zawsze takie same. To oczy zdradzają człowieka. Są bramą do naszej duszy. Ale nie każdemu dane jest się do niej wedrzeć. Może to i lepiej. W oczach kryje się strach. Gdy raz w nich zamieszka, zostaje tam na bardzo długo. Strach z kolei wnosi smutek, choć obydwa zwykle cichutko ukrywają się za pozornym, nic nieznaczącym wzrokiem. Jest jeszcze taniec spojrzeń. Ten niezwykły walc, niezmącony najlżejszym podmuchem wiatru, z czasem przechodzący w pełne pożądania tango. Zaczyna się to niewinnie i bez przyczyny, a już wtedy wiesz, jak się skończy. Choć jednocześnie tak bardzo nie wiesz i ta słodka niewiedza zabija Cię od środka. To jest w tym wszystkim najpiękniejsze.
Czyżbyś nigdy tego nie doświadczył? Tej potrzeby wchłonięcia w siebie kobiety lub też unicestwienia się w niej. Nie mam na myśli zwierzęcego pędu do uścisków, ale ten wysiłek ducha i myśli, by stopić się w jedno, aby otworzyć drugiej istocie całą duszę, całe serce i aby w myśli jej wniknąć aż do dna. A tymczasem nic o niej nie wiemy, nigdy nie przenikniemy wszystkich wahań jej pragnień, pożądań, sądów. Nigdy nie zrozumiemy, w najmniejszej choćby mierze, tego nieznanego, tej tajemniczej duszy, którą uważamy za tak bliską, duszy ukrytej za parą oczu, co patrzą na ciebie, jasne jak toń wodna, przejrzyste jakby nie kryły w sobie żadnego sekretu, duszy, która mówi do ciebie przez usta, takie twoje, bo takie upragnione; duszy, która w słowach rzuca ci po jednej swe myśli, a jednak dalsza jest od ciebie niż gwiazdy i bardziej od nich nieprzenikniona. To dziwne, prawda?
"Znasz to spojrzenie, kiedy wiesz, że już tej osoby nigdy nie zobaczysz? "
"Na arenie grzywa i ogon klaczy połyskiwały w strumieniach białych wstęg, kiedy przeszła w galop, pochyliła łeb i wzbiła chmurę pyłu za sobą. Dobiegła do drugiego końca areny, odwróciła się pyskiem do nas, tupiąc jedną smukłą nogą o ziemię. Przez chwilę, tylko przez chwilę, jej oczy spoczęły na mnie, i poczułam ciężar tego spojrzenia. Poznała mnie. „Przepraszam” – powiedziałam bezgłośnie. Ona jednak oczywiście nie zrozumiała. I to niczego rzecz jasna nie zmieniało."
https://www.youtube.com/watch?v=h_qEzIJ2XTMSylwiaKowaleczka’s Video 138570899803 h_qEzIJ2XTMSylwiaKowaleczka’s Video 138570899803 h_qEzIJ2XTM

View more

3
 Oczy skrywają tak wiele Są jak jezioro bez dna niczym niezmącona tafla

?

♡૪ღ Roѕe'ѕ dιary ღ૪♡
Ludzkie uczucia to nie przedmioty, rzeczy, pieniądze, którymi można handlować, bawić się jak zabawkami. Nienawidzę, gdy ktoś się licytuje - przyjaźń czy miłość? Co ważniejsze, silniejsze, istotniejsze? Wyobraźcie sobie, że właśnie dostajecie telefon, że Wasz przyjaciel/ przyjaciółka jest w szpitalu. Jego/ Jej dom spłonął, rodzina jest ciężko ranna, a sam(a) w ciężkim stanie leży w szpitalu. Wpadacie na salę, modlicie się, żeby z tego wyszedł(wyszła), a gdy już się odrobinkę uspokoicie, słyszycie długi, drażniący uszy dźwięk. Tak, nie żyje. Inna sytuacja. Jedziecie z ukochaną osobą spędzić cudowny, niezapomniany weekend za miastem. Pogoda jest przepiękna, radośnie podśpiewujecie coś pod nosem bądź też żywo rozmawiacie z towarzyszącą Wam osobą. W momencie słyszycie niewyobrażalny huk, czujecie przeszywający ból i tracicie przytomność. W szpitalu otwieracie ciężkie, zmęczone oczy i pierwsze pytanie, jakie pada z Waszych ust, to "gdzie on(a) jest?" A osoba, która jest adresatem pytania, nie potrafi Wam na to odpowiedzieć. Ale przecież i tak wiecie. Oczywiście role w tych dwóch sytuacjach można zamieniać, to tylko przykłady.i co? Czy o stracie przyjaciela bolałoby mniej? Łatwiej byłoby wrócić do normalności ze świadomością, że osoby, z którą spędziliście kawał życia, nagle nie ma na tym świecie? Albo że już nigdy nie obudzi Was delikatny pocałunek na dzień dobry, nie utulą do snu silne, bezpieczne ramiona?Chociaż z drugiej strony, patrząc na niektórych ludzi wciąż goniących po coś, ślepych i głuchych na całe cierpienie i ból na tym świecie, można mieć wątpliwości, czy cokolwiek otworzy im oczy. A więc przepraszam, jeśli moja odpowiedź Cię nie usatysfakcjonowała, ale na własnych przeżyciach mogę zapewnić, że nie da się handlować sercem, nie da się go sprzedać. Można je najwyżej zranić, czasem nieodwracalnie. Nie można nakazać sercu, żeby nagle przestało czuć. Zaś pieniądze nie stanowią wszystkiego, bo człowiek oprócz kieszeni ma jeszcze właśnie serce.
https://www.youtube.com/watch?v=lTRfnaKVJc8SylwiaKowaleczka’s Video 138556985947 lTRfnaKVJc8SylwiaKowaleczka’s Video 138556985947 lTRfnaKVJc8

View more

Ludzkie uczucia to nie przedmioty rzeczy pieniądze którymi można handlować

Zdjęcie/gif/nutka? Miłego dnia ??

✔ℓιм¢zaк☆
https://www.youtube.com/watch?v=kGHFWNZkL4sSylwiaKowaleczka’s Video 137856282459 kGHFWNZkL4sSylwiaKowaleczka’s Video 137856282459 kGHFWNZkL4s
Mknęła przez las, słysząc jedynie świst powietrza oraz miarowy tętent kopyt swojego wierzchowca. Łzy już zdążyły wyschnąć na smaganej wiatrem twarzy. Nie dbała o to, czy ktoś będzie martwił się o nią. Zniknęła bez śladu jakieś 5 godzin temu, razem z jej ukochanym Correm. Jak miało teraz wyglądać jej życie, skoro zabrakło w nim osoby, która była w niemal od zawsze? To była przyjaźń, najsilniejsza, jaka mogła być, a teraz on odszedł. Przecież równie dobrze mogła to być ona, jechali tym samochodem razem. Do cholery, to miała być ona! To on miał żyć, dać siebie innym, zapomnieć o niej i płonąć, jak przed śmiercią. Ona nigdy nie zapomni, zbyt przywiązuje się do ludzi. Jej rozmyślania przerwało rżenia konia. Nie Corra. Obejrzała się za siebie. Jednak ktoś jej szukał, i znalazł. Cóż, to by było na tyle jakże przez nią pożądanej samotności. ***
-Amy.. chodzi o Corra.. on chyba złamał nogę - właśnie czyściła sprzęt ulubionego konia, który w tej chwili miał trening pod innym jeźdźcem, gdy weszła Lou, jej znajoma. Nieprzytomnym wzrokiem spojrzała na nią i pędem pobiegła na maneż. Nigdy nie zapomni tego bólu i cierpienia, jakie ujrzała w oczach ukochanego zwierzęcia. Powoli, z trudem odprowadzono go do boksu, gdzie natychmiast się położył. Automatycznie pogodził się z losem, czekał na śmierć. To dało się wyleczyć, mimo minimalnych szans, jednak koń ma w sercu wolność warunkowaną czterema sprawnymi nogami. Corr cierpiał, nie chciał nic jeść, cierplwie czekał. Amy wkrótce nie opuszczała go prawie w ogóle, dopóki ktoś jej wręcz nie wyrzucał z boksu. Pewnego poranka spotkała u Corra nieznajomego chłopaka, na oko w jej wieku, który troskliwie karmił zwierzę z ręki. Dziewczyna ze zdumieniem patrzyła na nich i powoli podeszła, szepcząc "to niemożliwe...". I wtedy się uśmiechnął. Te oczy, uśmiech, kruczoczarne włosy opadające prawie na oczy. Ostatnie o czym ostatnio myślała, to w kimś się zakochać, ale inaczej tego stanu określić nie potrafiła. Nie potrafiła też wyjaśnić, jak on przekonał jej konia, że jednak warto jeszcze te parę lat się pomęczyć ze światem. *** Wszystko robili razem, a przede wszystkim wspólnie opiekowali się jej koniem. Właściwie już ich koniem. Will przeprowadził się do Walii niedawno. Amy nie miała nic przeciwko "podzieleniu" się z nim Correm, który w zastraszającym tempie wracał do zdrowia. Noga się zrosła i już wkrótce miała go ponownie dosiąść. I to niedługo się wydarzyło, a krótko potem razem z Willem odbywali długie konne wyprawy. Donikąd, przed siebie, w stronę zachodzącego słońca. I czasem tylko Amy siadała na stromych klifach, przymykała oczy, wsłuchując się w szum morskich fal i rozmyślała, jak piękne może być życie. Dziękowała patrzącemu na nią gdzieś z góry przyjacielowi. Leniwe refleksje przerywał delikatny pocałunek, który najchętniej przedłużałaby do nieskończoności. I nawet morze na chwilo cichło, by nie przerywać tych cudownych, jakże ulotnych chwil szczęścia.

View more

Zdjęciegifnutka
Miłego dnia

Obserwuję,śliczny avek❤️

również obserwuje dziękuje<3
Siedziała przy kominku. Zawsze lubiła rozkładać wszystko dookoła siebie, a dywanik to umożliwiał. Zresztą, było jej tak wygodnie. Obok niej leżało pudełko, które nazywała swoim prywatnym "Pudełkiem Wspomnień". Chowała w nim wszystko, co kiedyś było dla niej ważne, nawet, jeśli to uczucie się zmieniło. Sentyment został.
Gdy do niego zagląda, zwykle wyciąga wszystko, a później pojedynczo chowa do pudełka, przyglądając się każdej rzeczy z osobna. Wspomina.
Już prawie wszystko zostało w nim umieszczone. Właśnie odłożyła ostatni list, wcześniej przykładając kopertę do ust.
Przytuliła szmacianą lalkę pamiętając, jaką to wierną przyjaciółką potrafiła dla niej być. Najwierniejsza, na jaką mogła trafić przez te jedyne osiemnaście lat życia. Nawet dziś, w dniu urodzin pamięta. Nadal kocha.
Zostały tylko zdjęcia. Przegląda pierwsze trzy, na czwarte nie może się zmusić, by spojrzeć. Po jej policzku spływa łza.
Nagle słyszy huk zamykanych drzwi. Chce wrzucić zdjęcia do pudełka, jednak jej drżąca ręka ją zdradziła - jedno zdjęcie pada u stóp nowo przybyłych osób.
Zapiera jej dech. Nie wie, co ma zrobić, boi się ruszyć. Jej matka powoli pochyla się, podnosi zdjęcie. Unosi swe idealne brwi, zaciska usta pomalowane mocną, czerwoną szminką.
- Nadal rozpamiętujesz? - zadaje pytanie retoryczne, patrząc na zapłakaną dziewczynę.
Córka milczy.
Kobieta rzuca dziwne spojrzenie na męża, po czym szybkim krokiem podchodzi do pudełka i je podnosi. To czyni Cię słabą - rzuca.
Dziewczyna nie wie, co ta zamierza zrobić z jej skarbami. Zanim zdąży się ruszyć, jest przy niej ojciec, przytrzymuje ją. Matka dziewczyny podchodzi do kominka i jednym ruchem wrzuca wszystko do ognia.
- Nie.. - Dziewczyna nie miała siły krzyczeć, wściekać się. Była zrezygnowana. Patrzyła na płonącą Zosię, aż obraz zaczął się jej zamazywać do tego stopnia, że nie widziała powierniczki. Dobrze, że wspomnienia zostały jeszcze w głowie, tych nikt jej nie odbierze.. Nigdy nie odbierze.
https://www.youtube.com/watch?v=nRkJvhJDCHUSylwiaKowaleczka’s Video 137769440603 nRkJvhJDCHUSylwiaKowaleczka’s Video 137769440603 nRkJvhJDCHU

View more

Obserwujęśliczny avek

Miłego dnia! ????

#OT #ღ #⚽piłkarka⚽FCB⚽
Bo zobaczymy w nich za dużo. Oczy skrywają tak wiele... Są jak jezioro bez dna, niczym niezmącona tafla wody, raz jak granatowe morze walczące z największym sztormem. "Oczy są zwierciadłem duszy". A gdy ktoś potrafi patrzeć, wyczyta z nich wszystko. Gdy zaś jest tchórzem, boi się tego "wszystkiego". Boi się dowiedzieć, jak wiele smutku się w nich kryje, niewypowiedzianych słów, pragnień, obietnic, nadziei, wspomnień. Boi się dostrzec łzy dryfujące po ich powierzchni, niczym statek, który nie zdoła dopłynąć do portu. Nierzadko wyrażają krytykę, drwinę, bezczelność. Oczywiście wobec osoby, która ośmieli się w nie spojrzeć. Śmiech zapala światło w oczach. Sprawia, że ustępują największe morskie odmęty i swój taniec zaczynają wesołe iskierki radości. Możemy całkowicie zmienić wygląd, ale oczy... Oczy pozostają zawsze takie same. To oczy zdradzają człowieka. Są bramą do naszej duszy. Ale nie każdemu dane jest się do niej wedrzeć. Może to i lepiej. W oczach kryje się strach. Gdy raz w nich zamieszka, zostaje tam na bardzo długo. Strach z kolei wnosi smutek, choć obydwa zwykle cichutko ukrywają się za pozornym, nic nieznaczącym wzrokiem. Jest jeszcze taniec spojrzeń. Ten niezwykły walc, niezmącony najlżejszym podmuchem wiatru, z czasem przechodzący w pełne pożądania tango. Zaczyna się to niewinnie i bez przyczyny, a już wtedy wiesz, jak się skończy. Choć jednocześnie tak bardzo nie wiesz i ta słodka niewiedza zabija Cię od środka. To jest w tym wszystkim najpiękniejsze.Czyżbyś nigdy tego nie doświadczył? Tej potrzeby wchłonięcia w siebie kobiety lub też unicestwienia się w niej. Nie mam na myśli zwierzęcego pędu do uścisków, ale ten wysiłek ducha i myśli, by stopić się w jedno, aby otworzyć drugiej istocie całą duszę, całe serce i aby w myśli jej wniknąć aż do dna. A tymczasem nic o niej nie wiemy, nigdy nie przenikniemy wszystkich wahań jej pragnień, pożądań, sądów. Nigdy nie zrozumiemy, w najmniejszej choćby mierze, tego nieznanego, tej tajemniczej duszy, którą uważamy za tak bliską, duszy ukrytej za parą oczu, co patrzą na ciebie, jasne jak toń wodna, przejrzyste jakby nie kryły w sobie żadnego sekretu, duszy, która mówi do ciebie przez usta, takie twoje, bo takie upragnione; duszy, która w słowach rzuca ci po jednej swe myśli, a jednak dalsza jest od ciebie niż gwiazdy i bardziej od nich nieprzenikniona. To dziwne, prawda?"Znasz to spojrzenie, kiedy wiesz, że już tej osoby nigdy nie zobaczysz? ""Na arenie grzywa i ogon klaczy połyskiwały w strumieniach białych wstęg, kiedy przeszła w galop, pochyliła łeb i wzbiła chmurę pyłu za sobą. Dobiegła do drugiego końca areny, odwróciła się pyskiem do nas, tupiąc jedną smukłą nogą o ziemię. Przez chwilę, tylko przez chwilę, jej oczy spoczęły na mnie, i poczułam ciężar tego spojrzenia. Poznała mnie. „Przepraszam” – powiedziałam bezgłośnie. Ona jednak oczywiście nie zrozumiała. I to niczego rzecz jasna nie zmieniało."
https://www.youtube.com/watch?v=Nhtqp_w1YA4SylwiaKowaleczka’s Video 137729294171 Nhtqp_w1YA4SylwiaKowaleczka’s Video 137729294171 Nhtqp_w1YA4

View more

Miłego dnia

Obserwuje ? zajebisty ask ?

ja również dziękuje<3 z wisły<3
Zawsze walczę do końca. Czasem już wbrew sobie, czasem bezsilnie, ze łzami piekącymi mnie pod powiekami, często na przekór wszystkim i wszystkiemu, słowom i spojrzeniom. Nigdy po trupach. Nie tędy droga, bo w końcu i tak się potkniesz. Żadne zwycięstwo osiągnięte czyimś kosztem nie jest prawdziwym zwycięstwem. Nigdy nie da Ci jakiejkolwiek satysfakcji. To, że ja wygrywam nie znaczy, że ktoś musi cierpieć. Nie przeze mnie. Walczę, bo muszę. Tu nie chodzi o to, że sama sobie rzucam kłody pod nogi, że wynajduję najdurniejsze problemy. Owszem, bywa, zdarzy się i tak. Ale raczej szybko zrozumiem swój błąd. Jednak nie łudźmy się, życie to niekończąca się walka. W dużej mierze z samym sobą, ze swoimi słabościami. Z lenistwem, by wstać o świcie, by wziąć się za naukę, by zrobić jeszcze to i tamto. Ale na tym to polega, czyż nie? Określają nas nasze czyny. To, co wybieramy. To, czemu stawiamy opór. To, za co gotowi jesteśmy umrzeć.Tu przynajmniej nie ma rywali, nie musisz się przejmować, Ale od czasu do czasu wchodzisz na prawdziwy ring, by stoczyć jeszcze jedną, i kolejną walkę. I tak codziennie, kilka razy dziennie. Jak to na ziemi. Walka. Z codziennością, samotnością, wiatrem, nastrojami, bezsilnością…życie… czekanie… Bo przecież jest takie czekanie, które jest już spotkaniem. Człowiek walczy, by przetrwać, a nie po to, by się poddać.I pamiętaj... dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą. Celem każdej gry jest wygrana. Jeśli nie zależy Ci na wygranej, bez sensu jest walczyć. Naprawdę odważnym jest się tylko wtedy, gdy się wie jeszcze przed walką, że się dostanie cięgi, ale mimo to przystępuje się do tej walki tak czy inaczej i doprowadza się ją do końca bez względu na przeszkody. Może zwycięża się wtedy rzadko, ale przecież czasami się zwycięża.Każdy człowiek, w każdym miejscu, w każdej sekundzie swojego życia z czymś walczy. To nie tak, że tylko Ty masz najgorzej, tylko od Ciebie życie wciąż czegoś chce. Każdy walczy ze strachem, bezsilnością. Walczy, choć już stracił prawie całą nadzieję. Ale wciąż wierzy, wciąż bije w nim serce. Serce zwycięzcy.
Pokaż samemu sobie, że potrafisz iść własną ścieżką. Bez niczyjej łaski, bez zlitowania. Tak samo jest w walce. Nie będzie łaski. Nie będzie zlitowania. Daj z siebie wszystko albo... uciekaj. Walka to wolność."Kiedy spadłeś, od razu wspinaj się z powrotem, by nie stracić panowania nad sobą."
https://www.youtube.com/watch?v=P-hBsMjUfmwSylwiaKowaleczka’s Video 137617447259 P-hBsMjUfmwSylwiaKowaleczka’s Video 137617447259 P-hBsMjUfmw
https://www.youtube.com/watch?v=teYx0FSRC_ASylwiaKowaleczka’s Video 137617447259 teYx0FSRC_ASylwiaKowaleczka’s Video 137617447259 teYx0FSRC_A
https://www.youtube.com/watch?v=HhwQau-MuIoSylwiaKowaleczka’s Video 137617447259 HhwQau-MuIoSylwiaKowaleczka’s Video 137617447259 HhwQau-MuIo

View more

Obserwuje  zajebisty ask

obs ładne zdjęcie co porabiasz ???

Asia ❤
również obserwuje<3 dziękuje<3
Właściwie prawie każdej nocy spędzanej w towarzystwie muzyki, książki staję na takim rozdrożu. Zbyt wiele myślę, zbyt mało działam. Rozważaniom poddaję w sumie własną egzystencję, jej sens. To takie dojrzałe, prawda? Stwierdzić, ze życie sensu nie posiada i odpuścić sobie dosłownie we wszystkim. Bo po co, bo dla kogo, z jakiego powodu, dla jakich wartości. A melodia pianina płynie dalej, ciągnie za sobą nuty smutku. bólu i przeplata się z delikatnymi dźwiękami gitary. Taki piękny narkotyk, pogłębiający moje refleksje, błądzenie w coraz dalszych zaułkach mojego umysłu. Lecz kiedy już zasnę i obudzę się kolejnego dnia, spojrzenie na to wszystko mam zupełnie inne. Właściwie decyzję (jeśli można to tak określić) podjęłam w jakimś międzyczasie. Po prostu doceniłam, jak wiele mam. Jak wspaniałe osoby mnie otaczają. Oczywiście, nigdy nie jest idealnie, ale może to i lepiej? Moim wyborem kierowała, wciąż kieruje muzyka. Ona w ogóle ma ogromny udział w moim życiu, w ciągu kilku minut potrafię kompletnie zmieniać swój nastrój. Jednak ogromny udział ma w tym wszystkim moja siostra, która potrafiła być kiedyś tak cierpliwa, by wciąż ze mną rozmawiać i wspierać mnie. Mam nadzieję, że uda mi się w jakiś sposób jej za to odwdzięczyć. Za to, że teraz jest tym, kim jestem. Mam nadzieję, że lepszym człowiekiem.
Są noce, których nie da się przespać. Nie da się zatrzymać łez i pędzących szaleńczo myśli. Noce, gdy tak bardzo chciałabym do kogoś zadzwonić i po prostu porozmawiać, ale nie mam sumienia nikogo budzić. Ciemność obdarza nas jakimś dziwnym rodzajem wolności, sprawia, że pozwalamy sobie na bezbronność w najmniej właściwym momencie. Dajemy się jej zwieść, sądząc, że dochowa tajemnicy. Zapominamy, że czerń to nie zasłona, a wkrótce wzejdzie słońce. Na chwilę stajemy się dostatecznie odważni, żeby mówić rzeczy, których nigdy nie powiedzielibyśmy w świetle dnia.
Jednak pamiętajmy... Żyje się po to, żeby być szczęśliwym.
https://www.youtube.com/watch?v=4Cb7D7bpiHsSylwiaKowaleczka’s Video 137583291227 4Cb7D7bpiHsSylwiaKowaleczka’s Video 137583291227 4Cb7D7bpiHs

View more

obs ładne zdjęcie co porabiasz
Next